Facebook Google+ Twitter

Prezydent łączy się w "bulu" i "nadzieji". Kancelaria tłumaczy wpadkę Komorowskiego

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2011-03-18 12:08

Prezydent Bronisław Komorowski popełnił dwa błędy ortograficzne we wpisie do księgi kondolencyjnej. Kancelaria Prezydenta zbagatelizowała sytuację usuwając zdjęcie wpisu ze strony internetowej. - To wkład prezydenta Komorowskiego w rozwój języka polskiego - kpi z całej sytuacji poseł PiS Zbigniew Girzyński.

Błędy w słowach "bólu" i "nadziei" wydają się być niedopuszczalną pomyłką, jeśli chodzi o tak ważną osobę w państwie, jaką jest prezydent. Powinien on zwracać szczególną uwagę na to co mówi i pisze, zwłaszcza w tak doniosłych sytuacjach jak ostatnie wydarzenia w Japonii. O błędzie w księdze kondolencyjnej poinformował jako pierwszy serwis kontakt24.pl, który dostał informację od jednego z internautów.

Wpis prezydenta o następującej treści "Jednoczymy się w imieniu całej Polski z narodem Japonii w bólu i w nadziei na pokonanie skutków katastrofy" byłby bez zarzutu, gdyby nie użycie zamiast słów "bólu"- "bulu", a zamiast "nadziei" - "nadzieji". Kancelaria Prezydenta w odpowiedzi na komentarz internauty po prostu usunęła w piątek rano ze strony internetowej prezydenta zamieszczoną dzień wcześniej fotografię przedstawiającą wpadkę Bronisława Komorowskiego.

Magdalena Rzodkiewicz

Czytaj więcej: Polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (51):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 23.03.2011 18:55

Pani Aniu- w innych krajach też nie jest tak idealnie a może często i gorzej.Np.w Szwecji wybuchł skandal podwójny dotyczący ich króla.Wykryto były jego romans i inne obyczajowe ekscesy oraz wykryto, że jego małżonka jest córką byłego nazisty, który wyemigrował do Brazylii.Dotychczas król nie abdykował pomimo kompromitacji.We Francji,jeszcze lepiej. Tam posiadanie kochanek jest przeważnie uważane za zupełnie naturalne.W przypadku zaś prezydenta takie wiadomości są ukrywane przed ludźmi i przed mediami.Przez cały czas prezydentury na terenie Pałacu Elizejskiego mieszkały- druga kobieta prezydenta Mitterranda oraz ich córka.Ale opinia publiczna myślała,że on ma tylko żonę.Poza tym zaraz po jego wyborze na prezydenta
wykryto nieuleczalny nowotwór.Było to starannie ukrywane i wyszło na jaw dopiero po jego śmierci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania
  • ania
  • 23.03.2011 12:04

Brak cenzury.
O błędach nie tylko wolno, ale trzeba mówić i trzeba na nie zwracać uwagę. Jeśli chcemy mieć dobrych polityków musimy od nich wymagać:).
Zwrócmy uwagę, że w innych krajach "gafa" oznacza rezygnację z pełnionego stanowiska (nie mam na myśli tych ortograficznych). U nas co by nie zrobili nie tylko nie zrezygnują, ale ich się zwolnić nie da...
Ale mają Państwo rację, że trzeba je odróżniać od pomówień.

Komentarz został ukrytyrozwiń
błędy
  • błędy
  • 23.03.2011 08:43

Niech się wypowiedzą poloniści... ale spójnik "i" na końcu wersu to też błąd, kiedyś interpunkcyjny ale teraz już ma rangę ortograficznego.

Jaki prezydent - taka ortografia

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 23.03.2011 00:28

Do Pana redaktora Mazik- Jestem właśnie tego samego zdania ,jak Pan redaktor.Kiedyś usłyszałam,że matka prezydenta Kwaśniewskiego ciężko zachorowała i potem umarła wysłuchując nagonkę na swego syna,jakoby on miał być szpiegiem.Tak ciężko to matczysko to przeżyło.Więc ktoś jest odpowiedzialny za to,jeżeli mówi coś negatywnego o kimś .Rodzina atakowanego z pewnością bardzo ciężko i boleśnie te ataki na ich syna, męża czy ojca przeżyła. Oszczędźmy tych ludzi.Oni nam niczego złego nie zrobili. Zginął tragicznie prezydent Lech Kaczyński.Ogół społeczeństwa wybrał następnego prezydenta a mógł wybrać np. innego.Czy to jest wina prezydenta Komorowskiego,że go wybrali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie to niepotrzebnie rozdmuchana sprawa. Może i prezydent powinien znać lepiej ortografię i uważać, co pisze, ale pastwienie się nad jego błędami w takiej formie to gruba przesada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

wobec tego wrzucam n/t byków i ortografii art.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 21.03.2011 15:32

Napisałam i o lubieniu i o szacunku lub też jego braku, który często występuje w napastliwych a nawet agresywnych wypowiedziach w stosunku do drugiego człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania
  • ania
  • 21.03.2011 09:08

ja nie mówię o "lubieniu", ale o "szacunku"

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 20.03.2011 22:01

Nigdy tak nie było, nawet w czasach przedbiblijnych, że każdy lubił każdego i każdy podobał się każdemu.I nigdy tak nie będzie,że to co robimy wszystkim się podoba.Również i nas nie każdy lubi i wcale nie musi.Ludzi można nie lubić ale raczej powinno się ich szanować. Jeżeli ktoś nie chce szanować drugiego człowieka i to do tego stopnia,że go np. wyśmiewa czy też deprecjonuje celowo w oczach innych, to świadczy o jakimś problemie.Nikt także nie ma tylko słabych stron ale i również te silniejsze,których być może na zewnątrz nie widzimy.Może Pani nie widzi tych dobrych stron? Ja je widzę u człowieka.Staram się zawsze w nim zobaczyć jakieś dobro ,nie tylko krytykować,bo to bardzo łatwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania
  • ania
  • 20.03.2011 20:53

Proszę wybaczyć moją ANTYPOLITYCZNOŚĆ, ale dla mnie i polityk powinen zasłużyć sobie na szacunek działaniem, a nie stanowiskiem!
Jeśli nie osiągnięciami, to choćby kulturą bycia, roztropną mową...
Z zaskoczeniem odkrywam, że tego u naszego Prezydenta NIE dostrzegam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.