Pozycja materiału w rankingach:
"Chcemy mieć demokrację bezpośrednią tak jak w Szwajcarii". Te słowa wypowiedział wczoraj (poniedziałek 24 stycznia 2011r.) prezydent Mongolii Tsachiagiin Elbegdordsch, który przybył z oficjalną wizytą do kantonu Aargau.
Czy demokracja bezpośrednia ustrój dobry również dla Polski?
Jego głównym celem było "Centrum dla Demokracji Aarau" ("Zentrum für Demokratie Aarau", AG, Szwajcaria), gdzie wraz z 40-osobową rządową delegacją informował się na temat demokracji bezpośredniej i federalizmu. Po prawie 70 latach komunizmu i pierwszych doświadczeniach z demokracją parlamentarną Mongolia chce oprzeć swój system polityczny na demokracji bezpośredniej. Mongolia miałaby stać się przykładem dla innych państw środkowoazjatyckich.Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.87)
Wiek: 110 | Miejscowość: zagranica | Kraj: Szwajcaria
O mnie: ...a poza tym - całym sercem Ślązak.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
mosze 26.01.2011 07:33
słyszałem że polscy uczeni odkryli mongolskich uczonych.
Marcin Zarzycki 26.01.2011 04:35
To teraz kto jest "mongołem"?
Wstyd wam choć troszkę cyrkowcy z wiejskiej?
Jordan Cibura 25.01.2011 23:11
No bez przesady z tym trąbieniem. Wątpie, aby w polskich monomediach o tym wspomniano. Dyskusja na temat demokracji bezpośredniej jest naszej classe politique, a co za tym idzie naszym mainstream mediiom, wielce nie na rękę.
"przewrót" jest tu tylko "chłytem marketingowym", aby przyciągnąć czytelnika. Ile z tej obietnicy wprowadzenia demokracji bezpośredniej pozostanie, czas pokaże.
roman koźmiński 25.01.2011 22:40
Panie Prezydencie -- przewrót to sie robi cichcem 13 Grudnia i najlepiej w nocy .Tak jak to zrobił Jaruzelski - Pan o tym powinien wiedzieć ,a nie trąbić na cały świat.