Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15067 miejsce

Problemy z endokrynologami w Gdańsku

W Gdańsku pacjenci skarżą się, że nie mogą dostać się bezpłatnie do lekarzy endokrynologów. NFZ tłumaczy się brakiem specjalistów. Co ma zrobić przeciętny Polak, kiedy nie stać go na leczenie prywatne? Jaki jest koszt takiej wizyty?

 / Fot. Leszek Szymański/PAPW połowie stycznia rozmawiałam z jedną z moich koleżanek (imienia prosiła nie podawać). Podczas tej rozmowy wyznała, że bardzo źle się czuje i ma złe wyniki badań tarczycy. Lekarz pierwszego kontaktu zdiagnozował silną niedoczynność tarczycy i kazał jej jak najszybciej zgłosić się do lekarza endokrynologa. Tu jednak zaczął się kłopot.

Miała to być jej pierwsza wizyta u tego specjalisty, niestety, we wszystkich placówkach, do których dzwoniła bądź szła osobiście, spotykała się z odmową przyjęcia. Powód? Wyczerpanie limitów na to półrocze dla "pacjentów pierwszorazowych". Jedna z poradni zaproponowała jej miejsce w kolejce na wrzesień 2012r. Niemożliwe? A jednak. Ponieważ sama planowałam wizytę u specjalisty, postanowiłam bliżej przyjrzeć się tej sprawie.

Najpierw dzwonię do wszystkich placówek w Gdańsku, w których przyjmuje choć jeden endokrynolog. Telefony znajduję w internecie. Jak się okazuje nie wszystkie placówki mają podpisane kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Te, które taką umowę posiadają, nie mają już wolnych miejsc do rejestracji. Proszą, abym dzwoniła w kwietniu i maju, może już będą mogli rejestrować na drugie półrocze.

Wszystko rozumiem, ale mnie endokrynolog jest potrzebny już, a nie za pół roku. Staram się więc paniom w rejestracjach tłumaczyć, że tu chodzi o osobę, która ma bardzo złe wyniki i coraz gorzej się czuje. Niestety one nic nie mogą mi na to poradzić. Jedna proponuje, aby skorzystać z pomocy prywatnie.

Trochę mnie to dziwi, człowiek pracuje, co miesiąc odprowadza składki na ubezpieczenie zdrowotne, a jak potrzebuje porady lekarskiej, nie może otrzymać. O przepraszam, może, ale znów musi zapłacić. Dzwonię więc do prywatnych gabinetów endokrynologów i pytam o cenę wizyty. Ta się waha od 90zł do 110zł. Do tego trzeba doliczyć koszt badań laboratoryjnych. Panel tarczycowy (zalicza się do niego hormony tarczycy i przeciwciała) to koszt około 120zł. Na jednej wizycie się nie kończy. Pierwsza wizyta to zbadanie pacjenta i wypisanie skierowania na badania. Druga to zapoznanie się lekarza z badaniami laboratoryjnymi i włączenie leczenia. Koszt całkowity to: 100zł (pierwsza wizyta), 120zł (badania), 100zł (druga wizyta). Razem 320zł. Lekarze to też ludzie, z niektórymi można się dogadać, że te dwie wizyty policzą jak jedną. Wtedy zaoszczędzimy 100zł i za wszystko zapłacimy 220zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ola Prośnie......
  • Ola Prośnie......
  • 25.05.2011 08:58

Masz całkowitą rację z tym artykułem. Mam niedoczynność tarczycy wiec wiem jaki to problem. Ja chodze do endokrynologa do przychodni przyszpitalnej na Zaspie. I z tego co wiem nie jest tam tylko 1 lekarz specjalista. Nie jest łatwo sie dostać ani nie trudno bo czeka sie około2-3miesiące to i tak dobrze. Oczywiście na książeczke zdrowia. Dawno nie byłam więc nie wiem czy czasem i tam sie nie pozmieniało. Pozdrawiam Beatko ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Beato, akurat jestem z Gdańska i wiem jaki tutaj jest (cyrk) Nie mogę za wszystko obwiniać służby zdrowia, bo byłbym niesprawiedliwy. Po prostu, medycyna na całym świecie nie wymyśliła leku na moją chorobę, ale musiałem chodzić do kilku specjalistów, a oczekiwanie jest najgorsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.