Facebook Google+ Twitter

Prezydent i premier walczą o szczyt Unii w Brukseli

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-10-13 11:38

Napięcie rośnie z dnia na dzień. Szczyt Unii Europejskiej w Brukseli już za dwa dni, a ciągle nie wiadomo, jak rozstrzygnie się spór o udział prezydenta w tym spotkaniu.

Kancelaria premiera upiera się, że prezydenta tam być nie powinno. Lech Kaczyński mówi twardo: pojadę.

Ze względu na chorobę pilota do dyspozycji jest tylko jeden samolot. Czy to oznacza, że w środę na rządowym lotnisku dojdzie do karczemnej awantury między prezydentem i premierem o samolot? Obaj bowiem na pewno zjawią się na Okęciu.

- Sądzę, że prezydent nie będzie narażał autorytetu głowy państwa na śmieszność - mówi "Polsce" Zbigniew Derdziuk, minister z kancelarii premiera. - Jestem przekonany, że prezydent nie pojedzie i nie będzie trzeba zastanawiać się nad kwestiami technicznymi - dodaje. Uważa, że zgodnie z konstytucją to premier decyduje o tym, kto pojedzie na szczyt.

- To spotkanie rządów państw UE - podkreśla. Zapowiada złożenie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o jasną interpretację przepisów konstytucji dotyczących uprawnień prezydenta i premiera. Jednak to nic nie da, bo ten wniosek na pewno nie zostanie przez Trybunał rozpatrzony do środy.

A prezydent mówi jasno: do Brukseli polecę. Jego urzędnicy nawet nie biorą pod uwagę tego, że samolotu nie będzie. - Jeśli nie ma załóg czy samolotów dla prezydenta i premiera, to obowiązuje zasada pierwszeństwa. To tak oczywiste, jak przepuszczanie kobiet przy przechodzeniu przez drzwi - mówi Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta.

Cały artykuł przeczytasz na stronach Polskatimes.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.