Facebook Google+ Twitter

Pro publico bono

  • Piotr Z
  • Data dodania: 2008-04-08 14:18

- Chciałbym, by moje wnuki uczyły się na telewizji publicznej. W komercyjnych stacjach mogą się zetknąć co najwyżej z lepszej lub gorszej jakości rozrywką. TVP powinna być najlepszą telewizją w Polsce - powiedział ojciec TVN Mariusz Walter.

 / Fot. Mala_miPrzyznam, że rzadko oglądam telewizję publiczną. Jeśli już decyduje się spędzić wieczór przed szklanym ekranem, to tylko dlatego, by utwierdzić się w przekonaniu, że dzieje się z nią coś niepokojącego (i to jest delikatnie powiedziane). Pomijam już fakt, że obiektywność nie jest jej najmocniejszą stroną i pewnie każdy telewidz rozeznany w meandrach naszej polskiej rzeczywistości zdaje sobie sprawię, że na TVP należy patrzeć przez pryzmat profilu ideologicznego partii aktualnie sprawującej władze. Jak w takich warunkach telewizja z ul. Woronicza może rzetelnie informować o wydarzeniach w kraju i na świecie? Oglądam telewizję publiczną i pytam: jak można ludziom w biały dzień sprzedawać taki kit? Gdzie są programy zapewniające kontakt z kulturą i sztuką, popularyzujące wiedzę, programy pielęgnujące tradycje narodowe, dokształcające dzieci i młodzież (a także dorosłych)? Wydaje mi się, że sporo odpowiedzi na powyższe pytania dostarcza coroczne sprawozdanie wysyłane przez media publiczne Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. W sprawozdaniu m.in. czytamy, że w obu programach TVP najwięcej czasu antenowego zajmowała fabuła- w TVP1 - 44,4 proc.; w TVP2 – 43 proc. Prawdziwość powyższych danych poświadczają rękami i nogami rodziny Mostowiaków i Lubiczów. Pozostały czas antenowy zajmują w TVP1: publicystyka - 11,7 proc., reklama - 11,1 proc., dokument - 7 proc. czasu, oraz informacja - 6,8 proc. Natomiast w TVP2 drugie i trzecie miejsce pod względem zagospodarowanego czasu zajęły: reklama - 13,6 proc. i rozrywka - 12,2 proc., pozostałe to m.in. dokument - 9,2 proc. oraz popularyzacja wiedzy i nauki - 6,6 proc. Po opublikowaniu tego sprawozdania ze zdziwieniem sięgnąłem po program telewizyjny.

Rzeczywiście dzięki publicznej telewizji mogę bez problemu zaspokoić mój głód kultury, nauki czy publicystyki, wystarczy, że będę wstawał o wschodzie Słońca, chodził spać koło południa i budził się, gdy zegar bije północ by pooglądać ambitne kino. A jakże inaczej, przecież prezes musi walczyć o widza z Polsatem i TVN-em. Rankiem dostaje do kawy zestawy słupków oglądalności, które w nocy spędzają mu sen z powiek. W marcu tego roku pozycję lidera w wynikach oglądalności zachowała TVP1, drugiej pozycji nie zajęła jednak tradycyjnie TVP2 - 17,43 proc. lecz Polsat - 17,48 proc. Dlaczego widownia TVP topnieje jak śnieg na wiosnę? Ponieważ telewizję publiczną coraz ciężej się ogląda a poziom prezentowanych w niej programów okropnie spada.

Każdy medioznawca przyzna, że nie przyciągnie się masowego widza proponując mu teatr telewizji czy „gadające głowy” w postaci programu publicystycznego (choćby był z najwyższej merytorycznie półki). Masowy odbiorca to konsument, którego przyciągają bracia Mroczkowie jeżdżący na lodzie pod pomalowanym okiem Dody. Wysoka oglądalność to gwarancja zainteresowania reklamodawców, a co za tym idzie gwarancja zysków z emisji reklam. Więc jeśli telewidz nie pójdzie sobie zrobić herbaty, ma możliwość przekonania się, że skończyły się jego problemy z zaparciem, nieświeżym oddechem, rachunkami za telefon czy brakiem pomysłów na obiad. Prezes stara się tutaj rozwiązać podstawowy problem: przyciągnąć widza tandetą, ale jednocześnie gdzieś upchać ziarna „misji”. Tak powoli, krok po kroku TVP sięgając po zagraniczne hity rozrywkowe, TVN-izuje swoją ramówkę. My mamy tu dwa wyjścia: albo zaadoptować gust Kozakiewicza, albo kupić porządny budzik. Widzowie nie są tylko konsumentami, lecz przede wszystkim są obywatelami, którym przysługuje prawo dostępu do informacji o wydarzeniach politycznych, debacie publicznej oraz zjawiskach kultury - twierdzi Lilia Sonik, niezależna publicystka, z którą ciężko się nie zgodzić.

