Facebook Google+ Twitter

Prezydent wraca do Polski po wystąpieniu w ONZ

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-09-25 09:17

Reforma ONZ, walka z głodem i ubóstwem oraz ociepleniem klimatu, bezpieczeństwo energetyczne, a także konflikt rosyjsko-gruziński - to główne tematy, które poruszył w swoim wystąpieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Lech Kaczyński.

Prezydent Lech Kaczyński wziął udział w dorocznym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Sesja Zgromadzenia odbyła się po raz 63. Prezydent zapewnił o poparciu Polski dla pomysłu połączenia debaty na temat kryzysu żywnościowego z dyskusją na temat reformy instytucji ONZ. Podkreślił, że tylko sprawnie działająca Organizacja Narodów Zjednoczonych może podjąć wyzwanie walki z tym globalnym problemem.

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego reforma powinna uwzględnić dotychczasową praktykę, według której każde państwo członkowskie dysponuje jednym, tak samo ważnym głosem na forum ONZ. Jednak - jak podkreślił polski prezydent - należy zastanowić się nad usprawnieniem mechanizmu podejmowania decyzji. Lech Kaczyński dodał, że Polsce szczególnie zależy na przyspieszeniu prac nad reformą Rady Bezpieczeństwa ONZ. Podkreślił, że obecny skład Rady nie odzwierciedla układu sił we współczesnym świecie. Prezydent chciałby zwiększenia liczby niestałych członków Rady. Jego zdaniem taki układ bardziej oddałby kształt współczesnych stosunków międzynarodowych.

Prezydent Lech Kaczyński ma nadzieję, że podczas grudniowej międzynarodowej konferencji w Poznaniu na temat zagrożeń klimatycznych uda się osiągnąć kompromis w sprawie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Przemawiajac na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku podkreślił, że chciałby, aby podczas poznańskiej konferencji udało się wypracować porozumienie, które w przyszłości zastąpi Protokół z Kyoto.

Lech Kaczyński zapewnił, że Polska strona dołoży wszelkich starań, by konferencja zakończyła się sukcesem i przygotowała solidne podstawy przed przyszłoroczną konferencją klimatyczną w Kopenadze. Według prezydenta, pozwoli to podpisać w stolicy Danii stosowne porozumienie w tej sprawie. Dodał, że liczy na współpracę i wsparcie ze strony krajów, z którymi polska dyplomacja ma szczególnie dobre stosunki.

Prezydent podkreślił, że w parze z zabiegami o ochronę środowiska naturalnego powinny pójść działania na rzecz bezpieczeństwa energetycznego. Zwrócił uwagę na fakt, że szczególnie Europa jest dziś narażona na niebezpieczeństwo kryzysu energetycznego.

Lech Kaczyński dodał, że jesteśmy zaniepokojeni przede wszystkim zachowaniem Rosji - chociaż nie wymienił tego kraju z nazwy. Stwierdził, że Rosja wykorzystuje surowce energetyczne jako narzędzie do osiągania celów politycznych.

Według Lecha Kaczyńskiego alternatywą dla takiej polityki Rosji jest poszukiwanie nowych źródeł dostaw surowców energetycznych, rozbudowa infrastruktury przesyłowej oraz czytelne zasady handlu ropą i gazem. Prezydent widzi możliwość wykorzystania złóż, które leżą w krajach położonych w rejonie Morza Kaspijskiego, Azji Środkowo-Wschodniej oraz Bliskiego Wschodu. Dodał, że w ścisłej współpracy na tym polu upatruje możliwość silniejszej integracji tych państw z Europą.

Ważnym punktem przemówienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ była kwestia konfliktu rosyjsko-gruzińskiego. Polski prezydent zaapelował do społeczności międzynarodowej o przestrzeganie zasad, które legły u podstaw Karty Narodów Zjednoczonych. Podkreślił, że zasady te powinny obowiązywać nie tylko słabe i małe kraje, ale wszystkich członków organizacji. Tymczasem według Lecha Kaczyńskiego w sierpniu mieliśmy do czynienia z rosyjską agresją na Gruzję, która złamała podstawowe zasady prawa międzynarodowego - nienaruszalności granic i poszanowanie integralności terytorialnej. Zasady te - co przypomniał polski prezydent - legły u podstaw ONZ, a ich lekceważenie przed prawie 70 laty doprowadziło do klęski idei Ligii Narodów i wybuchu drugiej wojny światowej. Dlatego zdaniem Lecha Kaczyńskiego konflikt rosyjsko-gruziński powinien poruszyć wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych, zwłaszcza kraje małe i te zagrożone rozpadem integralności terytorialnej lub amibicjami większego sąsiada.

Jak tłumaczył polski prezydent, zmusi to kraje członkowskie ONZ do zdecydowanego egzekwowania zapisów Karty Narodów Zjednoczonych. Tymczasem według Lecha Kaczyńskiego zbyt często mamy do czynienia z sytuacją, gdy duże i silne państwa lekceważą międzynarodowe normy, na co - jego zdaniem - społeczność międzynarodowa nie może się zgadzać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.