Facebook Google+ Twitter

Primera Division: Wymęczone zwycięstwo Realu Madryt

W meczu 27. kolejki hiszpańskiej Primera Division Celta Vigo uległa na własnym stadionie mistrzom Hiszpanii, Realowi Madryt 1:2. Zwycięstwo "Królewskim" zapewnił Cristiano Ronaldo, strzelec obu bramek dla wygranych.

 / Fot. AmarhgilPrzed rozpoczęciem tego spotkania wydawało się, iż Real nie powinien mieć problemów z drużyną znajdującą się w strefie spadkowej hiszpańskiej ekstraklasy. "Królewscy", podbudowani awansem do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (po wyeliminowaniu Manchesteru United) oraz dwukrotnym pokonaniu Barcelony (w Pucharze Króla oraz Primera Division) wydawali sie być w dobrej formie i do meczu przystępowali w roli zdecydowanego faworyta.

Jednak już pierwsze minuty pokazały, że ten mecz wcale nie musi być łatwy dla podopiecznych Jose Mourinho. Celta bardzo umiejętnie się broniła, a od czasu do czasu potrafiła zagrozić bramce strzeżonej przez Diego Lopeza.

W 10 minucie uderzenie Aspasa z trudem obronił bramkarz gości, a chwilę później ponownie musiał interweniować po strzale z linii pola karnego Alexa Lopeza.

W początkowych fragmentach gry "Królewscy" wydawali się zagubieni i dopiero z czasem zaczęli przejmować inicjatywę na boisku.

W 23 minucie uderzenie z dystansu Cristiano Ronaldo obronił Javi Varas, a minutę później uderzenie Benzemy przeszło minimalnie obok słupka bramki rywali.

Po okresie spokojnej gry w środkowej boiska ponowną próbę zdobycia bramki podjęli zawodnicy ze stolicy Hiszpanii, trzykrotnie marnując doskonałe sytuacje. Napierw Raul Albiol przeniósł piłkę nad poprzeczką po uderzeniu z 10 metrów, potem Callejon nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem, a na sam koniec piłka po uderzeniu głową Ronaldo trafiła w poprzeczkę.

Do przerwy kibice zgromadzeni na Estadio Balaidos nie obejrzeli bramek. Wiadomo było, że w przerwie portugalski trener "Królewskich" postara się wstrząsnąć swoją drużyną.

Od początku drugiej połowy Real starał się grać aktywniej i stwarzać dobre sytuacje strzeleckie. W 55 minucie Essien nie wykorzystał okazji i uderzył piłkę wprost w Varasa.

6 minut później mistrzowie Hiszpanii w końcu objęli prowadzenie. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Ronaldo, który wpakował piłkę do pustej bramki.

Wydawało się, że po zdobyciu gola przewaga Realu jeszcze wzrośnie i przypieczętują zwycięstwo. Okazało się jednak, iż Celta również jest w stanie przeprowadzić skuteczną akcję.

Po uderzeniu Iago Aspasa piłka odbiła się po drodze od jednego z piłkarzy i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Diego Lopeza.

Strata bramki zdenerwowała "Królewskich" i już w 72 minucie ponownie wyszli oni na prowadzenie. Faulowany w polu karnym był Kaka, a "jedenastkę" pewnym strzałem wykorzystał popularny "CR7".

Chwilę po tym golu ponownie mogło dojść do wyrównania, jednak bramkarz Realu w efektowny sposób obronił strzał Iago Aspasa. Ten sam zawodnik próbował szczęścia również kilka minut później, lecz tym razem uderzył wysoko nad bramką.

Najlepszą okazję do doprowadzenia do remisu miał wprowadzony w drugiej połowie Park Cho-Young, jednak w 89 minucie piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

W doliczonym czasie gry wynik na 3:1 dla Realu mógł ustalić Higuain, jednak reprezentant Argentyny nie wykorzystał sytuacji sam na sam.

"Królewscy" po ciężkim meczu zdobyli 3 punkty i wyprzedzili w tabeli o jedno "oczko" Atletico Madryt, które jeszcze dziś podejmuje na własnym boisku Real Sociedad.

27. kolejka Primera Division:

Celta Vigo-Real Madryt 1:2 (0:0)


Iago Aspas (64)- Cristiano Ronaldo (61, 72)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.