Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24539 miejsce

Prezydent Niemiec podał się do dymisji

Horst Köhler w specjalnym oświadczeniu ogłosił dziś swoją rezygnację ze stanowiska prezydenta RFN. Powodem takiej decyzji jest krytyka jego wypowiedzi w jednym z wywiadów na temat udziału Bundeswehry w Afganistanie. Jest on pierwszym prezydentem, który po zjednoczeniu Niemiec podał się do dymisji.

http://www.youtube.com/watch?v=QisTzCbGz2A / Fot. fot. screenSwoją decyzję ogłosił w oficjalnej rezydencji głowy państwa, Schloss Bellevue, gdzie wraz z żona pojawił się na krótkim spotkaniu z dziennikarzami. Składam rezygnację z urzędu prezydenta - te słowa wypowiedziane przez Köhlera wprowadziły w osłupienie wszystkich oglądających briefing prasowy. Nie przeszły mu one łatwo przez gardło. Prezydent wyraźnie miał w oczach łzy, a momentami głos odmawiał mu posłuszeństwa.

Obowiązki prezydenta Republiki Federalnej Niemiec do czasu wyboru nowej głowy państwa będzie pełnić Jens Böhrnsen, przewodniczący Bundesratu (wyższa izba parlamentu). Dymisja w środku kryzysu, w jakim znalazło się euro, może wpędzić rząd kanclerz Angeli Merkel w poważną opresję - tak komentuje decyzję Köhlera "Der Spiegel".


Kraj naszej wielkości (…), tak uzależniony od handlu zagranicznego, musi wiedzieć, że w razie pilnej potrzeby niezbędna jest również misja wojskowa, żeby bronić naszych interesów, na przykład wolnych dróg handlowych - te słowa wypowiedziane przez Köhlera 22 maja br. w Deutschlandradio okazały się gwoździem do jego trumny. Biuro prezydenta próbowało dementować, że nie miał on na myśli sytuacji w Afganistanie tylko inne misje, w tym operację u wybrzeży Somalii, zapewniającej ochronę dróg handlowych. W swoim oświadczeniu przekonywał, że został źle zrozumiany oraz skomentował zarzuty pod własnym adresem jako oznakę braku szacunku dla najwyższego urzędu w państwie. Partia Zielonych wezwała, by wycofał to co powiedział w wywiadzie. Opinia publiczna za Odrą wcale nie naciskała, aby prezydent podał się do dymisji. Tym bardziej dzisiejsza decyzja wywołała spore zdziwienie.

Horst Köhler urodził się 22 lutego 1943 roku w Skierbieszowie (wówczas Generalne Gubernatorstwo). Jest byłym szefem Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Urząd prezydenta RFN piastował od sześciu lat. Rok temu Köhler został wybrany przez Zgromadzenie Federalne na drugą kadencję. Poparli go chadecy, liberałowie i bawarscy Wolni Wyborcy. Köhler był pierwszym przywódcą w historii Niemiec, który za cel pierwszej podróży zagranicznej wybrał Warszawę.

Źródło:
TVN24.pl
Wikipedia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Też mi sie tak wydaje. I powiedział prawdę, że interesy gospodarcze kraju sięgają już tak daleko. A Zieloni, jakby tego nie wiedzieli i bawią maluczkich motylkami.
Ciekawe kiedy Chiny to stwierdzą i zaczną poważniej wcielać w życie. Podobno już kupili ze 15% Afryki. I gdzie dojdzie do rozstrzygnięć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2010 21:12

Zgadzam się z Isabellą. Köhler to człowiek przez duże "c"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niemcy przeżywają to, wszystkie programy TV mówią tylko o tym. Koehler był emocjonalnie związany z Polską tak jak też jest związana Kanzlerz Angela Merkel, ich dawne korzenie rodzinne sięgają naszych Ziem Odzyskanych. Rezygnacja prezydenta jest jego osobistą sprawą, bo jest wielkim człowiekiem honoru.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2010 21:07

Trochę potrwa nim poprawka wejdzie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2010 21:06

Oczywiście, ze "podał". Pozwoliłem sobie poprawić tytuł...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba podał się, a nie poddał ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niemcy przeżyją to bardzo. Polacy stracili chyba dużego przyjaciela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.