Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Prezydent oddaje hołd „ubecji”

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 12pkt

Oceń:

Prezydent oddaje hołd „ubecji”


Lustracja w najnowszym wydaniu pogłębia podziały społeczne, pokazując małe ludzkie świństewka.

Do niedawna byłem zagorzałym przeciwnikiem lustracji. Szczególnie lustracji jaką zaproponowała koalicja rządząca. Ustawa, którą „wypichcił” najpierw PiS, a potem prezydent jest prawnym bublem, o czym – mam nadzieję – niebawem zadecyduje Trybunał Konstytucyjny. Nie będę przypominał wszystkich zarzutów, jakie prawnicy i publicyści formułują pod adresem tej ustawy. Nie o prawnej stronie lustracji chcę mówić, a o jej aspekcie moralnym i społecznym.
Lech KaczyńskiUstawa lustracyjna jest kolejnym ciosem jaki politycy zadają naszemu społeczeństwu. Kilkanaście miesięcy rządów koalicji doprowadziło do poważnych podziałów społecznych. Hasło „Polak Polakowi wilkiem” stało się faktem dokonanym. Próby skłócenia społeczeństwa powiodły się jak nigdy dotąd. Lustracja w najnowszym wydaniu podziały pogłębia, pokazując małe ludzkie świństewka.
W żadnym przypadku nie potrafię zrozumieć powodów, dla których na światło dzienne wypływają dokumenty, których związek z przestępstwem jest żaden. Kto i w jakim celu wyciąga ubeckie śmieci przeciwko Piwowskiemu, Damięckiemu czy
Wołoszańskiemu? Kto, będąc przy zdrowych zmysłach może sformułować zarzuty sprzedawania się Maćka Damięckiego służbom komunistycznego państwa?
Daniel Olbrychski – „ofiara” Damięckiego – publicznie deklaruje przyjaźń wobec „groźnego szpiega i denuncjatora”.
Olbrychski nie traktuje poważnie oskarżeń wobec Damięckiego. I ma rację, bo co też to była za współpraca? Śmiechu warte. Daniel Olbrychski okazał się nie tylko wielkim aktorem, ale i wielkim człowiekiem.
Fanatyczni lustratorzy wyrządzą nam jeszcze wiele zła. „Ubeckie” akta, którym tak wielki hołd oddają zwolennicy lustracji ubabrają jeszcze niejedną osobę. „Sprawiedliwość ludowa”, połączona z „rewolucyjną czujnością” odkryje wstydliwe karty wielu osób publicznych. Dowiemy się niebawem, że malarz X zdradzał własną żonę z jej kochankiem. Dowiemy się, że aktor Y doniósł na kolegę, iż ten popija w antrakcie śliwowicę.
W grupie kilkuset tysięcy osób, które zdemaskuje niebawem czujny aktyw IPN, popierany przez nawiedzonych politycznych lustratorów znajdzie się kilku donosicieli, zasługujących na naganę, a może wręcz na pogardę. Reszta „szpionów” zasługuje ledwie na wytarganie za uszy, jak to słusznie zauważył Daniel Olbrychski.
Prezydent do spółki z posłami koalicji rządowej podniósł wieko kloaki. Wielkimi wiadrami wyciągają z niej szambo „pismaki”, do których czuję więcej pogardy niż do osób przez nich opisywanych. Prawdziwymi bowiem ofiarami lustracji stajemy się my wszyscy, którzy musimy klaskać podczas przedstawienia wyreżyserowanego przez ub. Ockniemy się kiedy dojdzie do tragedii. Kiedy, ktoś z lustrowanych i opluwanych popełni samobójstwo, nie mogąc znieść publicznej nagonki.
Byłem i jestem przeciwnikiem lustracji. Nic mnie nie obchodzi kto na kogo donosił. Po ostatnich jednak obrzydlistwach jakie wylewają się z kloacznego dołu, który tak hołubią lustratorzy mówię: zlustrujmy się wszyscy. I mam nadzieję, że wśród ofiar tej ohydy znajdą się dzisiejsi lustratorzy. I w myśl stworzonej przez siebie ustawy nie będą mieli prawa do obrony. Nie będą mogli nawet zajrzeć do własnej teczki. Kłania się tu jeden z największych sadystów w historii – Torquemada.
I żeby nie było żadnej wątpliwości przedstawiam swoje oświadczenie lustracyjne: nigdy na nikogo nie donosiłem i nie doniosę. Nigdy nie współpracowałem z żadnymi służbami i współpracować nie zamierzam.

