Facebook Google+ Twitter

Primera Division: kanonada trwa

Tydzień temu pisaliśmy, że w 26. kolejce Primera Division w jednym meczu padało przeciętnie 3,6 gola. Piłkarze postanowili poprawić ten wynik i tym razem średnia wyniosła 3,7 bramki na spotkanie.

Bojan Krkić / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Bojan_Krki%C4%87_-_003.jpg&filetimestamp=20080307114637Gdzie najwięcej strzelano? Przede wszystkim w Bilbao, gdzie Real pokonał Athletic 2:5. Tym samym piłkarze Juande Ramosa zmazali plamę po blamażu w Lidze Mistrzów z Liverpoolem. A kolejnego gola do śrubowanego coraz bardziej rekordu dołożył Raul Gonzalez.

Teoretycznie wszystko jest więc dobrze. W praktyce jednak Real wciąż nie prezentuje stabilnej formy. Prowadził 0:2, by skończyć z remisem. Dopiero po przerwie drużyna wzięła się do solidnej pracy. Również piłkarze nie rozumieją się najlepiej – czego przykładem jest komentowana na łamach hiszpańskiej prasy sprzeczka między Huntelaarem a Robbenem. Podobno po meczu napastnik spytał z wyrzutem swojego kolegę z reprezentacji czemu mu nie podaje piłki. Robben miał odpowiedzieć: "zamknij się". Jeśli tak rzeczywiście było, to nie wróży to dobrze Królewskim w walce o mistrzostwo...

W Barcelonie znów cieszą się, że mają w składzie zdolne dzieciaki. Tym razem mowa o Bojanie Krkiciu – nastolatek zdobył obydwie bramki w wyjazdowym meczu z Almerią (w ciągu zaledwie 3 minut!) i zapewnił Katalończykom zwycięstwo. Zatem pierwszą i drugą drużynę tabeli dzieli wciąż 6 punktów.

Niewesoła jest za to sytuacja w Valencii. Piłkarze dobrze muszą się nagłowić, żeby sobie przypomnieć kiedy ostatnio wygrali ligowy mecz. Było to bowiem... w 21. kolejce, 1 lutego! Od tamtego czasu klub nieustannie zmierza w dół tabeli. Obecnie zajmuje dopiero 8. miejsce i jak tak dalej pójdzie, może zapomnieć o awansie choćby do Pucharu UEFA... Póki co tylko zremisował z Recreativo 0:0.

Charakter pokazało Atletico Madryt. Przegrywało u siebie z Villareal już 0:2, by ostatecznie wygrać 3:2. Tym samym gracze ze stolicy poprawili sobie humory po porażce w dwumeczu z Porto w Lidze Mistrzów.

Wiele działo się w Barcelonie w spotkaniu Espanyolu z Mallorcą. Mecz zakończył się remisem 3:3, a na boisku nikt nie odstawiał nogi – czego najlepszym dowodem choćby dwie czerwone kartki dla graczy Espanyolu. Solidne strzelanie urządził sobie też klub Ebiego Smolarka pokonując u siebie aż 5:0 Numancię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawa i wciągająca relacja ;) Oby co tydzień była taka ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

git materiał:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.