Facebook Google+ Twitter

Produkują ser, przy okazji wytwarzają też prąd. "Serowe" elektrownie pracują w Europie i Kanadzie (wideo)

W 20 elektrowniach w Europie i Kanadzie wytwarza się prąd z pomocą serwatki. Tym samym odpady powstałe podczas produkcji sera wykorzystywane są do produkcji energii.

 / Fot. X-newsW alpejskiej miejscowości Albertville Francuzi wytwarzają prąd z sera. W regionie tym produkuje się dużo sera, więc powstaje też dużo serwatki. Ta trafia do biogazowni, gdzie jest traktowana odpowiednimi bakteriami. W rezultacie uwalnia się metan. Napędzany tym gazem agregat produkuje energię elektryczną. Instalacja jest w stanie zapewnić energię małemu miasteczku, liczącemu około 1500 osób. Dzięki miejscowym rolnikom, którzy w zamian za prąd dostarczają do biogazowni serwatkę, zakład oszczędza duże kwoty, a prąd w mieście jest tańszy.

W ciągu ostatnich 10 lat w Europie i Kanadzie powstało 20 "serowych" elektrowni tego typu.

RUPTLY/x-news

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

To świetny produkt, do kupienia w sklepach dla ... kulturystów.
Co może, poniekąd słusznie, odstraszać.
Niesłusznie jednak, gdyż jak zwykle - diabeł tkwi w szczegółach ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przetwórstwo serwatki jest dość kosztowne. Dzięki rozwojowi rynku odżywek i suplementów na bazie serwatki stało się to opłacalne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koncentrat serwatki nie zawiera wody a reszta jest podobna. To bardzo dobrze że po wielu latach udało się zagospodarować serwatkę , która wcześniej była uciążliwym odpadem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Robert Kamiński

Toć napisałem, że z koncentratu.
W nim ( ang: whey concentrate powder) jest 77g białka w 100g produktu.

Koncentrat jest z czego uzyskiwać, zważywszy, że na 1 część skrzepu przypada 9/10 części serwatki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

hahaha. 50 lat temu kolega na zimowisku szkolnym mówił mi że na kwaśne mleko zrobi zegarek elektryczny. Ranyjulek jak myśmy się z niego śmiali. A w Szwajcarii z serwatki robią sławny i pyszny gazowany napój "Rivella". Firma jest sponsorem wielu sportowców i zawodów narciarskich. Serwatka jest dosmakowana i z bąbelkami. w różnych wariantach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle, że serwatka jako odpad przy produkcji sera zawiera niewiele białka. Główny skład takiej serwatki stanowi oczywiście woda oraz cukier mlekowy -laktoza i aminokwasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bakterie się pożywią, ale człowiek już nie. A szkoda, bo białko serwatkowe jest niemalże wzorcowe. Jako źródło niemal wyłącznie białka ( z koncentratu), niekiedy, a nawet często się przydaje. Na przykład podczas odchudzania, gdy tłuszcz w serze ( w serowych ilościach) jest zbędny. Wszak jego pokłady są dostępne gdzie indziej. Dyplomatycznie można rzec, że mamy je zawsze przy sobie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.