Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Próbna matura 2008 - to wielka bzdura

Pozycja materiału w rankingach:

19073 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 0pkt

Oceń:

Próbna matura 2008 - to wielka bzdura


We wtorek nasz autor informował o nieprawidłowościach podczas próbnego egzaminu maturalnego z języka polskiego, w jednej ze szkół w Szczytnie. Postanowiliśmy wyjaśnić, dlaczego doszło do wycieku tematów, z którymi zmierzyć się musieli uczniowie. I czy w ogóle można mówić o wycieku? Czy dyrektorzy liceów mieli prawo samodzielnie ustalać godzinę egzaminów?

Nauczyciele taką próbną maturę nazywają farsą. / Fot. APPDominik Parzych w materiale - W Szczytnie doszło do przecieku na próbnej maturze z polskiego - zadał ważne pytania dla wielu maturzystów. Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do jakiś nieprawidłowości.

Barbara Czarnecka-Cicha, przedstawicielka Centralnej Komisji Egzaminacyjnej z wydziału matur poinformowała nas, że CKE w tym roku nie przeprowadzała próbnego egzaminu dojrzałości, ponieważ w procedurach nie dokonano żadnych zmian.

Komisja przygotowała jedynie materiały dla dyrektorów szkół, które ci mogli w dowolny sposób wykorzystać, również przeprowadzając tzw. próbną maturę. To do dyrektorów należała decyzja w jaki sposób wykorzystają testy - czy do przeprowadzania egzaminu, czy do dodatkowej pracy z uczniami. Cicha podkreśla, że zaleceniem CKE było nieujawnianie arkuszy przed planowanym pierwszym dniem przeprowadzania egzaminów próbnych.

Płyty z arkuszami trafiły do ponad 7 tys. szkół ponadgimnazjalnych w całej Polsce. Do ich dyrektorów należała decyzja o ich wykorzystaniu, jak i późniejszej ocenie prac licealistów. CKE nie była w jakikolwiek sposób odpowiedzialna za przeprowadzenie egzaminów. Warto zaznaczyć, że dla wielu nauczycieli, wynik próbnej matury jest składową oceny końcowej ucznia, która pojawi się na świadectwie. Choć taka sytuacja jest niedopuszczalna, dyrektorzy szkół dają na to ciche przyzwolenie.

Jak udało się nam ustalić, dyrektorzy szkół otrzymali zakaz udostępniania arkuszy egzaminacyjnych mediom. Miało to uniemożliwić uczniom znalezienie materiałów w sieci, bo niektóre szkoły przeprowadzą egzamin dopiero za kilka dni a nawet tygodni.

Wielu uczniów przekazało sobie informacje o tematach pojawiających się na egzaminie i zdążyło powtórzyć niezbędne zagadnienia. - Szukanie pytań bądź odpowiedzi jest kompletnym zaprzeczeniem sensu pisania próbnego egzaminu maturalnego - podkreśla Barbara Cicha. - Uczniowie oszukują nauczycieli i siebie. Jeśli będą znali tematy wcześniej, to nie sprawdzą swojej wiedzy w egzaminacyjnym stresie. Jednocześnie rozumiem uczniów, którzy chcą znać tematy. Jeśli nauczyciel zamierza uwzględnić wynik egzaminu przy wystawianiu oceny, to mnie nie dziwi, że uczniowie chcą w nieuczciwy sposób sobie pomóc. Taka już ich metoda obrony przed nadgorliwymi nauczycielami.

Jak dodaje Barbara Czarnecka-Cicha, właśnie dlatego właściwa matura przeprowadzana jest wedle zupełnie innych procedur. Z zachowaniem pełnej tajności i dostarczaniem arkuszy z pytaniami dopiero w dniu egzaminu.

Szkoły, które nie zdecydowały się przeprowadzić próbnej matury, tłumaczyły się najczęściej brakiem funduszy na opłacenie nadgodzin nauczycieli oraz dużymi kosztami druku arkuszy egzaminacyjnych. Równie częstym powodem są trwające właśnie rekolekcje wielkopostne, które w wielu szkołach pokryły się z proponowanym przez CKE terminem próbnej matury.
Kamil Jakubczak OFFline profil autora

Autor: Kamil Jakubczak

Napisz do autora

Artykuły (96) Galerie (6) Średnia ocen (4.26)

Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Były redaktor Wiadomości24.pl, obecnie redaktor Wirtualnej Polski, redakcja serwisów ekonomicznych. red. naczelny www.warszawianin.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Ania P 10.03.2008 15:43

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 60

Moim zdaniem to kompletna porazka z ta probna matura w tym roku. U mnie w szkole polowa osob znala odpowiedzi z WOSu. Po co robic taka sprawdzajaca mature skoro zna sie wczesniej odpowiedzi. Kazdy powinien sam sie nad tym zastanowic zanim sprawdzi wczesniej jakie beda pytania:-/. No ale coz, wszystko zalezy od uczniow i ich uczciwosci (a z tym jest ciezko:-/)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Borowiak 08.03.2008 10:01

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 56

"To nie są odpowiedzi CKE, tylko prawdziwe, pełne rozwiązania."

