Facebook Google+ Twitter

Problem szybomyjek to problem wielu miast

Szybomyjki, czyli osoby zajmujące się myciem samochodów na skrzyżowaniach, to problem wielu polskich miast. Wrocław wypowiedział im walkę. Jak z tym zjawiskiem radzą sobie inne aglomeracje?

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Auto_stoped_highway.JPG Wczoraj w serwisie ukazał się materiał dotyczący walki z osobami myjącymi szyby samochodów na światłach we Wrocławiu. Miasto rozpoczęło kampanię mającą na celu uwrażliwienie kierowców na szkodliwość tego zjawiska. Nie będę wyjaśniał problemu i zagrożeń, jakie ono ze sobą niesie, ponieważ doskonale zostało to opisane we wspomnianym wyżej tekście.

Postaram się sprawdzić, czy taki sam problem istnieje w innych polskich i europejskich miastach.

Warszawskie szybomyjki

W Warszawie również mamy do czynienia tym procederem. Róg Puławskiej, Wałbrzyska, okolice dworca Wileńskiego, skrzyżowanie ulicy Ostrobramskiej z Płowiecką, czy skrzyżowanie w Jankach to stałe punkty, gdzie możemy załapać się na niekoniecznie potrzebne w danej chwili umycie naszego auta.

Oto wypowiedź jednego z Internautów ze stolicy na forum:
"1. raz pogoniłem - wysiadłem do nich z samochodu.
2. raz moją szybę próbował myć chłopak. otwieram okno i mówię, że nie chce. on umył i mówi "i don't speak polish" to go po angielsku zbyłem i nie zapłaciłem.
3. raz myła stara baba. nie chciałem, mówiłem jej, że nie chcę i powiedziałem, że nie zapłacę to mi jakiś krzyż narysowała...."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak słusznie Mariuszu wspomniałeś w tekście ten problem dotyczy wielu miast. O tym, jak agresywni potrafią być myjący szyby świadczy zdarzenie, które miało miejsce przed dwoma laty w Krakowie na Rondzie Matecznego. Do samochodu Audi, który zatrzymał się na czerwonym świetle, podszedł chłopak myjący szyby. Bez pytania przystąpił do pracy i nie reagował na uwagi kierowcy, by tego nie robił. Wówczas kierowca wysiadł z samochodu i podszedł do chłopaka, a ten niespodziewanie wyciągnął nóż i dwukrotnie ugodził mężczyznę w brzuch. Tylko szybka reakcja lekarzy uratowała życie 31-letniemu kierowcy. Sprawca został ujęty w Bytomiu i skazany na 10 lat pozbawienia wolności.

Po tym zdarzeniu powołano grupy policjantów, które zwracały uwagę i restrykcyjnie podchodziły do osób myjących szyby aut na krakowskich ulicach. I rzeczywiście efekty były widoczne. Kierowane były wnioski o ukaranie do sądu grodzkiego, a w przypadku nieletnich do sądu dla nieletnich. Proceder udało się skutecznie ukrócić, m. in. na alejach Trzech Wieszczów w Krakowie.

Od niedawna można znów zaobserwować "szybomyjki" na Rondzie Matecznego.

I nie ma się czemu dziwić, że kierowcy się denerwują, bowiem szyby są myte niejednokrotnie brudną woda z nie wiadomo, jakim detergentem. Najbardziej odczują to kierowcy nowych samochodów, kiedy po takim "myciu" zaobserwują oni mikrorysy na szybie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.