Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

141783 miejsce

Prezydent Mościcki, mój ojciec chrzestny...

Edward Kania z Libiąża jest chrześniakiem samego Ignacego Mościckiego!

Edward Kania / Fot. Paweł SalawaPrezydent RP w latach 1926-39 nie trzymał wprawdzie małego pana Edwarda do chrztu. Status chrześniaka prezydenta chłopiec otrzymał na mocy dekretu, którym Mościcki mianował się ojcem chrzestnym każdego siódmego syna w polskich rodzinach. Rodziny te musiały być rdzennie polskie i mieć nienaganne opinie, sprawdzane przez urzędników administracji państwowej, a potwierdzane przez proboszczów lokalnych parafii.

- Chrześniacy mieli przywilej bezpłatnej nauki w kraju i zagranicą, także na studiach wyższych, otrzymywali stypendium, bezpłatne przejazdy i opiekę zdrowotną oraz, założoną przez państwo, książeczkę oszczędnościową na samodzielny start w życiu - tłumaczy pan Edward.

Przed wojną chrześniaków Mościckiego było blisko 900. Do dziś żyje około 300. Wielu z nich nie zdołało skorzystać z prezydenckich przywilejów. Z wiadomych względów nie było to możliwe przez lata okupacji. Po wojnie, komunistyczna władza nazywała ich "sanacyjnymi krwiopijcami" i nie uznawała nadanych im praw. Obecnie też nie są respektowane. Na pamiątkę pozostał im więc tytuł Chrześniaków Prezydenta II RP Ignacego Mościckiego i pamiątkowa, czerwona książeczka oszczędnościowa…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.