Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

101814 miejsce

Prezydent Obama mówił o polskim obozie śmierci, teraz tego żałuje

Ciągle pojawiają się w Europie i za oceanem te same błędy, wynikające z nieznajomości historii, a po części mające uzasadnienie w jednolitym rozumieniu słów: "polskie obozy śmierci" i "hitlerowskie obozy śmierci w Polsce". Prezydent USA "żałuje tego błędu".

Po sromotnej wpadce prezydenta USA Baracka Obamy, który w czasie ceremonii wręczenia pośmiertnie Janowi Karskiemu, amerykańskiego odznaczenia powiedział, o "polskim obozie śmierci", prezydent RP Bronisław Komorowski wysłał do Obamy list z uwagami na ten temat. W odpowiedzi na to prezydent Barack Obama napisał w liście, że "żałuje tego błędu i zgadza się, że ten moment jest okazją do zapewnienia, by to i przyszłe pokolenia znały prawdę".

Prezydent Barack Obama - jak podaje tvn24.pl, napisał: "Odnosząc się do >>polskiego obozu śmierci>nazistowskiego obozu śmierci w okupowanej przez Niemcy, Polsce< nieumylnie uyem sformuowania ktore spowodowao bol wielu polakw i o ktorego wyeliminowanie z publicznego dyskursu na swiecie polska susznie walczya br />
W liście, prezydent Obama przypomniał również, że "wszyscy wiemy" o "strasznych cierpieniach" Polaków "pod brutalną, nazistowską okupacją w czasie II Wojny Światowej". Zauważył także, jak pisze portal tvn24, że okupant dążył do "zniszczenia polskiego narodu, polskiej kultury i eksterminacji europejskich Żydów, mordując podczas Holocaustu sześć milionów polskich obywateli, w tym trzy miliony polskich Żydów. Podkreślił, że "Męstwo Polaków w podziemnym oporze jest jedną z ponadczasowych opowieści o heroizmie i odwadze".

W końcowej części listu, prezydent USA akcentuje: "Ponadto, po prostu nie było >>polskich obozów śmierci< miejsca masowych mordow w auschwitz becu treblince i gdzie indziej okupowanej polsce byy zbudowane obsugiwane przez nazistowski reim br />
W opinii prezydenta Komorowskiego, odpowiedź prezydenta Obamy na jego list ze słowami "Żałuję tego błędu", zamyka sprawę "polskiego obozu śmierci". Innego zdania jest premier Donald Tusk oraz część liderów partii opozycyjnych. W liście Baraca Obamy brakuje zwykłego słowa "Przepraszam", nawet jeżeli prezydent USA traktuje w tym miejscu zamiennie, słowo "Żałuję".

Znany z delikatności i wysokiej kultury słowa, prezydent Bronisław Komorowski, oświadczył dzisiaj, że przyjął "przeprosiny od rzecznika MSZ" i uważa sprawę za zakończoną. Trzeba zaznaczyć, że prezydent odniósł się w ten sposób do treści wpisu rzecznika MSZ Marcina Bosackiego na Twitterze, w którym jako pierwszy, natychmiast po zapoznaniu się z listem prezydenta Baracka Obamy, poinformował o tym polskiego prezydenta i opinię publiczną.

Jedno jest pewne, że po wielkiej wpadce wynikającej z braku znajomości historii powszechnej z okresu drugiej wojny światowej, prezydenta wielkiego mocarstwa – powstała rzadka dotąd możliwość powszechnego uświadomienia w świecie, prawdy historycznej o hitlerowskich obozach zagłady w Polsce. To, co w USA oberwało się prezydentowi Baracowi Obamie od tamtejszych mediów, w związku z blamażem, jakiego doznał, po słowach "polskiego obozu śmierci" – to także dobrze zrobi Amerykanom, pozbawionym nauki w szkołach historii powszechnej świata.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 01.06.2012 17:37

prezydent obama zachował sie godnie i jak nalezy.. amerykanie mogą być dumni ze maja takiego prezydenta .. bo ten poprzednik bush to był i krętacz{ta sprawa z irakiem kręcona z powellem to szczyt hipokryzji. i oszukanie sojuszników..} i jego teksańskie zepsute maniery...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.