Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19939 miejsce

Producent energy drinków pozwany. Czy "energetyki" są bezpieczne?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-10-26 13:32

Rodzina zmarłej w grudniu ubiegłego roku nastolatki z USA pozwała firmę produkującą popularne napoje energetyczne, oskarżając ją o spowodowanie śmierci dziewczyny. Koncern nie przyznaje się do winy.

W grudniu ubiegłego roku 14-letnia Anais Fournier wypiła dwie puszki napoju energetycznego „Monster” w przeciągu 24 godzin. Łącznie dwie puszki zawierają 480 miligramów kofeiny, czyli tyle, ile znajduje się w 14 puszkach Coca-Coli. Dziewczyna cierpiąca na zespół Ehlersa-Danlosa (charakteryzujący się nadmierną elastycznością skóry oraz stawów), dostała ataku serca i mimo szybkiej reakcji lekarzy nie udało jej się uratować. Teraz rodzina obwinia koncern produkujący napój, który ich zdaniem zawiera zbyt duże ilości kofeiny, które przyczyniły się do śmierci nastolatki.

Monster Energy / Fot. NHRHS2010Firma Monster Beverage, jedna z najsilniejszych na amerykańskim rynku napojów energetycznych, oficjalnie łączy się w bólu z rodziną zmarłej, odrzucając jednak wszystkie oskarżenia. Jej przedstawiciele twierdzą, że ich produkt jest w pełni bezpieczny i że do tej pory sprzedali już ponad 8 mld napojów i nigdy nie były one przyczyną tego typu tragedii.

Wbrew jednak temu, co mówią szefowie koncernu, okazuje się, że od 2004 roku miały miejsce jeszcze cztery podobne wypadki, które mogły być spowodowane spożyciem napoju Monster Energy, obecnym w tej chwili na 50 rynkach na całym świecie (w tym również w Polsce). Monster Beverage Corp. musi więc teraz walczyć o odzyskanie dobrego wizerunku, bowiem ich akcje zaczęły w ostatnim czasie stopniowo spadać.

W Ameryce rozgorzała gorąca dyskusja na temat tego, czy energetyki powinny być sprzedawane nieletnim i czy nie powinno się wprowadzić dodatkowych uregulowań prawnych związanych z tego typu napojami. Sprawą zajęła się również FDA (Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków).

Komisja już wcześniej ustaliła limit kofeiny w napojach bezalkoholowych, jednakże restrykcje te nie uwzględniają energetyków, skutkiem czego w USA są dostępne butelki napojów energetycznych o pojemności 710 ml zawierające aż 505 mg kofeiny (podczas gdy dzienne jej spożycie u dorosłego człowieka nie powinno przekraczać 400 mg).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

To prawda p. Paulino "wszystko z umiarem", ale... czy wtedy życie miałoby smak?Każdy (myślę tu o osobach minimum 20 lat życia, bo 18 lat to za mało), lub prawie każdy jednak na ogół wie czym grozi nadmiar czegokolwiek... alkoholu, dziwnych drinków, marihuany, papierosów, seksu, nienawiści, słodyczy... itd. itd. Więc...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z autorem tekstu, że obecnie po energy drinki najczęściej sięgają młodzi ludzie. Oczywiste jest, że wpływ tego typu napojów wpływa niekorzystnie na zdrowie. Jednak z drugiej strony enegy drinki są dobrym rozwiązaniem np. dla kierowców badź studentów w czasie sesji. Ale oczywiście wszystko z umiarem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.