Facebook Google+ Twitter

Problemowa Polska

Człowiek - nie tylko Polak - nie uczy się na popełnianych błędach, nie wyciąga wniosków z historii.


Polska to nie łatwy, nie prosty i nie dający się przedstawić w paru zdaniach temat. Dlatego wstawiłem parę linków do materiałów o Polsce i Polakach. Ale czy tylko w Polsce mamy trudne problemy? Co mogę powiedzieć w oparciu o obserwacje własne? - Jedynie tylko to, że Człowiek - nie tylko Polak - nie uczy się na popełnianych błędach, nie wyciąga wniosków z historii. Ludzka dążność do wykorzystywania swego bliźniego jest tak silna, że zaślepia człowieka i nic się nie liczy tylko zawładnięcie innym, słabszym człowiekiem i pozyskiwanie dóbr z jego pracy dla zaspokajania swoich chuci - nie tylko potrzeb egzystencjalnych. Tak na dobrą sprawę człowieka można byłoby nazwać najgłupszą istotą na kuli ziemskiej - żeby przez tyle tysiącleci istnienia nie nauczyć się na własnych błędach i nie wypracować ustroju umożliwiającego godne życie ludziom o różnym potencjale predyspozycji egzystencjalnych, tego nie mogę pojąc. Przecież nasza ziemia, przy racjonalnym zagospodarowaniu byłaby w stanie wyżywić znacznie większą populację, od obecnie żyjącej na naszej planecie.

Nie będę szukał w obcych krajach. Tu u nas w Polsce leży mnóstwo ziemi niezagospodarowanej. A tymczasem tu - w miejscu zamieszkania, w Prawobrzeżnym Szczecinie, na osiedlu Bukowe, niemal codziennie spotykam ludzi penetrujących pojemniki na śmieci. Wybierają z nich resztki żywności, odzienie i inne przedmioty nadające się do użytku, czy do sprzedania w skupie surowców wtórnych. Ostatnio od jednego z nich popróbowałem wyciągnąć informację o przyczynach, znalezienia się w tak kiepskiej sytuacji materialnej. Najpierw zaczął się stawiać, odpowiadając - co to pana obchodzi? Dopiero po perswazji, że nie zamierzam wykorzystywać uzyskanych informacji, aby szkodzić, tylko pomagać, a właściwie usiłować pomagać, odpowiedział: Pracowałem w Stoczni Szczecińskiej i tam spadłem z rusztowania. Doznałem urazu głowy. Uraz nie był duży, więc nie zakwalifikowałem się na rentę inwalidzką. Ale teraz nie mogę znaleźć pracy, bo w moim zaświadczeniu lekarskim zaznaczony jest uszczerbek na zdrowiu psychicznym. Z mieszkania mnie wyrzucili i zostałem tym, jakim mnie pan widzi.

Nie jestem w temacie obeznany i nie mam rozeznania, co do powszechności zjawiska bezrobocia i bezdomności. Sam fakt grzebania w śmietniku kojarzy się z gryzoniami - a przecież ja miałem przed sobą człowieka. Chciał nie chciał, przypomniało mi się parę utworów z lektur szkolnych. Wymienię pierwszą z brzegu - „Wolny najmita”. Kiedyś w rozmowie ze znajomym o takich ludziach, gdy zauważyłem, że państwo się nimi nie zajmuje. Usłyszałem odpowiedź - oni sami dokonali wyboru i jeszcze, że tacy też są potrzebni, bo wyciągają ze śmieci wszystko to, co jeszcze się można spożytkować. Nad tym ostatnim tłumaczeniem można byłoby przejść do porządku dziennego, ale dokonaniem, przez nich samych wyboru grzebania w śmietnikach, to osobiście się nie zgodzę. - Takie zachowania, na ludziach wymuszają okoliczności, uwarunkowania, jakieś nieszczęścia, czy w końcu stan intelektualny osobnika. Jednak te czynniki nie zależą od wolnego wyboru. I, w moim odczuciu, gdyby takiemu osobnikowi ktoś podał „pomocną dłoń”, to zapewne mógłby wrócić do normalnego życia w społeczeństwie.

„Pomocna dłoń” - co to takiego? Do kogo przynależy? - Wszystko wskazuje na to, że w Polsce przynależy ona do państwa, jako że państwo w swoim „zakresie obowiązków” ma do spełnienia m.in. funkcję wewnętrzną, która swoim działaniem ma zagwarantować bezpieczeństwo i ład w kraju. Według Wokipedii, funkcja ta obejmuje działalność:
• prawodawczą – tworzenie prawa, które obowiązuje na terytorium państwa,
• porządkową – podejmowanie działań, które zapewniają porządek na terytorium państwa,
• administracyjną – zarządzanie przez odpowiednie organy państwowe określonymi dziedzinami życia publicznego,
• socjalną – dążenie państwa do zapewnienia obywatelom minimum egzystencji, walka z bezrobociem oraz starania o poprawę warunków pracy,
• kulturalną – działalność państwa w zakresie wspierania badań naukowych, rozwoju oświaty i kultury, ochrony zabytków i promocji kultury za granicą,
• gospodarczo-organizatorską – polega na zarządzaniu przez państwo gospodarką oraz na oddziaływaniu na nią. Państwo stara się promować gospodarkę w świecie, chronić ją przed nieuczciwą konkurencją oraz stwarzać warunki dla jej rozwoju.
Tak wygląda teoria. A jak wygląda praktyka? Czy wszystkie te funkcje są w Polsce realizowane i z jakim skutkiem? Ewentualni czytelnicy mogą sobie pofolgować w ocenie naszego rządu, co do spełniania funkcji, jakie przynależą państwu. Od siebie dodam - wolny rynek wszystkiego nie załatwi, fundacje także. Państwa nie można puścić samopas. Ktoś musi nim mądrze zarządzać. I co najważniejsze nadrzędną wartością, która powinna przyświecać władzy w zarządzaniu musi być dobro Obywateli. To Obywatel powinien, w państwie być podmiotem, a nie przedmiotem, jako jest w obecnej Rzeczypospolitej. W dzisiejszej Polsce obywatel nie jest pewien, nawet swojej własności. Tylko poczytajcie i popatrzcie, pod podanym linkiem jak traktowano obywateli z Kamienia Pomorskiego.
http://www.kamienskie.info/urzednikom-nie-udalo-sie-dokonac-egzekucji-jak-mozna-takim-byc-hitler-tylko-nas-tak-meczyl-zobacz-film/