Kolejny przykład, a właściwie pytanie: czy 8 czerwca będziemy mogli obejrzeć występ naszej reprezentacji w meczu z Niemcami podczas turnieju Euro 2008? Odpowiedź zna każdy zainteresowany kibic. Telewizja publiczna, która ma wpisane w swój statut transmitowanie ważnych spotkań naszej narodowej reprezentacji, nie wykupiła prawa do transmisji pierwszego w historii występu Orłów na mistrzostwach Europy. Owszem, będziemy mogli popatrzeć na podopiecznych Leo Beenhakkera jeśli wykupimy cyfrowy dekoder u konkurencji. TVP nie ma pieniędzy, ponieważ wydała je na odprawę dla byłej dyrektor Raczyńskiej (432 tys. zł), na pensję dla Kammela (1,7 mln zł rocznie) czy kontrakt z Tomaszem Lisem (2,082 mln rocznie). Panowie i panie- ręce opadają. Polsat Sport poszedł nawet krok dalej i postanowił reklamować swoją ofertę (obejrzenia Euro 2008) w telewizji publicznej. Co w takiej sytuacji ma począć zdenerwowany kibic, który płaci abonament? Przypomina mi się scena z niedawno obejrzanego filmu, w którym na czas zaniepokojenia społecznego, sprzedawca sklepu z narzędziami rolniczymi zmienił szyld na: akcesoria dla wzburzonego tłumu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

O widzę, że wszechwiedzący Grzegorz przybył, autorytet i znawca wszystkiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny, inteligentnie napisany tekst. A milana ignoruj ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:))+
Rolą tivi jest też tworzenie "szlachetnych snobizmów". To długotrwały proces i wyjątkowo trudne zadanie. Z początkowego "snobowania" bierze się później u widza otwarcie na wartości, których wcześniej nie dostrzegał. A to jeden z celów jaki powinien być spełniany pod hasłem "misja". Na razie takich trendów nie dostrzegam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrek, podzielam Twoją ocenę jakości programów emitowanych przez tv publiczną, jak też uważam za chybioną, praktykę spychania wartościowych programów na późne, lub zbyt wczesne godziny.

Dlatego, od dawna jej nie oglądam.
Inne stacje, bogatą ofertą programową, z możliwością dostosowania do czasu i gustu odbiorców, zachęcają i z tych korzystam. +/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Olgą i Maćkiem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wnikliwa analiza rynku mediów. Też sądzę, że proponowane przez TVP propozycje (szczególnie "rozrywkowe") sięgają bruku. A do tego jeszcze "Moda na sukces"! Tragedia. Choć nie należę do Rodziny Radia Maryja, to dziwię się, że w naszym kraju (rzekomo strasznie religijnym i bogobojnym) jest emitowny i popularnością cieszy się serial, w którym każdy śpi z każdym, syn nie jest synem tego ojca...Jak długo jeszcze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze, Twój tekst mi się podobał, inteligentnie ujęte kompendium polskiej telewizji publicznej, ale zdecydowanie nie podoba mi się napadanie na jego krytyka, i to niezwiązane z treścią dyskusji. Sądzić sobie o milanie możesz, co tylko chcesz, ale obrażanie go bez wyraźnego powodu jest dla mnie sygnałem, żeby uważać raczej na Twoje artykuły i komentarze niż na jego.

Co do samego artykułu, myślę, że dobrze byłoby dotrzeć do danych z innych stacji telewizyjnych, dotyczących rozkładu czasu antenowego. Oczywiście, piszesz głównie o TVP, ale porównując ją z innymi stacjami, mógłbyś zrobić to w jeszcze pełniejszym wymiarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz próżny."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak na razie ja mam 1 punkt a Ty masz minus 1...więc bez komentarza. Przynajmniej umiem wywołać dyskusję, a Ty jak na razie nie.
Obraziłeś się, że dałem Ci minusa...trochę dziecinne zachowanie, ale cóż...
I jeśli Twoim kontrargumentem jest ocenianie moich tekstów, to coś tu jest nie tak. Pod artykułem piszemy o tekście a nie o użytkownikach.
I zapraszam do mojego tekstu link
tam rzeczywiście nie pozostawili na mnie suchej nitki...pozostawili 4 plusy, ale to szczegół.
I żeby nie było, że to ja zaczynam się kłócić. Ja komentowałem tylko artykuł, ale Ty nie mając już nic do powiedzenia postanowiłeś spróbować trochę " innych " metod...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Człowieka poznajemy po tym, jakiej jakości wypowiedzi możemy od niego usłyszeć. Przeglądając twoje teksty, a potem czytając komentarze które wystawiają Ci inni internauci przekonałem się, że dysponujesz wyjątkowo ubogim słownictwem, masz poważne luki w edukacji i nie potrafisz prowadzić merytorycznej dyskusji a ponadto rzucasz oszczerstwa na lewo i prawo. Nic dziwnego, że dziennikarze wiadomości24 nie pozostawiają na Twoich tekstach suchej nitki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.