Zobacz także:

Andrzej Zaranek OFFline profil autora

Autor: Andrzej Zaranek

Napisz do autora

Artykuły (285) Galerie (1) Średnia ocen (4.60)

Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 21

Sortuj komentarze:

marcin telisz 08.04.2007 19:14

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 18

" Jestem za młody/a aby to ( czasy przed 89 rokiem ) pamiętać ale uważam że lustracja jest nagonką na uczciwych ludzi".
No pełny ROTFL
Podziękowanie dla młodych anty lustratorów i przeciwników deubekizacji od czerwonych pająków, którzy już was zrobili w bambuko kila razy, widać macie już wbudowany syndrom niewolnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 06.04.2007 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 17

No na takie pytanie, to chyba jest prosta odpowiedź ;). Jak się ma Kiszczaka w rządzie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 06.04.2007 20:46

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 16

Zamiast obalać rząd Olszewskiego, trzeba było to wtedy odwalić i mielibyśmy dawno za sobą. A ja się pytam, jak można było dwukrtonie popierać postkomunistów, i to tak, że rządzili?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 06.04.2007 20:42

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 23

1992 to nie była próba lustracji, tylko zwykła próba zastraszenia opozycji. Na liście znajdowały się osoby, które nigdy z SB nie współpracowały. Wskazał je minister, a nie historycy. Co więcej, ustawa była nielegalna.
Jak można to popierać!?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 06.04.2007 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 16

Nasza rola, mam na myśli tzw. dziennikarzy obywatelskich, to stawanie w obronie tych, o których jesteśmy przekonani, że zostali pokrzywdzeni - zazwyczaj nie tyle przez ustawę, co przez nadgorliwe hieny dziennikarskie, które chcą błysnąć zdemaskowaniem hrabiego, biskupa, czy profesora. A zazwyczaj zasługi tych osób przeważają na szali Iustitii.

Dlaczego nie zrobiono tego wcześniej? Była szansa, w 1992 r. Sami wiecie, jak się skończyło... O to jedno mam pretensje do Wałęsy, o "nocną zmianę".

Równie wielkie pretensje mam do Kaczyńskiego o jedną rzecz - Leppera w rządzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 06.04.2007 15:21

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 19

Ustawa jest bublem legislacyjnym, to po pierwsze. Po drugie dzieli społeczeństwo. Po trzecie, jest spóźniona o ładnych kilka lat (co najmniej). Po czwarte, nikogo tak naprawdę nie obchodzi lustracja - może oprócz kilku osób, którym się wydaje, że rzeczywistość jest czarno-biała i prosta.

Trybunał pośle ją w kosmos.

Niezwykle zadziwia fakt, że teczki UB mają być traktowane jako wyrocznia dobra i zła. Dokumenty, z których wynika, że "dana osoba była traktowana" jako źródło informacji wykluczają nawet możliwość braku świadomości u lustrowanej osoby, że ma teczkę. IPN może odmówić posądzonej o współpracę osobie prawa do obejrzenia teczki. A zakazu publikacji nie przewiduje cywilizowane prawo za żadne przestępstwa, a nasza ustawa przewiduje.

PS Jestem za młoda na bycie agentką, więc wypraszam sobie ewentualne przyklejanie łatki ubecji :)

Najlepszy komentarz do ustawy : "nie podpisałem niczego w PRL to i teraz mnie nie zmuszą'. Nagroda - niespodzianka dla osoby, która trafnie wskaże autora słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 06.04.2007 13:31

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 24

@zx: Hm, wiesz, nie chcę podważać tego, co mówisz, bo dlaczego miałbyś zmyślać, ale z takimi sprawami, to należałoby do prokuratury. Rozumiem, że powiesz, że zawód Ci na to nie pozwala. Ale w gruncie rzeczy zastanawiam się, jak to jest, że tyle osób łącznie z Kaczyńskimi, mówi dokładnie to samo, co Ty, a do tej pory mało jest wyroków. Rzucanie tego typu oskarżeń jest łatwe i bezbolesne, bo, jak to kiedyś ujął Korwin-Mikke w wywiadzie Kolendy-Zaleskiej, w odpowiedzi na pytanie "czy nie boi się pozwów mówiąc, że większość posłów to agenci służb" - "a KTO miałby mnie pozwać?". Jeżeli wszyscy wiedzą, to dlaczego w dalszym ciągu nie ma wyroków? A ja z chęcią ujrzę oczyszczenie życia publicznego. Z chęcią zobaczę odejście pezetpeerowców (a i wszystkich innych, którzy robili przekręty) na emeryturę - choć akurat z lustracją niewiele ma to wspólnego.

Co do zaś samej lustracji, to nie podoba mi się obecna ustawa. Jest zbyt podatna na manipulacje, grę teczkami. Dlatego powoli zaczynam się skłaniać do wrzucenia całości akt do internetu. Bo w pełni sprawiedliwego wyjścia brak, a coś trzeba zrobić. Co więcej - brak chyba wyjścia dobrego. Bo myśląc o liczbie ludzi, która z dokumentami nie będzie się zgadzać, o dziesiątkach artykułów, tłumaczeń, interpretacji, procesów, przypadkach zafałszowywania prawdy, a przy tym nieszczenia ludzi, walki i politykierstwie, robi mi się niedobrze. Ale to już takie polskie piekiełko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 06.04.2007 12:00

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 15

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 06.04.2007 11:20

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 18

Widzisz Marcinie, gdybyś żył w poprzednim systemie, miałbyś szansę "sobie zapracować" przykładną współpracą. No, ale masz pecha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 06.04.2007 10:51

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 24

@Emenefix:

"Młodzi chcą stanowisk, ktore sie im nalezą, a nie moga ich dostac bo zajmuja ich starzy UBecy."

Jest taka rozsądna zasada: nic się nikomu nie należy. Na wszystko sobie trzeba zapracować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.