Facebook Google+ Twitter

Prezydent RPA triumfuje po mundialu: jesteśmy świetnymi organizatorami

"Jesteśmy smutni, że to już koniec, ale cieszymy się że wszystko wyszło tak świetnie" - napisał w swoim liście posumowującym mundial 2010, który trafił do redakcji Wiadomości24.pl, prezydent RPA Jacob Zuma.

Jacob Zuma (w kolorowym szaliku), po prawej od niego prezydent Niemiec Christian Wulff / Fot. PAP/EPA"Gratuluję Hiszpanii wspaniałego zwycięstwa" - napisał prezydent Zuma. "To wspaniałe uczucie móc przekazać Wam radosną informację: udało nam się. To niezwykle ważny moment dla narodu, który 16 lat temu wyrwał się z mroków apartheidu. Pokazaliśmy światu, że zjednoczeni jesteśmy w stanie konkurować z najlepszymi - czytamy dalej w liście.

Zdaniem Zumy nie sprawdziły się prognozy sceptyków, którzy wieszczyli, że w trakcie mundialu goście zobaczą niedokończone stadiony i drogi, nie będą mogli znaleźć miejsc do spania oraz że najprawdopodobniej padną ofiarą rozbojów i kradzieży. - Zobaczyli (sceptycy - przy. red.), że jesteśmy świetnymi organizatorami - triumfuje Zuma.

W kolejnej części swojego listu prezydent RPA umieścił podziękowania. - Dziękuję wszystkim tym, którzy sprawili, że ten "wspaniały afrykański moment" miał miejsce - napisał. Na liście podziękowań Zumy znalazła się FIFA jej szef - Sepp Blatter, służby państwowe RPA, a także prywatni przedsiębiorcy, którzy zapewnili swoje usługi przybywającym na mundial.

Zdaniem prezydenta RPA turniej piłkarski stał się czynnikiem narodotwórczym. Kibicowanie własnym piłkarzom przyniosło narodową dumę wielu mieszkańcem RPA.

Prawdziwymi zwycięzcami turnieju w RPA są według prezydenta Zumy - kibice. - Wypełnili stadiony, obejrzeli wszystkie 64 mecze, dzielnie znosząc potwornie zimny czerwiec i lipiec. Rozświetlili nasz kraj swoimi barwami narodowymi. To jest Wasz dom! Zapraszamy, abyście wrócili tu jak najprędzej - napisał polityk.

W piśmie prezydenta nie mogło zabraknąć odniesienia do wuwuzeli. - Świat odkrył wuwuzele, a mieszkańcy RPA odkryli, że przyjezdni mogą dmuchać w trąby głośniej niż miejscowi. Słyszałem, że wuwuzele są teraz równie popularna pamiątką, co południowoafrykańskie wina - zauważa Zuma.

W krótkim akapicie Jacob Zuma wspomina także Paula - ośmiornicę, którego istnienie "zaskoczyło miezkańców Afryki". Zuma jednak nie rozpisuje się wiele na ten temat. Nie chce "rozdrapywać piłkarskich i kibicowskich ran".

W końcowych partiach swojego listu prezydent RPA podziękował także sportowcom i narodowym ekipom, które wzięły udział w turnieju.

"Jesteśmy smutni, że to już koniec, ale cieszymy się że wszystko wyszło tak świetnie. To początek lepszej przyszłości dla Afryki i Republiki Południowej Afryki - kończy swój list Jacob Zuma.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nigdy więcej mundialu na tym kontynencie. Te wuwuzele sprawiały, że chciałem kogoś zabić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie dodał, że łamią prawa człowieka, trzymają ludzi niepotrzebnych w czasie mundialu w obozach koncentracyjnych, wysiedlają i szerzą przemoc i bezprawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.