Facebook Google+ Twitter

Prezydent Warszawy: Korki w Warszawie będą do 2012 roku

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2010-09-27 14:22

Do 2012 roku Warszawa będzie trudno przejezdna, a kierowcy będą musieli stać w korkach, mówi w wywiadzie dla "Polski" Hanna Gronkiewicz-Waltz, kandydatka na urząd prezydenta stolicy i urzędująca prezydent.

Czy Pani coś czyta z teorii o rozwoju miast? Znana jest Pani koncepcja 3T prof. Richarda Floridy, według której miasto rozwija się przez technologię, talent i tolerancję?
- Ja przede wszystkim uważam, że miejsce do życia musi być przyjazne, nie tylko dla "klasy kreatywnej". Prezydent Warszawy musi tworzyć przestrzeń dla wolnego rozwoju kultury, oddawać ją w ręce ludziom, którzy się na niej znają. Ale przede wszystkim jest od profanum, krótko mówiąc, musi tak zorganizować miasto, żeby komfortowo żyło się w nim ludziom w każdym wieku i o różnym statusie.

Teraz są korki. Rozgrzebana Trasa Toruńska, Saska Kępa...
- Tak, do tego węzeł Marsa, most Północny i startująca budowa metra. Ale to są inwestycje o strategicznym znaczeniu, które mają w przyszłości ułatwić życie w mieście. Kiedy obejmowałam urząd, remontowaliśmy Puławską i wszyscy narzekali. Dziś już swobodnie jeździmy Puławską. Potem były estakady bielańskie. Dziś są kompletnie wymienione. I ślimaki Trasy Łazienkowskiej - rozebrane i postawione na nowo. Musieliśmy je wymienić, bo wszystko dosłownie się waliło. Taka sama sytuacja była na Andersa. Musieliśmy pilnie zacząć budowę nowego wiaduktu, który poprzednicy mogli przebudować w 2004 roku!

Ile będziemy jeszcze stać?
- Myślę, że do początku 2012 roku. Wtedy będzie już funkcjonował most Północny, a budowa II linii metra nie będzie generowała już takich utrudnień.

To długo.
- Tak, ale wszystkie te inwestycje, które wymieniłam, mają sprawić, że później po Warszawie będziemy mogli poruszać się bardziej płynnie. Ponadto wiele inwestycji realizujemy z pomocą unijnych pieniędzy (oczywiście budżet uwzględnia też wkład własny miasta). To pieniądze pewne, a nie wiemy, co dostaniemy po 2013 roku.

A dlaczego Warszawa tak długo buduje metro? Tylko proszę nie mówić, że Warszawa leży na grząskich gruntach. Singapur też jest na grząskich...
- Singapur to bardzo bogate miasto z nieprzerwaną historią. Już Stefan Starzyński miał pierwsze plany budowy metra, ale zniszczenia Warszawy podczas wojny plus socjalizm sprawiły, że te plany nie były realizowane. A dziś jesteśmy jedynym chyba miastem w Europie, które buduje metro samodzielnie, bez strumienia środków rządowych.

A w ciągu ostatnich 20 lat? Jedna linia?
- Nie. Oczywiście budowano zbyt mało i zbyt wolno. Ale pamiętajmy, że w Londynie pierwszą linię zaczęto budować sto lat temu. W Budapeszcie podobnie. Ale z drugiej strony - proszę spojrzeć na nasze linie tramwajowe. Paryż ma jedną, Londyn jedną, a my ponad 200 km torów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.