Pozycja materiału w rankingach:
Być może jestem jednym z nielicznych, którzy cieszą się że Poczta Polska plajtuje. Mam ku temu osobiste powody.
Zobacz także:
Artykuły
(895)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sebastian Brudys 27.03.2011 19:13
Poczta to "wspaniała" instytucja, tkwiąca głęboko w innych czasach. Ma prawnie zagwarantowany monopol na przesyłki o wadze do 50 gram. Mimo to, monopol jest łamany. Oto firmy kurierskie przesyłają zwykłe listy, obciążone metalowymi blaszkami. Aby prawu stało się zadość, i ważyły ustawowe 50 gram. I dostarczają listy taniej niż poczta - mimo dodatkowych kosztów w postaci rzeczonych blaszek, naklejania, zwiększonych kosztów transportu. Dla mnie to paranoja. Nie pierwsza, nie ostatnia, którą widzę. To Polska właśnie.
Isabella Degen 24.03.2011 14:12
Podobne przygody miałam będąc w Polsce we Wrocławiu (na peryferiach miasta). Chciałm wysłac list...usłyszałam "znaczków nie ma, bo kierowniczka zamknęła kasę i poszła na zwolnienie. Chwilowo listów nie przyjmujemy do odwołania"....
Bardzo to ciekawe...to od czego jest ta Polska Poczta. W Niemczech wydrukowuje się nalepki z oplatą listu i nalepia się zamiast znaczków. Dobry pomysł, warto wprowadzić ... kierowniczka może iść na zwolnienie !