Zobaczcie także jak skwapliwie wykorzystywany jest - chociaż łamie Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej - przez ubezpieczycieli art., 363 Kodeksu Cywilnego, który powinien zostać zlikwidowany wraz z transformacją ustrojową w Polsce. Cały proces opisałem tutaj: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/otwarte_pismo_do_trybunalu_konstytucyjnego_i_ludzi_dobrej_woli_274769.html

Zważcie tylko, że szkodzące obywatelom działania czynią organy, powołane do - właśnie - zapewniania obywatelom - nie czego innego, jak - bezpieczeństwa.
Pozostaje nam tylko jedno wyjście.
Jeśli chcemy by nam się godnie żyło
Wybrać dobrą władzę trzeba by było.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Tadziu bądż cierpliwy; zmiany niedługo nastąpią ,to słychać widać i nawet czuć . Cierpliwości Przyjacielu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam zupełnie inny stosunek do życia . Nie interesuje mnie kronika wypadków . To ludzie tworzą ten świat a nie rządzący . Przyjdzie PiS to będzie raj na ziemi ? Będzie gorzej bo są konfliktowi .Oni będą dbać też o swoje doopy jak to Pan ujął .
Cieszę się każdym dniem spędzonym na łonie przyrody w zdrowiu i czystym sumieniu .. Nie oglądam telewizji . Nie słucham RM i mam spokój wewnętrzny.
Na świecie zawsze jest dobro i zło .Trzeba szukać DOBRA .
Bo jest go więcej .
Wspieram ubogich , pomagam dzieciom i jest mi dobrze .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irytuje się Pan zupełnie niepotrzebnie . Szkoda życia . Przystanek Woodstock to święto miłości , przyjaźni ,radości. Pisał o tym nasz kolega z W 24 , był naocznym świadkiem . .Każde pokolenie ma swój czas .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak Pani uparcie obstaje przy swoim. Pewnie dlatego w świecie jest coraz więcej biedy z nędzą i coraz więcej protestów i buntów, że większość z nas - ludzi - ma poglądy i tak odbiera ludzką nieporadność, jak Pani. Bo to widzi Pani tłumaczenie występowania patologii społecznych, własnym wyborem poszczególnych osobników tegoż społeczeństwa, jak również powszechnością występowania patologii w świecie, to dopiero jest patologia społeczna - z własnego wyboru. Ci wybierający ze śmietników robią to ponieważ zmusiła ich do tego sytuacja życiowa, nie przewidziany wypadek, a także - nabyta lub wrodzona ułomność psychiczna (Np. niskie IQ). Natomiast tacy jak Pani są w pełni zdrowia psychicznego, a mimo to niewłaściwie oceniają zachowania ludzi, których dotknęło nieszczęście - pijaństwo to także nieszczęście. A wokół zachęt do życia frywolnego jest moc - chociażby "Przystanek Woodstock", gdzie promuje się tarzanie się w błocie i "Marychę".
Zwrócę jeszcze uwagę, że ja w swoim materiale poruszyłem nie tylko bezdomność i grzebanie w śmietniku - czemu Pani w swoich komentarzach trzyma się - li tylko - grzebania? Jeśli już była Pani taka dobra i wpisała się pod moim tekstem - co niezmiernie cenie, jako, że nie należę do poczytnych - to proszę wypowiedzieć się w innych problemach - np. o zabieraniu ludziom ich własności. Pozdrawiam i Przepraszam, za podrzucanie trudnych tematów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu , najbogatsze kraje świata , które mają bardzo rozwiniętą pomoc socjalną nie poradziły sobie ze zjawiskiem bezdomności ,żebractwa , szukania po śmietnikach . Wśród takich ludzi są ludzie wykształceni , którzy są bezradni wobec alkoholu.
Nie przekona mnie Pan ,że w Polsce nie ma dostępu do oświaty .Kto chce pracować pracę znajdzie . Jednak panowie wolą chodzić po śmietnikach , czują się wolnymi ,niezależnymi i nie obliguje ich czas pracy za " marne " pieniądze .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto. A mnie się wydaje, że wybór życiowy zależy - głównie - od poziomu intelektualnego, od kultury, od świadomości, od zaradności, no i także od otaczającej nas rzeczywistości, czyli od zainteresowania organów państwa poziomem wiedzy i życia swoich obywateli. To wychodzenie tych państwowych służb naprzeciw potrzebom swoich obywateli, stwarzanie, kształtowanie warunków ułatwiających dostęp do oświaty, jak również do pracy. Proszę przeczytać o funkcjach państwa i wypowiedzieć się o ich pełnieniu przez polskie państwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żadna władza nie zlikwiduje " szperaczy w śmietnikach ". Taki jest ich wybór życiowy . Wielu nadużywa alkoholu , nie chcą pomocy Opieki Społecznej .Nie korzystają z przytulisk bo wymagana jest trzeźwość .
Można przyjąć metodę Orbana i zamykać tych ludzi w więzieniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.