Facebook Google+ Twitter

Próba dziennikarskiej cierpliwości, czyli jak "pokonać" rzecznika prasowego

Po tajemniczym strzale zza kamer podczas porannego programu "Kwadrans po ósmej" nie znane były żadne szczegóły tego zdarzenia. Podjęłam próbę ich poznania. Okazało się to nie takie proste "pokonać" barierę w postaci rzecznika prasowego...

Na początek zadzwoniłam do centrali TVP. Usłyszałam nagranie informujące, że mam zadzwonić pod numer Zespołu ds. Kontaktów z Widzami - tak uczyniłam. Kiedy udało mi się tam dodzwonić podano mi numer do biura prasowego TVP. Przez bardzo długi czas nikt nie odbierał. Kiedy ponownie zadzwoniłam do Zespołu ds. Kontaktu z Widzami powiedziano mi, że muszę być wytrwała i wciąż próbować dodzwonić się na podany numer. Po tonie głosu rozmówczyni wyczułam, że nie ma ochoty na dyskusję ze mną i, że nie traktuje mnie poważnie. Po ponownym "ataku" na biuro prasowe, wreszcie ktoś postanowił ze mną porozmawiać.

Przełączono mnie i po pewnym czasie podano numer do rzeczniczki prasowej TVP. Dzwoniłam tam przez około godzinę. Nikt nie odbierał. Połączenia były odrzucane. Ponownie zadzwoniłam do Zespołu ks. Kontaktów z Widzami bo miałam nadzieje, że uda mi się uzyskać jakąś informacje albo, że dostanę telefon do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc. Trafiłam znów na panią, która rozmawiała ze mną wcześniej. Wciąż czułam jej niechęć i znudzenie moimi prośbami. Dowiedziałam się jedynie, że to jest telefon komórkowy pani rzecznik i, że najwyraźniej teraz rzecznik nie może ze mną rozmawiać. Czułam się totalnie ignorowana.

Nie było innej osoby, która byłaby skłonna udzielić mi jakiejkolwiek informacji. Zaczęłam tracić nadzieję, że czegokolwiek się dowiem. Uznałam jednak, że nie odpuszczę. Znów zadzwoniłam pod dobrze mi już znany numer Zespołu. Poinformowano, że pani rzecznik jest gdzieś na spotkaniu, nie wiadomo kiedy wróci, ale jeśli bardzo mi zależy mogę zostawić swój numer. Kiedy wróci to prawdopodobnie do mnie zadzwoni. Czułam, że pracownicy lekceważą moją chęć poznania szczegółów... Oczywiście to ja pierwsza dodzwoniłam się do bardzo miłej pani rzecznik. Uznałam, że czekanie na jej telefon może zająć kolejne kilka godzin. Ku mojemu zaskoczeniu rozmowa przebiegała w sympatycznej atmosferze. Pani rzecznik wyjaśniła co naprawdę stało się na wizji. Okazało się, że sprawa tajemniczego strzału to tak na prawdę sprawa operatora, który zasłabł podczas pracy z powodu upału.

Chociaż sprawa tak na prawdę okazała się błahostką czułam, że nie zostałam potraktowana jak należy. Może nieco naiwnie oczekiwałam, że nikt nie będzie usiłował zmniejszyć mojego zapału już na początku. Właściwie nie wiadomo było co się stało, wszyscy ciągle zastanawiali się cóż to za tajemniczy dźwięk usłyszeli widzowie. Łatwiej było mnie jednak zbyć niż udzielić informacji.
Tekst powstał właściwie ku przestrodze innych dziennikarzy obywatelskich. Większość rzeczników prasowych, biur informacji prasowych usiłuje szybko "spławić" rozmówcę odsyłając delikwenta na stronę internetową bądź powołując się na brak możliwości udzielenia informacji.

Pamiętaj jednak nawet jeśli wyrzucili Cię drzwiami, wejdź tam oknem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Drogi Zbigniewie, a ja widzę w dziale Zwrócone dwie wersje Twojego tekstu. Nie wiem co się stało (czy wysyłałeś dwie wersje tego samego tekstu?), ale przy wcześniejszej 12.34 są moje uwagi...
Pozdrawiam jak najserdeczniej, mimo kolejnych uszczypliwości pod naszym adresem :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2007 13:37

Do Pawła,

Widzisz drogi Nadredaktorze, jak to wygląda w praniu... Na potwierdzenie swoich teorii wysłałem drugi tekst do moderacji tytułem próby. Został zwrócony bez uwag. Jak to się mówi w dolnych sferach:"...ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w kuper..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2007 01:07

Do Beaty i Przemota

http://www.dlughonorowy.com/images/dlug.WMV

adres sieciowy kilkunastominutowy spotu o Eskadrze Kościuszkowskiej Meriana C. Coopera

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście Bartku na stronie jest podane kilka numerów, ale te pod które musiałam dzwonić w efekcie końcowym nie znajdują się tam, a jednak od kogoś musiałam je uzyskać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.07.2007 23:11

http://www3.sympatico.ca/hobot/filmy.htm
Pod tym adresem mozna obejrzeć filmy lotnicze i nie tylko, ale 17 wspaniałych niebawem tam dorzucę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzecznik jak rzecznik w zależności ile ma pracy. Ja nie miałem z nimi problemu. Przede wszystkim polecam tych z KE i PE w Polsce. Kochani i chcący pomóc:))) Na przyszłośc Gosia. Na stronie www. TVP na pewno jest podany bezpośredni numer do Biura Prasowego itp. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twarda dziewczyna! Nie ma co! Ja przyznaje szczerze - szybko się zniechęcam jak do kogoś dzwonie i ten ktoś albo nie odbiera albo odsyła mnie gdzie indziej....grrr.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbyszku, przeczytaj uwagi od redakcji i wreszcie wyślij - po pół roku - tekst do nas.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.07.2007 17:41

Ja także zawsze służę informacją i dzisiaj ( jeśli mnie nie wytną) możecie obejrzeć w "Wiadomościach" felieton na temat planowanego filmu o Merianie Cooperze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.