Facebook Google+ Twitter

Prezydent proponuje zmiany w konstytucji

Prezydent Lech Kaczyński proponuje kilka istotnych zmian w prawie polskim, które przedstawił na UW, gdzie podczas weekendu odbył się 51. Zjazd Katedr i Zakładów Prawa Konstytucyjnego.

Lech Kaczyński / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Lech_Kaczy%C5%84skiJedną z proponowanych zmian jest ustanowienie siedmioletniej kadencji prezydenta RP, z jednoczesnym wykluczeniem możliwości ponownego wyboru danej osoby. Lech Kaczyński zaproponował też wzmocnienie władzy prezydenta jako arbitra politycznego i społecznego.

Przypomina to nieco pomysły Władimira Putina, który jakiś czas temu również proponował podobne zmiany, których celem było przedłużenie kadencji prezydenta oraz umocnienie jego przywilejów.
Obecny prezydent zwrócił też uwagę na niebezpieczeństwo jakie niesie ze sobą władza jednej partii:

''Stan ten, jeżeli jest utrwalany i pogłębiany wyraźnym poparciem większości środków masowego przekazu, może prowadzić do powstania systemu faktycznie monopartyjnego, będącego zagrożeniem dla pluralizmu politycznego i ustroju demokracji parlamentarnej'' - tłumaczył Kaczyński.

Źródło: wiadomosci.onet.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.06.2009 22:42

Bezsprzecznie są teraz w kraju sprawy istotniejsze do rozstrzygnięcia, niż dywagowanie nad kadencyjnością głowy państwa. We Francji prezydent urzędował 7 lat i wycofano się z tego pomysłu na rzecz 5 letniej kadencji, która wydaje się być optymalną czasowo. Ewentualnie można by się zastanowić nad prerogatywami prezydenta, które są stosunkowo niewielkie biorąc pod uwagę siłę jego mandatu. Trzeba się zdecydować, czy tworzyć system silnej władzy (jak np. kanclerz w Niemczech) czy dalej utrzymywać stan obecny, w którym prezydent pełni funkcję "bezstronnego arbitra". Jak to wygląda w praktyce, każdy widzi. Dlatego lepiej posiadać silną, jedno ośrodkową władzę, a wybór prezydenta (jako funkcji czysto reprezentacyjnej) powierzyć Zgromadzeniu Narodowemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widac zgadzamy sie, ze jest to kolejne zagranie prezydenta martwiacego sie o swoj stolek i jego przyszlosc zamiast o sprawy ktore od niego sie wymaga!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyrównywanie Kaczyńskiego do Putina wydaje mi się niezbyt na miejscu, bo równie dobrze można by to powiedzieć o Francuzach - oni też jeszcze niedawno mieli kadencję 7-letnią, choć z możliwością reelekcji.

Równie nie na miejscu wydają mi się słowa samego Kaczyńskiego, który nagle staje się zagorzałym przeciwnikiem "rządów jednej partii". W latach 2005-2007, gdy premierem był jego brat, jakoś nie widział w tym zagrożenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że pomysł Lecha Kaczyńskiego na wydłużenie kadencji prezydenta do siedmiu lat nie znajdzie zwolenników w Polsce. Wydaje mi się, że naszym kraju dobrze się sprawdza system 2x 5 lat z możliwością reelekcji. Przez 10 lat rezydent może zrobić o wiele więcej + sprawdzian po 5 latach, czy kurs który obrał znajduje poparcie wśród większości społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Arbitraż polityczny" w wykonaniu pana L.Kacz. - dobre sobie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

no cóż każdy ma prawo do proponowania wszelakiej maści zmian Prezydent również , strach co nie którym spogląda w oczy to już nie lekkie drżenie rąk co nie których ale paniczna obawa utraty wszystkiego a co za tym idzie 3000 stanowisk PiS owców w Kancelarii Prezydenta itd. widmo niczym horror mają przed oczami , niech zmieni ordynację wyborczą na jednomandatową i niech się nie boi PO bo przejmą władzę całkowicie - ale to jest jego wynik pracy i ukochanego brat - tak tak panowie - narobiliście sobie teraz trzeba to "piwko"wypić

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komentyje to wydarzenie w tekście - zaraz sie ukaże, to pogadamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Facet widać wie,co jest dobre dla Polaków. ;)
A poważnie mówiąc: nie wiem czy do dobry pomysł, 7 lat to za zdecydowanie za dużo bo nigdy nie mamy pewności czy osoba, którą wybieramy będzie sprawdzać się na tymże stanowisku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam relację z konferencji.
Pomysł więcej ma wspólnego z de Gaullem czy Mitterandem niż z Putinem.
Rzecz w tym, żeby proponowany system zadziałał wraz z wyborami nowego prezydenta.
Niegłupi pomysł, żeby "skrócić" Tuska do 7 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.