Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Problem szybomyjek to problem wielu miast

Dział: Transport

Ocena: 10pkt

Oceń:

Problem szybomyjek to problem wielu miast


Szybomyjki, czyli osoby zajmujące się myciem samochodów na skrzyżowaniach, to problem wielu polskich miast. Wrocław wypowiedział im walkę. Jak z tym zjawiskiem radzą sobie inne aglomeracje?

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Auto_stoped_highway.JPG Wczoraj w serwisie ukazał się materiał dotyczący walki z osobami myjącymi szyby samochodów na światłach we Wrocławiu. Miasto rozpoczęło kampanię mającą na celu uwrażliwienie kierowców na szkodliwość tego zjawiska. Nie będę wyjaśniał problemu i zagrożeń, jakie ono ze sobą niesie, ponieważ doskonale zostało to opisane we wspomnianym wyżej tekście.

Postaram się sprawdzić, czy taki sam problem istnieje w innych polskich i europejskich miastach.

Warszawskie szybomyjki

W Warszawie również mamy do czynienia tym procederem. Róg Puławskiej, Wałbrzyska, okolice dworca Wileńskiego, skrzyżowanie ulicy Ostrobramskiej z Płowiecką, czy skrzyżowanie w Jankach to stałe punkty, gdzie możemy załapać się na niekoniecznie potrzebne w danej chwili umycie naszego auta.

Oto wypowiedź jednego z Internautów ze stolicy na forum:
"1. raz pogoniłem - wysiadłem do nich z samochodu.
2. raz moją szybę próbował myć chłopak. otwieram okno i mówię, że nie chce. on umył i mówi "i don't speak polish" to go po angielsku zbyłem i nie zapłaciłem.
3. raz myła stara baba. nie chciałem, mówiłem jej, że nie chcę i powiedziałem, że nie zapłacę to mi jakiś krzyż narysowała...."

Zobacz także:

Mariusz Michalak ONline profil autora

Autor: Mariusz Michalak

Napisz do autora

Artykuły (736) Galerie (33) Średnia ocen (4.28)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Łukasz Mic 12.08.2010 19:19

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 97

Jak słusznie Mariuszu wspomniałeś w tekście ten problem dotyczy wielu miast. O tym, jak agresywni potrafią być myjący szyby świadczy zdarzenie, które miało miejsce przed dwoma laty w Krakowie na Rondzie Matecznego. Do samochodu Audi, który zatrzymał się na czerwonym świetle, podszedł chłopak myjący szyby. Bez pytania przystąpił do pracy i nie reagował na uwagi kierowcy, by tego nie robił. Wówczas kierowca wysiadł z samochodu i podszedł do chłopaka, a ten niespodziewanie wyciągnął nóż i dwukrotnie ugodził mężczyznę w brzuch. Tylko szybka reakcja lekarzy uratowała życie 31-letniemu kierowcy. Sprawca został ujęty w Bytomiu i skazany na 10 lat pozbawienia wolności.

Po tym zdarzeniu powołano grupy policjantów, które zwracały uwagę i restrykcyjnie podchodziły do osób myjących szyby aut na krakowskich ulicach. I rzeczywiście efekty były widoczne. Kierowane były wnioski o ukaranie do sądu grodzkiego, a w przypadku nieletnich do sądu dla nieletnich. Proceder udało się skutecznie ukrócić, m. in. na alejach Trzech Wieszczów w Krakowie.

Od niedawna można znów zaobserwować "szybomyjki" na Rondzie Matecznego.

I nie ma się czemu dziwić, że kierowcy się denerwują, bowiem szyby są myte niejednokrotnie brudną woda z nie wiadomo, jakim detergentem. Najbardziej odczują to kierowcy nowych samochodów, kiedy po takim "myciu" zaobserwują oni mikrorysy na szybie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.