Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

147999 miejsce

Proces Handzlika odroczony

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-07-15 20:09

Proces lustracyjny ministra w Kancelarii Prezydenta Mariusza Handzlika został odroczony do 10 września. Rozprawa odbyła się przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Według katalogów IPN Mariusz Handzlik został zarejestrowany przez SB w 1987 roku jako współpracownik o pseudonimie "Piotr".

Mariusz Handzlik sam wystąpił o wszczęcie tego procesu. Prezydencki minister chce sądowego orzeczenia, że nigdy nie był ani jawnym, ani tajnym współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Swój wniosek o stwierdzenia prawdziwości oświadczenia lustracyjnego Handzlika o braku jego związków ze służbami PRL złożył pion lustracyjny IPN.

Podczas rozprawy Mariusz Handzlik zadeklarował chęć złożenia wszelkich wyjaśnień, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy.

Odpowiadając na pytania sądu podkreślił, że bardzo poważnie w przeszłości myślał o wstąpieniu do zakonu i brał czynny udział w ruchu oazowym. Zeznał, że w 1987 roku przy okazji ubiegania się o paszport, został poproszony o spotkanie z oficerem Wojska Polskiego. Oficer ten przedstawił się jako Krzysztof Oremus i zaproponował mu pracę dla Wojska Polskiego. Mariusz Handzlik uznał to za wyróżnienie, ale odmówił, gdyż myślał o wstąpieniu do zakonu. Przyznał, że podpisał na prośbę Krzysztofa Oremusa jednozdaniowe oświadczenie, że spotka się z nim raz jeszcze, ale zaznaczył, że nie było to oświadczenie o współpracy z SB.

Krzysztof Oremus zeznał przed sądem, że nie przypomina sobie spotkania z Handzlikiem. Podkreślił, że z dokumentów, które opatrzył własnoręcznym podpisem, wynika jednak, że doszło do takiej rozmowy. Zdaniem Oremusa mogło być tak, że w notatce napisał, iż spotkał się z kandydatem na agenta, a w rzeczywistości rozmawiał z nim przez telefon.

Krzysztof Oremus mówił, że traktował swoją pracę nonszalancko, a służba w SB była dla niego szansą na ucieczkę od służby wojskowej.

Podczas rozprawy występujący jako świadkowie byli funkcjonariusze SB z Bielska Białej podkreślali, że nie mogą sobie przypomnieć takiego tajnego współpracownika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.