Facebook Google+ Twitter

Problemy z beatyfikacją Jana Pawła II

Brak zeznań kardynała Angelo Sodano może być jedną z przyczyn opóźnienia beatyfikacji papieża. Jak podaje włoski tygodnik "Panorama", Trybunał Beatyfikacyjny nie posiada relacji o decydującym znaczeniu.

"Panorama". Artykuł o beatyfikacji Jana Pawła II / Fot. Anna SmolińskaAutor artykułu “Beatifikacja – thriller”, zamieszczonego w "Panoramie", watykanista Ignazio Ingrao, przytoczył serię problemów, które mogą być powodem opóźnienia beatyfikacji polskiego papieża.

Jak pisze Ingrao, mimo przesłuchania 120 świadków kolejnych etapów życia polskiego papieża, wciąż brakuje świadectwa jego bliskich współpracowników: byłego watykańskiego sekretarza stanu kardynała Angelo Sodano i kardynała Leonardo Sandri, którzy przez lata byli bardzo wpływowymi osobistościami w watykańskiej hierarchii. Dzięki tej wysokiej pozycji byli wtajemniczani w najbardziej delikatne kwestie, również dotyczące raportów międzynarodowych. Duchowni odmówili jednak złożenia zeznań.

Ingrao twierdzi, że mogłyby się one przyczynić nawet do zagrożenia życia niektórych osób. Brak zeznań kardynała nie pozwala na pełną rekonstrukcję życia Jana Pawła II, bo wg włoskiego publicysty one dostarczyłyby informacji o decydującym znaczeniu.

Kłopoty wg włoskiego tygodnika ma też komisja historyczna, kierowana przez księdza Michała Jagosza, który został oskarżony przez historyka Marka Lasotę o działalność dla służb bezpieczeństwa PRL. Informacje na ten temat mają się ponoć znajdować w materiałach IPN.

"Kardynał Dziwisz nie udostępnia wglądu do dokumentów osobistych papieża" / Fot. Anna SmolińskaPonadto pojawiły się również tajemnicze wątki finansowania "Solidarności" przez watykański bank IOR i relacje z Banco Ambrosiano oraz niewyjaśniona śmierć bankiera Guida Calvi'ego, który prawdopodobnie wiedział o finansowaniu NSZZ. Do tego "Panorama" dodaje zarzuty pułkownika Ryszarda Kuklińskiego ( przez 9 lat współpracownika CIA), który utrzymywał, że podczas pontyfikatu Jana Pawła II w Watykanie przebywało czterech szpiegów KGB, a jeden z nich miał wolny wstęp do prywatnych apartamentów papieża.

Ingrao wspomina również o kardynale Dziwiszu, który nie udostępnił Komisji Historycznej prywatnych notatek i dokumentów papieża. Zgodnie z wolą Jana Pawła II te dokumenty powinny zostać spalone, ale kardynał Dziwisz tego nie zrobił. Przeniósł archiwum do Rzymu, nie udostępniając ekspertom wglądu w osobiste materiały papieża. Dzisiejszy "Dziennik" przynosi jednak informacje odmienne od rewelacji włoskiej "Panoramy". Dziwisz, już na początku procesu, miał złożyć wszelkie konieczne materiały, o które prosiła komisja.

Papież Benedykt XVI nie podjął jeszcze żadnej decyzji związanej z beatyfikacją swojego poprzednika. Jak pisze “Panorama” decyzja zostanie podjęta, kiedy komisja Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wyda swoja opinię.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Przeszkodą w beatyfikacji mogą być też pieniądze. Na oficjalnej stronie Watykanu jest apel o wsparcie finansowe dla procesu beatyfikacji.
Polecam
"Watykan prosi o pieniądze na wsparcie procesu beatyfikacji Jana Pawła II" - http://husyta.wordpress.com/2009/04/22/watykan-prosi-o-pieniadze-na-wsparcie-procesu-beatyfikacji-jana-pawla-ii/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.05.2009 16:31

Pani Aniu, chyba archiwa - osobiste listy, wspomnienia, notatki? - zostały przeniesione przez x. Dziwisza do Krakowa z Rzymu ? a skoro ostatnią wolą Jana Pawła II było spalenie owych, to moze już ich po prostu nie ma? Czy ktoś w ostatnich dniach zapytał x. Dziwisza o to czy udostępnił czy nie, a dlaczego nie materiały?

"Papież Ratzinger" - błąd! Jak teraz nazywa się x. Ratzinger ??? !!! Nie ma paieieża Ratzingera jest Benedykt XVI :D

"Duchowni odmówili jednak złożenia zeznań. " - no dziwne, nie ma przymusu a dobrowolność? Pytam, bo nie wiem. No i chyba brak zeznań kardynałów a nie kardynała ?

a o x. Michale pisano już tu http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1159594402 i jakoś bez echa przeszło. W tym samym materiale pan Lasota powiedział "- Nie oceniałbym ich tak jednoznacznie - mówi, nie ujawniając ani nazwiska, ani pseudonimu TW. - Sformalizowanie współpracy w latach 70. było bezsporne, ale w latach 80., gdy ksiądz wyjechał do Rzymu, wywiadowi nie udało się już go zwerbować mimo ponawianych prób - mówi Lasota. "

A co złego w tym, że "Solidarność" była finansowana przez w/w bank? Co do Kuklińskiego, przepraszam, ale co do tego pana mam bardzo mieszane odczucia.

Poczekamy, zobaczymy i jeszcze z 2 000 razy pewnie poczytamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

podstawową przeszkodą jest to że święty jest tylko Bóg. Mamy i wierzymy w jednego Boga, a modlimy się do setek świętych i błogosławionych i w niczym się nie różnimy od starożytnej Grecji. Wyróżniajmy takich ludzi jak Jan Paweł II w inny sposób. Papież na pewno by chciał by został w naszych sercach. A tymczasem stawiamy mu pomniki jak jakiemuś bożkowi, z którymi walczył.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.