To znaczy, że niekoniecznie zgodne z kluczem dodanym do testów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

noreply@zadania.info noreply@zadania.info 08.03.2008 06:48

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 47

Link do strony z rozwiązaniami zadań z próbnej matury - marzec 2008

http://forum.zadania.info/viewtopic.php?id=8

To nie są odpowiedzi CKE, tylko prawdziwe, pełne rozwiązania. Polecam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Borowiak 08.03.2008 02:11

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 55

"To jest chore, że komuś zależy na ocenach, które są jedynie same w sobie i dla siebie, o niczym nie przesądzając."

Same w sobie nie przesądzając? Pozwolę sobie wrócić myślą do gimnazjum, gdzie to od ocen tak samo jak od egzaminów zależy do jakiego liceum sie dostanie uczeń. I co? Oceny nie są ważne? Nic nie zależy od nich?

"Ilu jest takich, którzy powiedzą dziecku: " uczysz się dla siebie, nie dla ocen""

Niewielu. Ja swoich musiałem do tego hasła przekonać, udało mi się to dopiero w zeszłym roku (czyli po 11 latach edukacji, jeśli dobrze liczę...). Zrozumieli, że w Liceum niektórzy profesorowie wystawiają ocenę za wiedzę, niektórzy za umiejętności a niektórzy... a niektórzy wystawiają byle wystawić. No i są też tacy którzy szukają ocen wszędzie. Ktoś ma ich mało? Spytamy, dostanie 1. Dopiszemy maturę, dostanie 2. "I co my tu mamy... ach no tak, średnia ważona przy maturze razy 5 i odpowiedzi razy 1... sprawdzian na 5 razy 3... hmm... no tak, iksiński, nie zdałeś do następnej klasy."

Ogółem rzecz biorąc Polski system edukacji jest BARDZO DOBRY, ma dużo wyższe wyniki niż systemy zachodnie (we Francji, w regionie Bretanii, zadanie matematyczne rozwiązywali przez 45 minut używając kalkulatorów, a delegacja z ex-mojego gimnazjum zrobiła to bez kalkulatorów [w pamięci; w słupkach] w minut 5 i przez resztę się nudzili...).

Powinniśmy wprowadzić nieco z systemów Wschodnich, a dokładniej wschodnioazjatyckich, przykładowo Japońskie zasady, że oceny są jedynie INFORMACJĄ i nie mogą decydować o losie ucznia (aż do poziomu liceum [szkoły średniej wyższego stopnia], gdzie mają już jakiś wpływ; w szkołach niższego stopnia po prostu nie da się "kiblować"), a rolą wychowawcy jest nie pilnować uczniów i odpowiadać za nich, lecz żyć z nimi i ich wychowywać niczym rodzic.

To na tyle jeżeli chodzi o mnie. Pozwolę sobie jeszcze dodać coś od Pana Gombrowicza, dotyczące tego monologu: "Koniec i bomba, kto czytał - ten trąba!" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Seweryn Lipoński 07.03.2008 21:56

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 52

"Uczniowie oszukują nauczycieli i siebie". Święte słowa. Co da uczniom napisanie próbna matury nieuczciwie i z premedytacją? Mało prawdopodobne, by na prawdziwym egzaminie komuś udało się to po raz drugi. Próbną maturę pisze się - tak przynajmniej, do tej pory, mi się wydawało - aby samemu się sprawdzić i poznać swoje aktualne możliwości, a nie po to, by zyskać jakiś prestiż czy dodatkowe oceny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.03.2008 16:49

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 46

Polska edukacja to dopiero wielka bzdura.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 07.03.2008 12:27

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 56

A może należałoby promować postawę negacji wobec oceniania? Przy negatywnej selekcji w kadrach oświatowych, uczeń powinien mieć świadomość, że nauczyciel nie ma prawa go oceniać i oceny powinien sobie lekceważyć. To jest chore, że komuś zależy na ocenach, które są jedynie same w sobie i dla siebie, o niczym nie przesądzając.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Borowiak 06.03.2008 19:24

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 56

Zawsze uważałem, że ta próbna matura jest tak samo bezsensowna jak próbny egzamin gimnazjalny, czy próbny (jak i ten normalny) egzamin szóstoklasisty. Po co to komu? Zamiast uczyć się, powtarzać, zdobywać dalszą wiedzę, uczeń jest na miesiąc przed zajęty jedynie szybkim wkuwaniem materiału, nauczyciele zamiast uczyć nowych rzeczy powtarzają coś już od dawna ugruntowane (dodawanie, odejmowanie :D) a egzaminy zabierają uczniom 2 dni z życiorysu (maturzystą więcej oczywiście). I na co to komu jak to nawet nie jest kontrolowane przez CKE? Jak wszędzie jest tak jak opisano w artykule, to nawet te wyniki wiarygodne nie są...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olga Aleksandrowicz 06.03.2008 16:14

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 49

Dobra, przepraszam. Może moje podejście wynika z ogólnej negacji systemu oceniania w mojej szkole ;) W każdym razie dla mnie priorytetem nie jest jednak ocena, którą nauczyciele i tak na koniec roku wolą podnieść, a matura, jej zdanie z takim skutkiem, żeby się dostać na studia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Jędrasiak 06.03.2008 15:49

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 47

Ale ten semestr jest krotki, wiec to nie jest jedna ocena w tą czy w tą. Jest malo czasu na zbieranie ocen i praktycznie kazda nowa moze znaczaco wpłynąc na koncową cenzurkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.