Facebook Google+ Twitter

Próba przedolimpijska zupełnie nie udana!

Justyna Kowalczyk bieg sprinterski ukończyła na 43. miejscu, na 15 km zeszła z trasy. Tak właśnie przebiegała próba przedolimpijska w Soczi, ale Justyna nie załamuje się.

Po 43. miejscu w sprincie wszyscy przekonywali wokół, że to wypadek przy pracy, nie ta trasa, nie ten styl. Choć i tak niepokój wśród kibiców się pojawiał, bo tak daleko nie była Justyna od wielu lat. Jednak wierzyliśmy, że nazajutrz już Justyna pokaże rywalkom plecy.

Polka na początku prowadziła, czyli wydawało się, że wszystko przebiega po naszej myśli. Potem długo Justyna wiozła się za rywalkami, to nie był odpoczynek, to była bezradność spowodowana złymi nartami. Justyna tłumaczyła się, że złe narty wybrała te bez smarów. Ja osobiście nie wierzę do końca, że to był jedyny powód dla którego Justyna nie dobiegła do mety. I choć starty w Soczi wyszły bardzo źle, Polka cieszy się, że przyjechała. Bo zobaczyła trasy, gdzie za rok stoczy walkę o olimpijskie krążki.

Teraz polski zespół ruszy do Livigno i tam już przygotowania do MŚ. Treningi nie za ciężkie bo to mogłoby odbić się na Justynie w startach tak jak to było w Soczi. A jeszcze przed najważniejszą imprezą sezonu, polkę czekają starty w Davos 16 lutego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.