Facebook Google+ Twitter

"Pro memoria" koszęcinianom. Epitafium i Drzewo życia Jana Myrcika

Każde życie ma swój kres. Biednych grzebie się w zwyczajnych mogiłach, bogaczy w grobowcach i kryptach w metalowych trumnach, zdobionych epitafiami. Ale o tych, którzy spoczywają na obcej i nieznanej ziemi pól bitewnych, często zapominamy.

Epitafium dla poległych, niespotykany pomnik na prywatnej posesji, licznie odwiedzany przez turystów. / Fot. Florian CzokOstatnio przeczytałem książkę pt. „Pro Memoria” autorstwa Jana Myrcika, regionalnego śląskiego historyka z Koszęcina. Książka jest rodzajem epitafium dla poległych i pomordowanych w czasie I i II wojny światowej mieszkańców Koszęcina. Przypomina tragedie, jakie niesie wojna.

Autor zwraca się do całej gminy w imieniu poległych i pomordowanych, by nie zapominali nigdy o ofiarach wojen. Gdy zliczymy, że w obu wojnach światowych na różnych frontach i w obozach zagłady śmierć poniosło blisko 400 koszęcinian (przeciętny wiek 20-30 lat), to dla miejscowości liczącej w tamtym czasie niespełna trzy tysiące mieszkańców, strata przeogromna. Zwłaszcza, że niektóre rodziny utraciły nawet po kilku synów.

Jan Myrcik przez lata nosił się z zamiarem uhonorowania ich pamięci poprzez ustawienie pomnika. W końcu pomnik powstał w jego przydomowym ogrodzie i bez zbytniego rozgłosu 28 sierpnia 2008 r. został poświęcony przez ks. prałata Tadeusza Fryca, w obecności ks Bogdana Blajera, dyrektora Muzeum Archidiecezji Częstochowskiej. Kilka dni po tym wydarzeniu w kościele św. Trójcy odbyła się msza św. wraz z uroczystym apelem za wszystkich poległych „Chłopców z Koszęcina”.

Obok epitafium symboliczne Drzewo życia w kształcie litery Y. Pod zadaszeniem 4 wojenne hełmy. / Fot. Florian CzokPowstał pomnik niepowtarzalny, który się składa z epitafium – tablicy z nazwiskami i datami wszystkich poległych i zamordowanych, obok stoją na warcie (płaskorzeźba) dwaj żołnierze. Opodal wznosi się jeszcze „Drzewo życia” w kształcie litery „Y”, na nim cztery wojenne hełmy: polski, pruski, niemiecki i rosyjski. Do drzewa życia przymocowany jest krzyż, wykonany całkowicie z łusek ciężkiej broni maszynowej.

Tym symbolicznym pomnikiem inicjator – Jan Myrcik, pragnie nie tylko przypomnieć tragedie wojen, ale zagmatwane losy śląskiej historii, która ma swoje odbicie w służbie wojskowej, pełnionej w zależności od panujących tu wodzów, którzy Ślązaków ubierali w różne mundury. Pragnie jednocześnie przypomnieć, że przelana krew koszęcinian na różnych frontach i obozach zagłady, powinna być szanowana i przetrwać wieki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Nie, i po stokroć –Nie- zgadzam się z stwierdzeniem, że należy pamiętać o tych wielu poległych wczasach działań wojennych. To rozszarpuje rany i zarazem poteguje odwet. ( Kto bierze broń do ręki od niej też ginie... więc wiedzieli co ich może spotkać.)
Jestem przeciwny wszelkiej agresji, tej małej i tej dużej, jestem przeciwny wszelkim militarnym blokom, jestem przeciwny wszelkim służbą w oczernianiu i rozpowszechniania wyssanych z archiw chorych umysłów sloganów i kłamstw (Irak, Libia) służące do zbrojnych napadów, zagrabienia teretorium innego państwa nawet w imię wolności.
Jestem przeciwny powtarzaniu i rozpowszechnieniu niesprawdzonych plotek przez odpowiednie media i ogłupiania społeczeństwa. Jestem przeciwny i zarazem smutny, że tyle istnień ludzkich postradało życie w wzajemnym się zabijaniu.
I dodaje:Dlaczego musimy czytać „...poległ w walce z najeżcą...” a nie lepiej jest nam czytać„ zmarł w otoczeniu swoich bliskich” Bądźmy na litość Boską ludźmi a nie ofiarujmy nasze życie za tych co jeszcze chcą być bogadsi aniżeli już są.
Mnie sie wydaje, ze najcennniejszym pomnikiem, nie jest ten w ogrodzie, ale w sercu no i teraz wiemy rowniez w ksiazce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie pogmatwane historie miały z pewnością miejsce również w innych regionach. Dobrze, że zostało to pokazane i dzięki temu artykułowi wnikliwiej bdziemy postrzegać losy ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa historia, dobrze że są jeszcze ludzie co pamiętają o tych co polegli na wojnach. Dobrze że pisze się o tym i pamięć dalej trwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maryla Kaczmarczyk
  • Maryla Kaczmarczyk
  • 30.10.2011 19:20

Mieszkam w pobliżu Koszęcina,ale o tym ciekawym pomniku nic nie wiedziałam/żadnej wzmianki w lokalnej prasie/. Jak go zlokalizować? Dziękuję za podjęty temat,bo i w mojej rodzinie takie pogmatwane historie się zaznaczyły.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rudger
  • Rudger
  • 29.10.2011 10:51

Ciekawy artykuł. Ciekawe czy znajdzie się na stronie notka lub artykuł upamiętniający dzisiejszą rocznice 400 lat od kiedy car rosji kłaniał się do samej ziemi Polskiemu królowi (hołd ruski).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzecz niesłychana i godna szacunku, by na prywatnej posesji, poprzez postawienie pomnika, oddać cześć poległym i pomordowanym w czasie wojen. Pozdrowienia i podziękowania dla Autora za ukazywanie takich miejsc *)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.