Prezydent Lech Kaczyński pytany o kandydowanie w wyborach na najwyższy urząd w państwie stwierdził, iż nie ma poparcia "poważnych sił politycznych".
Zobacz także:
Artykuły
(748)
Galerie
(77)
Średnia ocen
(3.90)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Poniatowski 05.03.2010 07:22
Prawdę mówiąc to my nie mieliśmy nigdy w naszym kraju odpowiedzialnych i poważnych polityków ani partii. To wszystko co nazywamy partiami to tylko wyborcza ściema w drodze do koryta.
Robert Grzeszczyk 04.03.2010 09:26
Panie Rafale, nie do końca demagogia: gdy bieda i bogactwo rodzą się w trakcie wieków tworzenia demokracji. Polska tego doświadczyła w ciągu dekady. A jak to było - wiemy lub wciąż się dowiadujemy czegoś nowego.
Life is brutal and full of zasadzkas. A jak czuje się w tych warunkach człowiek z Puszczy. On dobrze wie, że w lesie najbezpieczniej .... bo nie ma ludzi.
Bartłomiej Kowalewski 04.03.2010 06:02
potwierdzają się moje dywagacje że wygra ten trzeci
Rafał Gdak 03.03.2010 23:46
Jeśli pokaże mi Pan jakiekolwiek demokratyczne państwo, w którym opisywany problem nie występuje jestem w stanie zgodzić się z Panem. Z racji tego, że to niemożliwe mogę niestety użyć tylko jednego słowa: demagogia...
Rafał Gdak 03.03.2010 23:10
To, że prezydentura Lecha Kaczyńskiego jest oceniana negatywnie wiadomo i bez sondaży... Oczywiście nie jestem ich wyznawcą - link . Scenę polityczną obserwuję od wielu lat i co za tym idzie mogę pokusić się o pewne wnioski. Wynik poniżej 10% dla Lecha Kaczyńskiego potrafię sobie wyobrazić (oczywiście w pierwszej turze). Zresztą wahania prezydenta dobitnie świadczą o tym, iż zdaje on sobie sprawę ze swojej sytuacji. Oczywiście w jego ocenie wpływ na słaby wynik będzie płynął nie z przeprowadzania bilansu swoich rządów, ale czynników zewnętrznych. Pojawią się oskarżenia wobec mediów itp. O jedno jestem prawie w stanie się założyć - reelekcji nie będzie... Chyba że zadziałają haki, jednak musiałyby być rzeczywiście mocne.
Kamil Kurowski 03.03.2010 22:58
Łukaszu - wynik Kaczyńskiego w drugiej turze nie zależy w żadnym stopniu od tego kogo wystawi PO. Z bardzo prostej przyczyny - największym wrogiem Kaczyńskiego jest sam Kaczyński tak jak największym wrogiem PIS jest samo PIS. PO nie musi nic robić (i to się dzieje od 2 lat) żeby PISowi i Kaczyńskiemu spadało poparcie. Wystarczy że oni sami "występują".
Kamil Kurowski 03.03.2010 22:56
Po pierwsze Rafale - chyba się nie sugerujesz sondażami? Sondaże są po to żeby kreować pewne odczucia w społeczeństwie a nie po to, żeby realnie coś odzwierciedlać, więc wsadźmy je między bajki. Mam nadzieję, że my należymy do tej grupy ludzi, którzy się nie dają wodzić za nos sondażom. I po drugie - co jak co ale poniżej 10 proc dla obecnego prezydenta to ktoś nawet jak na sondaż zrobił za duże przegięcie :)
Rafał Gdak 03.03.2010 19:13
Beato, nie musimy się kłócić - możemy wymienić poglądy :))) Wybory prezydenckie dobitnie pokazują, iż należy zmienić konstytucję. Nadzieje, jakie pokładają nasi rodacy w prezydencie, w świetle ustawy zasadniczej nie mają szans się spełnić. Wielokrotnie o tym pisałem, choćby tu: link . Dlatego też osobiście daleki jestem od przeceniania roli prezydenta w obecnym ustroju Rzeczpospolitej i bardziej interesujące są dla mnie narzędzia do "psucia" państwa w postaci weta jakimi prezydent dysponuje. Tu konieczna jest zmiana... i to ASAP, jak mówią marketingowcy.
Rafał Gdak 03.03.2010 18:51
Osobiście nie uważam, by Włodzimierz "z Puszczy" był mężem opatrznościowym dla Polski... Nikt nie wie, jak sprawdziłby się jako prezydent, troszkę jego postać została zmitologizowana...
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)