Facebook Google+ Twitter

Prezydium Sejmu zajmie się zespołem Macierewicza. Zlikwiduje go?

Prezydium Sejmu zajmie się w poniedziałek działalnością zespołów parlamentarnych, m.in. zespołu Antoniego Macierewicza badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej. Jest to reakcja na wysłany do marszałek Sejmu list Pawła Deresza.

Antoni Macierewicz / Fot. PAP/Tomasz GzellPaweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, w swoim liście zaapelował do marszałek Sejmu o rozwiązanie zespołu Antoniego Macierewicza. Dziennikarz nazwał jego prace "haniebnym spektaklem" i stwierdził, że poseł PiS "oszukując społeczeństwo, zbija kapitał polityczny na śmierci 96 osób".

Jak informuje WP.pl, Ewa Kopacz zapowiedziała, że na spotkaniu Prezydium Sejmu przeanalizowana zostanie działalność wszystkich zespołów parlamentarnych z ostatnich 20 lat, a nie jedynie zespołu Antoniego Macierewicza.

Na razie nie wiadomo, czy efektem spotkania Prezydium Sejmu będzie zmiana regulaminu prac zespołów parlamentarnych lub rozwiązanie zespołu Macierewicza.

Oburzenia w tej sprawie nie kryją politycy Prawa i Sprawiedliwości. "Najbardziej niepokojąca jest sekwencja wydarzeń w tej sprawie. Wszystko zaczęło się od medialnego ataku pana Deresza na zespół ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. W wyniku tego ataku marszałek Sejmu zwołuje spotkanie, które ma dokonać oceny, przeglądu i weryfikacji prac zespołu i zaproponować nowe uwarunkowania regulaminowe, które jak rozumiem mają ograniczyć wolność prac zespołu, bo poszerzyć ich już się nie da" - komentuje Krzysztof Szczerski z PiS. Z kolei Mariusz Błaszczak pyta, czym motywowane jest takie działanie, a następnie podsuwa odpowiedź: "W mojej ocenie tym, że dzisiejszy układ władzy panicznie boi się prawdy o przyczynach katastrofy smoleńskiej".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Pani Magdo. Wydaje mi się, że krytyka nie bierze się z powietrza. Myślę, że jest ona odpowiedzią na postępowanie pewnych osób. Umiejętności wyczucia, dobrego smaku i politycznej kultury. Pan Deresz został zaatakowany tylko za to, że ośmielił się wyrazić publicznie swoją gorycz nad nieustającą smoleńską farsą. Nie stara się ugrać dla siebie politycznego stołka. Powiedział tylko, że ma tego już dość. Sądzę, że pod jego słowami podpisują się również inni bliscy zmarłych tragicznie osób w katastrofie. Po takim ataku na Pana Deresza tym bardziej nie będą mieli odwagi wyrazić swojego zdania i jestem głęboko przekonany po tym, że taki między innymi cel chciał osiągnąć Kaczyński. Nie na rękę przecież by mu było, gdyby większa grupa osób "rodziny smoleńskiej" wyraziła publicznie swoje oburzenie.
Nie każdy pragnie codziennie w masochistyczny sposób pastwić się nad swoją psychiką i karmić sensacjami. Jak długo PiS i media będą skazywały tych ludzi na żałobę? Aż do ich śmierci?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.10.2013 22:48

Za to, że czują żal i odczuwają żałobę - absolutnie nie. Za to, że mszczą się nie wiadomo na kim żeby poczuć ulgę - tak. Za to, że uprawiają politykę na grobach - tak.

Pamiętajmy, że w katastrofie zginęło 96 osób. Głos Deresza to tylko jeden głos. Pod listem o zaprzestanie atakowania zespołu Macierewicza podpisało się chyba ok. 30 osób. Co z resztą rodzin? Przeżywają żałobę nadal, ale w odosobnieniu, nie chcą się mścić jak Kaczyński, albo chcą zapomnieć. Weźmy również ich pod uwagę. Nie tylko Gosiewską, Melaka, Błasik czy pana Świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu zgadzam się z panem. Czasami zastanawiam się do jakiego dna dążymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu pan Kaczyński tez stracił kogoś bliskiego w tej katastrofie, Marta Kaczyńska straciła w jednej chwili rodziców.... ich można krytykować?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.10.2013 22:39

"oglądam przez przypadek "Szkło Kontaktowe", rozmowa o Premierze Mazowieckim a na dole obrzydliwe smsy o PiS-ie. Czy to prezes Kaczyński jest winny, że ktoś nie ma wyczucia, smaku i kultury.A gdzie tu szacunek dla Zmarłego? Po prostu bagno."

Pani Magdo, włączam czasem "Bez Ograniczeń" na Superstacji. Temat zapodany przez prowadzącego, dzwonią widzowie. Kiedy "na tapecie" była pedofilia wśród księży pojawiały się również takie wypowiedzi: "Przestańcie atakować Kościół! Ręka księdza jest święta, więc jak pogłaszcze dziecko tu czy tam to co mu się stanie? Nic! A może mu nawet pomóc. Nie atakujcie Kościoła!". No po prostu syf.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.10.2013 22:31

Powinno być: "tych członków "rodzin".

