Facebook Google+ Twitter

Produktywny "Produkt" w łódzkim Teatrze Jaracza

Pokazać mechanizm strachu, obnażyć zachodnie stereotypy na temat islamu - taki cel postawił sobie reżyser Wojciech Czarnota przygotowując spektakl "Produkt".

 / Fot. Materiały prasowe teatruJames (Mariusz Jakus) producent filmowy spotyka się z Olivią (Kamila Sammler) popularna aktorką i chce ją namówić do udziału w jego najnowszym przedsięwzięciu. Podczas spotkania z Olivią przedstawia jej fabułę filmu, którą jest historia gorącej miłości kobiety do mężczyzny, który jest terrorystą-samobójcą. James jest przekonany, że jego projekt ma duże szanse okazać się wielkim sukcesem. Pozostaje mu tylko przekonać Olivię do zagrania głównej roli… Chcę aby ona była najlepsza i uważa, że tylko ona jest w stanie to zagrać. Bajerując stara się uzyskać od niej zgodę.

To od czego powinna zacząć się recenzja to rola Mariusza Jakusa. Popisowy numer aktora. 80 minut gry szalenie intensywnej, przekonującej w każdej minucie. Przekonująca, bo bez problemu widz uwierzy we wszystkie maski i wcielenia jakie przybiera bohater. Jakusowi towarzyszy Kamila Sammler, która gra jedynie ciałem, mimiką twarzy, gdyż przez cały spektakl nie wypowiada ani słowa. Nie jest jednak dodatkiem, jest doskonałym uzupełnieniem do Jakusa - tworzą fantastyczny duet.

Mark Ravenhill, autor skandalizujących sztuk, w których rozprawia się z mirażami konsumpcyjnego społeczeństwa Zachodu i łamie wszelkie społeczne tabu, tym razem sięga po gorący temat polityczny, którym jest islamistyczny terroryzm. Nie traktuje go jednak wprost, ale - przewrotnie - czyni zeń kanwę hollywoodzkiego "produktu". Ostrze krytyki kieruje w stronę kultury masowej, która wykorzystując niepokoje społeczne związane z dżihadem, podsyca je za pośrednictwem massmediów, miele i trawi, by następnie wydalić w postaci politycznej papki propagandowej, powielającej utarte wyobrażenia, myślowe schematy i klisze.

Produkt jest niewątpliwie kolejnym sukcesem na koncie Teatru Jaracza w Łodzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Spektakl wydaje się bardzo interesujący i przewrotny - zwłaszcza potraktowanie islamu jedynie jako punktu wyjścia (i to do wniknięcia w mechanizmy współczesnej kultury!), a nie, jak to często bywa, tylko jako obiektu stereotypizującej, bezrefleksyjnej krytyki. Aż chciałoby się odwiedzić Łódź:)) Dobra recenzja i ciekawa zajawka. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.