Facebook Google+ Twitter

Proces o prawa do literackiej spuścizny po Kafce

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2010-08-10 11:26

Na polecenie sądu izraelskiego w w Zurichu i Tel Awiwie otwarto bankowe sejfy mieszczące nieznane rękopisy Franza Kafki oraz korespondencję ze Stefanem Zweigiem i Maksem Brodem.

Franz Kafka. / Fot. www.wikipedia.orgFranz Kafka to wciąż tajemnicza postać. Mówi się, że był człowiekiem nieprzystosowanym, samotnym i niezrozumiałym... Wydaje się jakby cały ulepiony ze sprzeczności, które tym mocniej napawają tę enigmatyczną postać wielkim pytajnikiem. Żyd obojętnie religijny, obywatel austriacki, ale i rodowity prażanin, z wykształcenia prawnik, całkowicie poświęcający się pisaniu i pracy urzędniczej, której naprzemiennie to nie cierpiał, to pożądał, wyobcowany, pozbawiony ojcowskiej miłości, która ostatecznie określiła dominujące tematy jego twórczości. Ale i ta uważana jest za dziwną i mroczną. Zaledwie kilka utworów (mniejsze perełki) autorstwa pisarza ukazało się za jego życia.
Wszystkim zaś doskonale znana jest zadziwiająca decyzja dotycząca potraktowania własnych szpargałów już po śmierci. Kafka bowiem, gdy umierał w roku 1924 (w przeddzień swoich czterdziestych pierwszych urodzin) na rozpoznaną kilka lat wcześniej gruźlicę, zażądał, by jego rękopisy zniszczono i nie wznawiano utworów już opublikowanych. Jednakże przyjaciel i wykonawca testamentu, Max Brod, na szczęście woli pisarza nie uszanował. I gdy w 1938 roku musiał uciekać do Palestyny, część niepublikowanych utworów Kafki zabrał ze sobą. Te zaś przed śmiercią przekazał swojej sekretarce i przyjaciółce Esther Hoffe, która ponoć tychże dokumentów zaciekle strzegła. Natomiast po jej śmierci archiwum Kafki przejęła jej córka, Hawa Hoffe, która podobnie jak matka nie zamierzała się nim dzielić.

W tej to sprawie nastąpił mały krok do przodu, konsekwencją czego, miejmy nadzieję, będzie przełom w badaniach nad twórczością Kafki. Na polecenie izraelskiego sądu w ostatnich dniach lipca w Zurichu i Tel Awiwie otwarto bowiem bankowe sejfy mieszczące nieznane rękopisy Franza Kafki oraz okazałą korespondencję ze Stefanem Zweigiem i Maksem Brodem. Zespół prawników i ekspertów na potrzeby procesu o prawa do literackiej spuścizny po Kafce, toczącego się między Biblioteką Narodową w Jerozolimie i Hawą Hoffe, ma ocenić wartość przechowywanych tam dokumentów.
Toczący się proces badaczom Kafki daje nadzieję na wgląd w archiwum pisarza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Cieszyć się wypada, że 'wracają' do społeczeństwa pamiątki po wybitnych twórcach. /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.