Pozycja materiału w rankingach:
W minioną sobotę Real Madryt przegrywając z Villareal na wyjeździe 2:3, zapewnił Barcelonie tytuł mistrza Hiszpanii. To jednak nie koniec emocji w Primera Division, walka trwa u góry jak i u dołu tabeli.
Real zanotował trzecią porażkę z rzędu. Tym samym coraz bardziej oczywiste staje się zwolnienie po sezonie trenera Juande Ramosa oraz wielkie sprzątanie w zarządzie klubu (czyt. wybory nowego prezesa). Szkoleniowiec Królewskich po porażce przyznał na konferencji, że tytuł Katalończykom się należał.
W meczu drużyn bezpośrednio zainteresowanych awansem do Ligi Mistrzów, Ateltico Madryt wymęczyło u siebie zwycięstwo nad Valencią 1:0, a jedyna bramka padła po rzucie karnym. Dzięki tej wygranej Atletico znajduje się na czwartym miejscu w tabeli i ma przewagę dwóch punktów właśnie nad Valencią. Z kolei Villareal zwycięstwem nad Królewskimi zrównał się punktami z piłkarzami z Estadio Mestalla. Obie te ekipy znajdują się póki co na pozycjach premiowanych grą w Pucharze UEFA, ale po piętach depczą im jeszcze Deportivo (2 punkty mniej) i Malaga (4 punkty mniej).Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.74)
Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek, którego pasje zdecydowanie przerastają wolny czas, jakim dysponuje. Przede wszystkim jednak kandydat na prezentera radiowej Trójki, fan rocka alternatywnego, chórzysta i otwarty na innych optymista-geograf o kolejowym zacięciu. Na... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Bogusławski 18.05.2009 14:59
szkoda ze nie napisałeś kto strzelał gole, szczególnie w meczu Atletico 1:0 Valencia, można było dopisać 2 słowa- Diego Forlan.
W końcówce sezonu, w Hiszpanii gdzie trudno się strzela gole, czołowi strzelcy maja prawie po 30 goli warto przytoczyć wiec klasyfikację strzelców oraz dopisać autorów bramek wszystkich spotkań.
Wojciech Bogusławski 18.05.2009 14:49
napisałeś" Kwestia mistrzostwa jest już zatem rozstrzygnięta. Wciąż jednak nie wiadomo ani kto zagra w europejskich pucharach, ani kto spadnie do Ligi BBVA."
Liga BBVA to Primera Division. Po podpisaniu przez Bank BBVA umowy sponsorskiej, tak jak Orange Ekstraklasa w Hiszpanii jest Primera Division BBVA. wiec powinieneś napisać "...ani kto spadnie do Segunda Division."
Wojciech Bogusławski 18.05.2009 14:45
dla uściślenia: po sezonie nie mogą zwolnić Ramosa, gdyż ma on kontrakt właśnie do końca sezonu. Mogą najwyżej nie przedłużać z nim umowy.
Po tym jak Real przegrał 3:2 z Villareal a wcześniej 3:0 z Valencią, wszyscy obwiniają trenera Ramosa ze źle odrobił pracę domową. Ja zgadzam się tylko z tym, że niepotrzebnie wstawia co mecz J. GFarcię, bo jak ten patałach pojawia sie na boisku Real zaraz traci 3 gole. Kontuzje niestety lub wykluczenia sprawiły ze grali słabi zmiennicy a drużyna wiedząć ze Barcelona i tak będzie mistrzem nie zostawiła serca na boisku:/
FIS Team Tour. Pięciu Polaków w konkursie! Kwalifikacje dla Ammanna
(odsłon: +1020)