Facebook Google+ Twitter

Primera Division: Słów kilka po Gran Derby. Koniec ery Guardioli?

Real Madryt, zwyciężając w Gran Derby, zbliżył się ku ostatecznej wygranej w La Liga. Passa Jose Mourinho zostanie podtrzymana - Portugalczyk zdobywa bowiem ligowy tytuł w drugim roku swojej pracy z klubem. Czy Barcelona traci swą moc?

Sonda

Czy Real Madryt zasłużył na mistrzostwo Hiszpanii?

 / Fot. PAP/EPA/ALBERTO ESTEVEZ2:1 - wynik ten wystarczył madrytczykom, by pokonać aktualnego mistrza Hiszpanii i zagwarantować sobie wysoką przewagę na pozostały cztery kolejki do końca ligi. Real strzelił już 109 bramek, co jest nowym rekordem ligi hiszpańskiej (który niegdyś należał także do stołecznej ekipy). Drużyna Jose Mourinho to prawdziwa maszynka do zdobywania goli. 34 mecze oraz tyle bramek, daje nam niesamowitą średnią 4 "siatek" na spotkanie. Imponujący wyczyn, który nadal może być śrubowany. "Los Merengues" mogą bowiem jeszcze zdobyć komplet "oczek" w czterech pozostałych kolejkach i dobić do liczby trzycyfrowej pod względem punktów - 100.

Barcelona - coś się kończy, coś się zaczyna?


Gracze Guardioli powinni pożegnać swoich rywali pasillo, czyli hiszp. "korytarzem". Madryt na to zasłużył. Nie tylko za rewanżowe El Clasico na Camp Nou, ale za cały sezon. Choć zdarzały się ekipie Mourinho wiktorie przypadkowe czy szczęśliwe, nie da się zaprzeczyć, że wykonali oni najmniej błędów w lidze. Barcelona powinna wyciągnąć z tej lekcji więcej wniosków na przyszłość, jeśli chce już w przyszłym roku odebrać Realowi tytuł, który na 99,9 procent teraz powędruje do stolicy Hiszpanii.
 / Fot. W24
Czy nadchodzi koniec ery Guardioli? Trudno stwierdzić, ale trzeba powiedzieć jasno: coś w zespole pękło. To także Ironia losu, bo dzień przed meczem Xavi Hernandez chwalił swojego obecnego trenera, krytykując poprzedniego - Franka Rijkaarda, którego okres w Barcelonie nazwał "nowotworem dla Blaugrany". Tymczasem po El Clasico Guardiola raczej na wiele pochwał nie zasłużył. Złe decyzje taktyczne oraz personalne wypaczyły wynik spotkania. Barcelona tragicznie nie grała, ale popełniała całą masę błędów, która kosztowała ją utratę mistrzostwa na rzecz drużyny, która choć nie dominowała w meczu, była szalenie skuteczna.

Sezon dla "Dumy Katalonii" nie jest jeszcze stracony. "Pep Team" może wygrać jeszcze Puchar Króla oraz Ligę Mistrzów. Problem w tym, że gra zespołu wyraźnie pogorszyła się. Zawodnicy Guardioli podejmują fatalne decyzje w polu karnym. Gdy śledzę poczynania graczy mistrza Hiszpanii, stwierdzam że akcje, które tworzą Katalończycy są zbyt koronkowe, a nikt nie bierze odpowiedzialności na siebie, w postaci mocnego strzału na bramkę, w efekcie czego na tablicy świetlnej albo widnieje "0" albo "1", które nic nie daje, bo przeciwnik strzela przynajmniej 2 razy skuteczniej.

Guardiola kontraktu jeszcze nie przedłużył. Wszyscy są zatem ogromnie ciekawi czy to nastąpi. To będą ważne miesiące dla "Blaugrany", która na rynku transferowym będzie musiał dokonywać sporych hitów - trzeba znaleźć następcę dla Abidala, którego widać ogromny brak oraz rasowego snajpera, który pomógłby drużynie wykorzystywać sytuacje bramkowe. Pytanie tylko, czy graczy będzie rekomendować sam Guardiola, czy już inny szkoleniowiec.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

w końcu musiał przyjść słabszy dzień Barcy, Real wygrał zasłużenie, ale jest jeszcze szansa na zrewanżowanie się w LM o ile oba teamy tam się znajdą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
didi
  • didi
  • 23.04.2012 09:55

hala madrid! :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.