Facebook Google+ Twitter

Prezydentura Lecha Kaczyńskiego - próba podsumowania

W sobotę 10 kwietnia 2010 roku Polska musiała stawić czoło największej tragedii państwowej w swojej powojennej historii. Nasze państwo straciło głowę oraz znaczącą część swoich elit politycznych. Ta katastrofa zmieniła naszą Ojczyznę i nas samych na zawsze. Nic już nie będzie jak dawniej. W tych dramatycznych dniach naznaczonych żałobą narodową warto podsumować pięciolecie prezydentury Świętej Pamięci Prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego.

Kiedy Prezydent Kaczyński rozpoczynał swoje urzędowanie, dla jego zwolenników i przeciwników było jasne, że będzie to prezydentura różniąca się od poprzednich. I tak też się stało. Prezydentura Lecha Kaczyńskiego była prezydenturą przełomu w wielu dziedzinach naszego państwa: polityka historyczna, pałac prezydencki - platforma konsultacji społecznych, rozwiązanie WSI dekomunizacja, stworzenie sojuszu Europy Środkowowschodniej, Partnerstwo Wschodnie dla Unii Europejskiej, Traktat Lizboński, osiemdziesiąta rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, dwudziesta rocznica okrągłego stołu, etc.

Prezydentura Lecha Kaczyńskiego było prezydenturą różniącą się bardzo istotnie od poprzednich w III RP. Prezydent Kaczyński nie był pasywny wobec wydarzeń o wadze historycznej. To on tworzył wydarzenia o wadze historycznej: zbliżenie z państwem Izrael i jego obywatelami, sojusz Europy Środkowowschodniej, Partnerstwo Wschodnie dla Unii Europejskiej.

Prezydentura Lecha Kaczyńskiego była wyrazista i czytelna. Prezydent Kaczyński miał wizję państwa polskiego i wizje kształtu Unii Europejskiej. Można było się z ta wizją zgadzać lub nie, ale nie można stwierdzić, że ta prezydentura była pasywna.

Prezydent Kaczyński miał też szereg mądrych poglądów, które niestety nie zawsze były wysłuchane. Upadek nazizmu i komunizmu to nie koniec historii, nic o nas bez nas, partnerstwo wschodnie z krajami WNP, to jeden z glownych filarow polskiej racji stanow.

Prezydent Kaczyński nigdy nie bał się podnosić trudnych spraw i tematów. Zawsze zabierał głos w sprawach społecznych gospodarczych, wojskowych kulturowych i historycznych. Zawsze przedstawiał swoja wizje i swój pogląd na dane sprawy nie przejmując się popularnością. Dla niego nie popularność, ale Ojczyzna była najwyższym nakazem.

Zginął tak jak żył, służąc Polsce i Polakom.

Miejmy nadzieje, że teraz kiedy odszedł, historia odda mu to, co wielu z nas nie udało się zrobić podczas całej jego prezydentury: obiektywnie ocenić samego Świętej Pamięci Prezydenta i jego działania oraz namacalne dokonania na rzecz Polski i jej miejsca w Europie i na świecie oraz Polaków w Polsce i polskiej emigracji.

Prezydent Kaczyński ma niewątpliwie miejsce wśród największych patriotów Polskich, i wśród najwybitniejszych Polaków.

Prezydent zginął! Niech żyje Prezydent!

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.