Facebook Google+ Twitter

Proboszcz nie zostawił ani grosza

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-07-06 09:39

Potwierdziły się najgorsze obawy 11 tysięcy wiernych z parafii Świętego Ducha w Łowiczu. Były proboszcz ks. Franciszek Augustyński, który zniknął 16 maja, doszczętnie ogołocił parafialną kasę

Kontrola finansowa, przeprowadzona przez nowego proboszcza i przedstawiciela łowickiej kurii, wykazała, że z parafialnego konta wyciągnięto nie tylko pieniądze, które wierni od ponad roku przekazywali kapłanowi na remont zabytkowej ambony oraz ołtarza św. Rocha, ale również drobniejsze wpłaty na msze w intencji zmarłych...

- Oczywiście, niezależnie od tego będziemy się modlić za naszych zmarłych - zapewnia ks. Władysław Moczarski, który objął parafię Świętego Ducha pod koniec czerwca.

Z kościelnego konta, lekko licząc, mogło zniknąć co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, zebranych na renowację ołtarza i ambony. Wcześniejszy remont głównego ołtarza pochłonął 220 tys. zł.

- Nie zgłaszaliśmy zniknięcia pieniędzy organom ścigania i nadal jest to nasza wewnętrzna sprawa - mówi ks. Stanisław Plichta, kanclerz Kurii Diecezji Łowickiej. - Nie mamy też żadnych wieści o ks. Augustyńskim. Z tego, co wiem, jego zaginięcie także nie zostało zgłoszone policji.

Według nieoficjalnych informacji, były proboszcz może przebywać u przyjaciół w Wielkiej Brytanii. Nieoficjalnie mówi się, że powodem wyjazdu kapłana były jego hazardowe długi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.