Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Primera Division: Barca mistrzem, walka o puchary

Pozycja materiału w rankingach:

42360 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 5pkt

Oceń:

Primera Division: Barca mistrzem, walka o puchary


W minioną sobotę Real Madryt przegrywając z Villareal na wyjeździe 2:3, zapewnił Barcelonie tytuł mistrza Hiszpanii. To jednak nie koniec emocji w Primera Division, walka trwa u góry jak i u dołu tabeli.

FC Barcelona zdobyła już tytuł mistrza Hiszpanii i zwyciężyła w Pucharze Króla. Czy odniesie również kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów? / Fot. Wikipedia Public DomainReal zanotował trzecią porażkę z rzędu. Tym samym coraz bardziej oczywiste staje się zwolnienie po sezonie trenera Juande Ramosa oraz wielkie sprzątanie w zarządzie klubu (czyt. wybory nowego prezesa). Szkoleniowiec Królewskich po porażce przyznał na konferencji, że tytuł Katalończykom się należał.

Sama Barca jednak nie prezentuje ostatnio mistrzowskiej formy. Tym razem przegrała na wyjeździe z rewelacyjną wiosną Mallorcą 1:2. Jedynego gola dla gości strzelił Samuel Eto'o, co oznacza, że Kameruńczyk wciąż walczy o tytuł króla strzelców ligi.

Kwestia mistrzostwa jest już zatem rozstrzygnięta. Wciąż jednak nie wiadomo ani kto zagra w europejskich pucharach, ani kto spadnie do Ligi BBVA.

 / Fot. EFE/Toni GarrigaW meczu drużyn bezpośrednio zainteresowanych awansem do Ligi Mistrzów, Ateltico Madryt wymęczyło u siebie zwycięstwo nad Valencią 1:0, a jedyna bramka padła po rzucie karnym. Dzięki tej wygranej Atletico znajduje się na czwartym miejscu w tabeli i ma przewagę dwóch punktów właśnie nad Valencią. Z kolei Villareal zwycięstwem nad Królewskimi zrównał się punktami z piłkarzami z Estadio Mestalla. Obie te ekipy znajdują się póki co na pozycjach premiowanych grą w Pucharze UEFA, ale po piętach depczą im jeszcze Deportivo (2 punkty mniej) i Malaga (4 punkty mniej).

Ścisk u góry tabeli jest więc ogromny a nadchodzące mecze mogą jeszcze podgrzać atmosferę. Już w ten weekend Villareal podejmie u siebie gości z Walencji. Pozostałe drużyny będą zaś grać z zespołami mniej klasowymi, ale często walczącymi o utrzymanie – a więc zadanie przed nimi niełatwe, tym bardziej, że w dole tabeli też tłok niesamowity.
FC Barcelona / Fot. PAP Andreu Dalmau
Jan Felcyn OFFline profil autora

Autor: Jan Felcyn

Napisz do autora

Artykuły (26) Galerie (2) Średnia ocen (4.74)

Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Człowiek, którego pasje zdecydowanie przerastają wolny czas, jakim dysponuje. Przede wszystkim jednak kandydat na prezentera radiowej Trójki, fan rocka alternatywnego, chórzysta i otwarty na innych optymista-geograf o kolejowym zacięciu. Na... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Wojciech Bogusławski 18.05.2009 14:59

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 42

szkoda ze nie napisałeś kto strzelał gole, szczególnie w meczu Atletico 1:0 Valencia, można było dopisać 2 słowa- Diego Forlan.
W końcówce sezonu, w Hiszpanii gdzie trudno się strzela gole, czołowi strzelcy maja prawie po 30 goli warto przytoczyć wiec klasyfikację strzelców oraz dopisać autorów bramek wszystkich spotkań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Bogusławski 18.05.2009 14:49

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 35

napisałeś" Kwestia mistrzostwa jest już zatem rozstrzygnięta. Wciąż jednak nie wiadomo ani kto zagra w europejskich pucharach, ani kto spadnie do Ligi BBVA."

Liga BBVA to Primera Division. Po podpisaniu przez Bank BBVA umowy sponsorskiej, tak jak Orange Ekstraklasa w Hiszpanii jest Primera Division BBVA. wiec powinieneś napisać "...ani kto spadnie do Segunda Division."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Bogusławski 18.05.2009 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 42

dla uściślenia: po sezonie nie mogą zwolnić Ramosa, gdyż ma on kontrakt właśnie do końca sezonu. Mogą najwyżej nie przedłużać z nim umowy.
Po tym jak Real przegrał 3:2 z Villareal a wcześniej 3:0 z Valencią, wszyscy obwiniają trenera Ramosa ze źle odrobił pracę domową. Ja zgadzam się tylko z tym, że niepotrzebnie wstawia co mecz J. GFarcię, bo jak ten patałach pojawia sie na boisku Real zaraz traci 3 gole. Kontuzje niestety lub wykluczenia sprawiły ze grali słabi zmiennicy a drużyna wiedząć ze Barcelona i tak będzie mistrzem nie zostawiła serca na boisku:/

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.