Facebook Google+ Twitter

Prezydent o akcie zemsty "ludzi uprzywilejowanych"

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-08-03 14:15

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że próby stawiania Zbigniewowi Ziobrze zarzutów karnych to akt zemsty "ludzi uprzywilejowanych": Prezydent dodał, że oskarżenia kierowane wobec byłego ministra sprawiedliwości mają "śmieszny charakter". - Wracamy do czasów inwigilacji prawicy, a tego właśnie najbardziej się obawiałem - mówił prezydent Lech Kaczyński w TVP Info.

Chodzi o sprawę z przełomu lat 2005-2006. Prowadzący śledztwo w sprawie tzw. mafii paliwowej, prokurator Wojciech Miłoszewski z Krakowa został zawieziony przez Ziobrę, ówczesnego ministra sprawiedliwości, do gabinetu szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego (premierem był Marcinkiewicz) i zapoznawał go tam ze szczegółami tego śledztwa. Prokuratura wnioskuje w związku z tym o uchylenie Ziobrze immunitetu. Politycy PiS tłumaczą, że J. Kaczyński miał prawo zapoznać się z materiałem ws. mafii paliwowej, bo był wówczas członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

- Tę sprawę rozumiem tak - z jednej strony to jest akt zemsty. Bo za czasów naszych rządów też uprzywilejowani ludzie musieli się bać. Z drugiej strony jest
tak, że rządzący próbują udowodnić, że było dokładnie tak, jak oni mówili. Otóż było zupełnie inaczej - kontynuował w wywiadzie prezydent.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.