Facebook Google+ Twitter

Prezydent mógł być podsłuchany w restauracji "Sowa & Przyjaciele"

Wedle informacji dziennikarzy "Newsweeka" nawet prezydent RP może być jednym z mimowolnych uczestników afery podsłuchowej. Bronisław Komorowski miał gościć w restauracji "Sowa & Przyjaciele", gdzie ofiarą intrygantów padło wielu polityków.

Trąbka Beethovena (z uchem), opus #133, aut. John Baldessari, Saatchi Gallery. http://pigsonthewing.org.uk/page/2/ licencja: CC3.0 / Fot. pigsonthewing.org.uk/flickrAfera z nagraniami podsłuchanych rozmów czołowych polskich polityków i biznesmenów wywołała w społeczeństwie nielichą konsternację, oburzenie, a gdzie indziej zdrowy ubaw i niedowierzanie. Rozmiary skandalu skłaniają do myślenia w kategoriach ogólników jako o swoistej infiltracji rządu. Powszechne zainteresowanie wobec całego zamieszania nie pomija osoby premiera i prezydenta RP. Wszak ujść cało z takiego masowego "przemiału" polityki jest raczej trudno komukolwiek z obywateli, którzy na co dzień pozostają oddzieleni etykietą "VIP".

Wciąż nieznana jest pełna lista podsłuchanych osób, które gościły w restauracji "Sowa & Przyjaciele" czy w Pałacyku Sobańskich, gdzie mieści się restauracja "Amber Room". W tym ostatnim miejscu swoją siedzibę ma Polska Rada Biznesu. Pałacyk był miejscem spotkań Radosława Sikorskiego z Janem Kulczykiem. Nie wiadomo jednak, czy ich rozmowy były podsłuchiwane. Dziennikarze "Newsweeka" posiadają informatora "z otoczenia głowy państwa", który twierdzi, że w Pałacyku Sobańskich potajemnie nagrano szefa SLD, Leszka Millera. Polityk nie odpowiedział na zapytanie dziennikarzy tygodnika, odnośnie wiarygodności zdobytych informacji.

Przyczynkiem do prawdziwej sensacji może być wskazówka udzielona przez źródło "Newsweeka". Otóż, wedle wiedzy informatora gościem w restauracji "Sowa & Przyjaciele" bywał sam Bronisław Komorowski. Biuro prasowe kancelarii prezydenta odpowiedziało oględnie, że "nie posiada informacji na temat spotkań prezydenta w tym lokalu". "Newsweek" zwraca uwagę, że nie sposób sprawdzić takich faktów, poprzez dotarcie do rachunków i faktur kancelarii, gdyż spotkania w których miał brać udział Bronisław Komorowski były prywatne i opłacane z środków własnych.

Tak więc, chyba nikt nie wie ilu polskich VIP-ów było na podsłuchu, jak też nie wiadomo czy nagrywanie rozmów nie jest swoistą zarazą, która dotyczy o wiele większej liczby miejsc, aniżeli kilka wybranych ekskluzywnych restauracji. Poza tym, znakomita większość z dotychczas ujawnionych taśm nie przedstawia żadnego przestępstwa czy zbrodni. Kilka niuansów, którymi winien zainteresować się prokurator jest niewielkim procentem, wręcz promilem z całości upublicznionego materiału. Zarazem skala kompromitacji osób, których rozmowy były nagrywane jest zaiste wielkoformatowa. Byle przekrojowa analiza prezentuje jednoznacznie, iż najbardziej ucierpieli w wyniku afery politycy Platformy Obywatelskiej. Co ciekawe, nie brakuje hipotez, że rządzący byli ofiarami rozgrywek sfer biznesowych. Minister sprawiedliwości, Marek Biernacki w wywiadzie dla Polska Times mówi nawet o efekcie "rykoszetu", jaki dotknął polityków. Premier Donald Tusk twierdzi, że afera podsłuchowa jest przedsięwzięciem nieprzypadkowym, obliczonym na "skłócenie koalicji". Jednakowoż nie wyklucza działania tajnych służb.


źródła: Newsweek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

https://www.youtube.com/watch?v=PO0UjmGUp50

likwidacja programu przez sitwe Tuska który niby wspiera młodych ludzi . Może czas się przebudzić z letargu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może ta koalicja zawiązała się tylko po to, aby od czasu do czasu skubnąć kogoś na wysokościach na kilka tysiączków?

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tym razem udało się wywinąć Rządowi odpowiedzialnosci .... ale jest takie powiedzenie wode w dzbanie nosi się do puki ucho się nie urwie komuna istniała do czasu i nagle wszystko poszło.... jeszcze rok jeszcze może dwa zobaczymy kiedy to wszystko wybuchnie to tylko kwestia czasu . Obiecanki Towarzysza Gomułki juz nie dzialają jak na początku kadencji pietruszka podrożał och już nie licze ile procent . Ciągle tesame mordy od 30 lat w TVP czy to nie największa masakra dla Polski .

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tych czasach takie egzaminy z demokracji zapewne staną się jakąś tradycją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marianie, co tam łamanie konstytucji? Prawo śpi bo nagrani ludzie nie są jeszcze oskarżeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawiedliwość?
Prawo?
Cóż to takiego??????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwne to,że ta knajpa jeszcze istnieje??Żaden spychacz nie wjechał przypadkiem w to studio nagrań,chyba właściciel ma możnych mocodawców i jest pod ochroną.Dziwne jest też,że naczelny dziennika (z kryminalną przeszłością)drukuję te podsłuchy a prawo śpi.( sprawiedliwość ma chyba urlop).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.