Przepraszam, front nad Polską.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.10.2013 22:30

"A pan Deresz......no cóż ,...pozostawiam bez komentarza.Niech każdy sam sobie dopowie."

Pani Magdo, pan Deresz jest mężem jednej z ofiar, czytaj: "rodziną smoleńską". Pani i ja jesteśmy jedynie obserwatorami. Nie mamy prawa go krytykować. Tak samo jak nie mamy prawa krytykować tych "rodzin", którzy na fali "popularności" zdecydowali się kandydować do Sejmu i Senatu, i albo się dostali (Gosiewska, Świat itd.) albo nie (Melak). Są i tacy, co książki piszą. Ale - pewnie to w ramach żałoby, nie dla zarobku. Nam nie wolno tego krytykować i oceniać. Tak samo jak stanowiska pana Deresza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irku- oglądam przez przypadek "Szkło Kontaktowe", rozmowa o Premierze Mazowieckim a na dole obrzydliwe smsy o PiS-ie. Czy to prezes Kaczyński jest winny, że ktoś nie ma wyczucia, smaku i kultury.A gdzie tu szacunek dla Zmarłego? Po prostu bagno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba oboje… itd. panie Bartłomieju Bąk Dzisiaj 17:31 - jest pełną degrengoladą wyznawców pewnej wiary w cud. Nie udzielam się już na w24. …Bo i po co jak mawia mój wnuczek… Brak szacunku dla czytelnika, błąd na błędzie. Kopia goni kopię. Zmarł dzisiaj mąż stanu, wielki polityk a w serwisie tzw. badziewie i peany kierowane w stronę uzurpatorów i nawiedzonych wielbicieli jednej, jedynie słusznej racji. Zrozumiała jest w tym kontekście reakcja świata i młodych gniewnych. Ucieczka z tej zwariowanej części Europy jest jedynym remedium na głupotę i myślową głupotę.
Aż mnie świerzbi jeszcze co nieco…ale po co, jak rosnące bielmo oczy przysłania.

Pewnie, jedynie sprawiedliwi i wierzący w rację prezesa ( z premedytacją z małej litery) dadzą upust swej frustracji w łapkach o negatywnym wydźwięku. Mnie już to dzisiaj nie rusza, frustruje mnie jedynie brak rozsądku, analitycznego myślenia i bezdenna głupota.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo, PO nie pasożytuje a już tym bardziej nie rozgrzewa konfliktu. Praktycznie nic nie robi. To zespół Macierewicza spotyka się z odzewem zwłaszcza społecznym na głoszone przez Macierewicza filozofie i jego odgrzewanie smoleńskiej tragedii na wolnym ogniu.
To, że PO dzięki temu zyskuje, to ani wina tej partii ani żadna zasługa.
PiS lubi angażować się w "wojny", zapomina tylko, że bitewkę można również przegrać. Potem jest wielkie "Auuuć!!!"
Nie chciałbym iść na wojnę, mając za generała "PiSiora" (z bagnetami na czołgi)

Nawiasem mówiąc, ani PO ani PiS nie są partiami przygotowanymi do rządzenia państwem. Oba ugrupowania zdążyły pokazać nieudolność, bądź małostkowość, brak zdolności do kompromisów i współpracy.
Żadna z nich nie zasługuje na no, by decydować o przyszłości Polaków. Poza nielicznymi wartościowymi politykami w obu tych partiach, ugrupowania te jako funkcjonujący organizm przedstawiają żałosny wizerunek.
Sprawa katastrofy od samego początku była, mówiąc kolokwialnie" - "skopana". PiS zamiast współpracować, wybrał własną drogę upatrując w tragedii kolejną szansę na zwiększenie elektoratu. Chciał "popłynąć na fali" "zamordowanego prezydenta". Osłabił tym samym polską rację stanu. Stawianie premiera Państwa a nawet kolejnego prezydenta w roli "spiskowców", było nad wyraz wygodne dla Rosji a dla nas, Polaków zwyczajnie głupie i nieodpowiedzialne.
Skutki? Mamy takie jakie każdy widzi.
Najgorsze jest to, że zarówno jedna jak i druga partia ograniczała się (ogranicza się!) do swoich partykularnych interesów nie dostrzegając ani powagi sprawy, ani własnej ułomności.
Dlatego też wydawać się może, że większość ludzi ma już dosyć tych przepychanek, traktując tragedię jako komedię. Żartów na ten temat być nie powinno a jest ich całe mnóstwo.
Z pewnością tym, którzy stracili swoich bliskich w katastrofie nie jest przyjemnie słuchać przez tyle lat różnorodnych bredni. Szczerze im współczuję. Trzeba mieć nerwy ze stali, by taki cyrk wokół śmierci najbliższych móc znosić przez tyle lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.