Pozycja materiału w rankingach:
Podczas walki wieczoru wrocławskiej gali Pro Fight 5 nadzieja polskiego MMA Marcin Held pokonał Brazylijczyka Jeana Silvę. Emocji w klatce nie zabrakło również podczas pozostałych walk.
Najwięcej emocji przyniosła oczywiście walka wieczoru w której 18-letni Marcin Held podejmował Jeana Silvę z Brazylii. Dla Helda była to 10 zawodowa walka w formule MMA. 33-letni Brazylijczyk w ringu mieszanych sztuk walki stawał dotychczas 30 razy (w tym 17 wygranych, 3 przez KO). Walka pomiędzy Heldem i Silvą zakontraktowana została na 3 rundy po 5 minut, jednak Polakowi bazującemu na stylu Jiu-Jitsu do pokonania brazylijskiego wojownika wystarczyło 7 minut i 22 sekundy. W drugiej rundzie po zaciętej walce Silva doznał kontuzji kolana i musiał opuścić klatkę na noszach pogotowia ratunkowego, tym samym Held zapisał na swoim koncie 10. zwycięstwo na zawodowych ringach MMA.
W trzecim starciu mogliśmy przekonać się jak urazowym sportem jest MMA Igor Kołacin swoim ciosem uszkodził łuk brwiowy Artura Muszyńskiego, który wielokrotnie musiał korzystać z pomocy lekarza. W drugiej rundzie Kołacin wymierzając rywalowi serię uderzeń wywalczył TKO.
Kolejne starcie tym razem międzynarodowe znów przyniosło pełne 10 minut, jednak walka pomiędzy Przemysławem Biskupem i Tadausem Rimkieviciusem (Litwa) zakończyła się niejednogłośnym werdyktem na korzyść Polaka.Zobacz także:
Artykuły
(300)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +4111)