Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

116754 miejsce

Prima aprilis, bo się omylisz, czyli śmiechowisko nieokrzesanych

Współautorzy: Barbara Podgórska

Nie wiadomo dokładnie, kiedy pojawiło się święto żartu, okazja do świadomego wprowadzania się nawzajem w błąd, do oszukiwania, zwodzenia nieprawdziwymi informacjami, czyli mówiąc wprost - kłamania.

Pisze się powszechnie o rzymskiej proweniencji zwyczaju, ale zarazem przyznaje, że zaistniał on dopiero w XVII stuleciu. Wikipedia podaje szereg mało wiarygodnych hipotez, rozbrajająco pisząc przy jednej „poszukiwane źródło”. Również takie, że we Francji i Anglii obchodzono jakoby nowy rok w dniu 25 marca, co po wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego przesunęło się na 1 kwietnia.

Wypisywaczom bzdur jakoś nie przejdzie do głów zauważyć, że po reformie Grzegorza XIII, datowanie przesunęło się nie o dni sześć, tylko aż o 11! Ale może właśnie dlatego podają swoje rewelacje pod hasłem: prima aprilis. Chciałbym dorzucić polski przyczynek do rozważań nad istotą tego dnia.

Łukasz Gołębiowski w "Grach i zabawach różnych stanów w kraju całym lub niektórych tylko prowincyach" (1831 r.) pisze, że niektórzy autorzy „zwodzenie w ten dzień wyprowadzają od pogańskiej uroczystości bożkowi śmiechu poświęconej”. Inni natomiast mieli jakoby utrzymywać, że Żydzi nie wierząc zmartwychwstaniu pańskiemu, gdy Chrystus 1 kwietnia powstał z grobu, „żołnierzy i wszystkich uczyli kłamać”.

Przypuszcza Gołębiowski, że „ten żart przyjęliśmy od rzymian z wprowadzeniem wiary chrześcijańskiej. Nie jest wolny jednak od rozterek” „azali ten zwyczaj nie jest miejscowy raczej?”. I snuje takie oto rozważania. „Może więc i to domniemanie podobnym jest do prawdy, że powrót wiosny w tym dniu zakreślony, powszechną sprawując radość, skłaniał do wesołości: ta u prostych ludów śmiechem się oznacza. Nic go nie wzbudza tak snadno u nieokrzesanych, jak niewinne jakieś zwodzenie; stąd szyderstwo, że się nie poznał na tym, że się dał podejść. Kto wie, czy nie to prima-aprilis początkiem?”.

No, więc mamy klops! Nie żartujmy jutro, nie czyńmy psikusów, nie radujmy się z oszukania
bliźnich. To zabawa nieokrzesanych! Ja jednak jako notoryczny nieokrzesaniec, tradycyjnym zwyczajem spróbuję zrobić swoją Basię „w konia”. Co zwykle nie przychodzi mi trudno.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

lewy
  • lewy
  • 02.04.2011 03:36

cofam informację "levy 31.03.2011 08:12"
NICZEGO NIE POPRAWIAM

Komentarz został ukrytyrozwiń
aa
  • aa
  • 02.04.2011 03:33

"Dzień blagiera". czyli dzień tuska, dzień PO

Komentarz został ukrytyrozwiń
matoł
  • matoł
  • 02.04.2011 03:29

mistrzem prima aprilis'owych żartów jest niejaki Donald Tusk.
dowcipy trzymają się go każdego roku od roku 2007. I TO JAKIE?
"przenoszę się do sejmu aby nadać jego pracom nowej jakości, nowego tempa, nowej ...."itede ble, ble, ble
zajął apartamenty i... co?
i co ciekawe 30% wyborców mu wierzy.
ŻADEN KRAJ NIE MA TAKIEGO primaaprilisowego DOWCIPNISIA

Komentarz został ukrytyrozwiń

I weselej z takim dniem jest.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 31.03.2011 08:12

Poprawiam błąd - informacja o konkursie
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak czy owak prima aprilis zakorzenił się na dobre w naszej kulturze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sebastianie:
http://ksiazki.wp.pl/bid,3875,tytul,Czarne-koty-i-prima-aprilis-Skad-sie-wziely-przesady-w-naszym-zyciu,ksiazka.html :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezbadane są źródła niektórych zwyczajów, podań czy legend. Skąd się wziął czarny kot przynoszący pecha? Kominiarz, na widok którego łapiemy za guzik "na szczęście"? Podobnie jest z prima aprilisem. Nawiasem mówiąc, fajnym zwyczajem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

kłamstwo, z którego nie mam korzyści konkretnych, nie jest oszustwem...;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dzień blagiera". Była kiedyś taka zabawa telewizyjna w formie leleturnieju "Parada blagierów", w której prima aprilis trwał przez całą audycję. Zapraszano znane osoby, które musiały opowiadać blagę, kto był najbardziej przekonywującym kłamcą wygrywał aż został Królem balgierów. Ciekawe czy ktoś to jeszcze pamięta. Niestety pamiętam mało. Królowę Wandę Falkowską z Przekroju i Króla Lucjana Kydryńskiego, udział brały też znane aktorki i aktorzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.