Żaden ze świadków nie rozpoznał Ryszarda Boguckiego - oskarżonego o współudział w zabiciu generała Marka Papały. Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zeznawały osoby, które w dniu śmierci szefa policji były w okolicy miejsca zabójstwa.
Oprócz Boguckiego na ławie oskarżonych zasiada inny gangster - Andrzej Z., pseudonim "Słowik". śledczy uważają, że razem z Boguckim namawiał on do zabójstwa generała Papały. Jeden z mieszkańców bloku, w którym mieszkał generał zeznał, że słyszał strzały, a potem z okna mieszkania widział dziwnego mężczyznę. Był to blondyn ubrany w długą ciepłą kurtkę - nietypową, jak na koniec czerwca. Widział też spacerującą parę.
Inna mieszkanka bloku widziała mężczyznę, który pochylił się nad samochodem Marka Papały i odszedł. O dwóch mężczyznach obserwujących blok tego wieczora mówili przed sądem także inni świadkowie, którzy wtedy spacerowali po okolicy. Każdemu z nich oskarżony Ryszard Bogucki zadawał to samo pytanie - czy mogli go widzieć na miejscu zbrodni i czy jest podobny do którejś z widzianych tam osób. Żaden z zeznających tego nie potwierdził tłumacząc, że było wtedy ciemno.
W drugiej części rozprawy zeznawały trzy kobiety, które w 1998 roku pracowały w szkole języków obcych. W placówce tej przez kilka miesięcy uczył się języka angielskiego generał Papała. Kobiety mówiły o nieznanych mężczyznach, którzy pojawiali się w szkole, ale pytani o powód wizyty, odchodzili bez wyjaśnień. Jedna z kobiet mówiła o samochodzie marki BMW z młodymi pasażerami, którzy obserwowali szkołę. Również zeznający dziś pracownicy szkoły języków nie rozpoznali, żeby wśród tych mężczyzn był Ryszard Bogucki.
Przed rozpoczęciem przesłuchiwania Bogucki złożył wniosek o zmianę składu sędziowskiego. Oskarżony zarzucał sędziom stronniczość. Bogucki chciał też zmiany obrońców na konkretne, wybrane przez siebie osoby. Sąd odrzucił wniosek. W uzasadnieniu swojej decyzji sąd podkreślił, że nie istnieją wątpliwości do bezstronności składu sędziowskiego. Bogucki wskazywał, że 11 sędziów warszawskiego sądu okręgowego i 5 sędziów sądu apelacyjnego podejmowało decyzje w sprawie przedłużenia aresztu tymczasowego wobec niego. Sąd odrzucił też prośbę o wyznaczenie konkretnych obrońców z urzędu dla Boguckiego, tłumacząc że nie przewidują tego przepisy.
Do czasu przejęcia obowiązków obrony Boguckiego przez nowych adwokatów nie będą odbywały się przesłuchania świadków związanych z jego oskarżeniem. Najważniejszy dla niego świadek - żona zmarłego generała Małgorzata Papała będzie składać zeznania 29 kwietnia.
Sąd zgodził się na wniosek Boguckiego o przesunięcie na późniejszy termin przesłuchania trzech innych świadków, którzy w jego opinii są ważni dla jego sytuacji procesowej.