Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14897 miejsce

Prof. Gogołek: Jeśli zaczniemy drukować z atomów, możemy stworzyć nawet człowieka! [Wywiad]

Rozwój technologii otworzył przed człowiekiem ogromne możliwości. Musimy wiedzieć jak najlepiej wykorzystać potencjał maszyn i jednocześnie nie zaszkodzić swojemu zdrowiu i życiu, tłumaczy nam prof. Włodzimierz Gogołek z WDiNP UW.



 / Fot. Kimmo PalosaariBędziemy płacić tylko czipami?
W przyszłości gotówka na pewno zginie, to tylko kwestia czasu.

Dosyć świeżymi wynalazkami są zdalnie sterowane samochody Google, mogące się poruszać bez udziału kierowcy. W jaki sposób pojazdy te się przemieszczają?
Samochody Google przejechały już setki tysięcy kilometrów bez ingerencji człowieka. Są to samochody, które automatycznie - mając odpowiednią liczbę kamer i czujników - rozpoznają otoczenie i poruszają się same. Czytają znaki drogowe, rozpoznają czy jest jakaś przeszkoda. Okazało się, że jedyny wypadek drogowy do jakiego doszło z udziałem autonomicznego samochodu, nastąpił wtedy gdy człowiek przejął kontrolę od komputera. Samochody Google jeżdżą znacznie bezpieczniej, pobierają mniej energii i przestrzegają przepisów. Ponadto już pojazdy pewnych marek niemieckich komunikują się między sobą. Bardzo ciekawym i przekonującym przykładem, przynajmniej dla mnie, jest pewne doświadczenie. Po drodze poruszają się „inteligentne” samochody. Jeśli jeden z nich napotyka plamę oleju i koła wpadają w poślizg, to momentalnie zostaje to odnotowane przez jego komputer pokładowy. Komputer nada w kręgu kilku kilometrów informację o plamie i jej współrzędne, dzięki czemu inne samochody zbliżając się do niej będą ją omijały, nawet wtedy kiedy kierowca o tym nie wie. Plama zostanie ominięta lub samochód zwolni kiedy będzie blisko niej.

Niedługo mają wejść w życie nagrywające rzeczywistość okulary Google Glass. Do czego mogą się przydać?
Jedną z pierwszych regulacji jakie są związane z używaniem tych okularów, jest zakaz ich używania podczas jazdy samochodem. Podobnie jak komórki, ponieważ są one niebezpiecznie rozpraszające. Można nimi odtwarzać i nagrywać materiały wideo, wszystko to co widzę. Następnie przez bluetootha mogę wrzucić na komputer to co nagrałem, albo przez internet przesłać uzyskane nagranie do chmury. Jednak nie jest najważniejsze to, że okulary mogą nagrywać czy też to, że są sterowane głosem. Najważniejsze jest to, że dodają do widzianego przez panią obrazu jego uzupełnienia. Najprościej rzecz ujmując: kiedy zdaje Pani egzamin, to uzupełnieniem tego co pani widzi, są odpowiedzi pojawiające się na ekranie. Innym dobrym przykładem będzie idący po chodniku mężczyzna. Patrząc na niego wiem, że skądś go znam ale nie pamiętam skąd. Okulary rozpoznają obraz i podpowiedzą, że jest to Michał, że poznałem go trzy lata temu.

Czyli na widzianym przez nas obrazie pojawiają się litery? Filmowy terminator widział tak jak my będziemy mogli widzieć teraz?
Właśnie tak. Jest to piękna rzecz w pracy policji, bardzo pomocna przy łapaniu przestępców. Twarz momentalnie zostanie rozpoznana, nawet wśród tysiąca osób na stadionie. Wracając do okularów, trzecią wartościową cechą jest możliwość uzupełniania obrazu o rzeczy, które nie istnieją, np. oglądając zawody pływackie widzimy linie oznaczające wartości aktualnych rekordów, lub możemy zobaczyć pojawiające się strzałki, podpowiadające nam gdzie mamy iść.

 / Fot. SaperaudPrzejdę teraz do kolejnego fascynującego wynalazku - drukarki 3D. Pojawiły się informacje, że za pomocą tej technologii wydrukowano wątrobę. Jak to możliwe?
Co do wątroby mam pewne wątpliwości. Jestem inżynierem, informatykiem nie medykiem, ale z tego co wiem, wątroba pełni przede wszystkim rolę filtru i wyłapuje z krwi szkodliwe substancje. Filtruje tysiące elementów, a to co zostało wydrukowane, może eliminować powiedzmy z dziesięć elementów, zapewne – obecnie - nie więcej.

Wątroba po wszczepieniu do ludzkiego organizmu nie będzie w pełni zdatna?
Będzie, ale w pewnej części, jak sądzę. Kilka miesięcy temu pojawił się inny dość istotny problem. Pewien mężczyzna wydrukował sobie karabin maszynowy.

Przecież taka broń jest złożona z różnych substancji. Drukarki 3D mogą drukować jeden przedmiot z kilku materiałów?
Drukować możemy wykorzystując różne materiały, np. początkowo drukujemy elementy z metalopodobnego materiału, potem wykorzystujemy inne substancje. Słyszałem również, że chłopcy podrobili klucze do samochodu. Zrobili zdjęcie przestrzenne oryginału i maszyna bez problemu na jego podstawie wydrukowała kopie kluczy.

Drukarki 3D mogłyby być rozwiązaniem zapobiegającym głodowi? Jest możliwość drukowania pożywienia?
Drukarka przestrzenna buduje element z drobnych części. Części te są granulkami sztucznego tworzywa, czy na przykład opiłkami metalu. W ten sposób można wydrukować nawet samochód. Wyobraźmy sobie, że naukowcy będą drukowali obiekty z pojedynczych atomów. W ten sposób może powstać żywy organizm. Podejrzewam, że za pani życia będzie można z atomów zbudować bakterie. Na tym tle powstaje problem etyczno-filozoficzny. Najciekawsze jest to, że naukowcy już nad tym pracują.

Czy to nie jest zabawa w Boga?
To coś okropnego i fascynującego jednocześnie. Są już udane próby. Bierzemy czysty węgiel, a z jego dodatkiem możemy zrobić praktycznie wszystko. W gruncie rzeczy jesteśmy zbudowani także z węgla. W naszych organizmach znajduje się tyle żelaza, co w 6 gwoździach. Zmierzam do tego, że jeżeli będziemy budowali jakiś obiekt z atomów, to w zasadzie wyobraźnia może szaleć. Będzie można stworzyć wszystko: implant oka, wątrobę albo nawet i drugiego człowieka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pani Magdaleno - bardzo ciekawy wywiad. Z czystą przyjemnością zostawiam +5 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam bym potrzebował ze dwóch klonów, bo się nie wyrabiam :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, gdy jeden przestraszony człowiek będzie chciał ograniczać pole działania drugiego bardziej ciekawego świata, bo temu pierwszemu będzie się wydawało, że ten drugi włazi na poletko Pana Boga i może Mu krzywdę wyrządzić... to długo jeszcze nie ziści się wiele spraw, o których pan profesor ciekawie opowiada. Widzę to w medycynie, jaki "taniec" odbywa się nad klonowaniem i badaniem komórek macierzystych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie zastanawia (nie ukrywam, również fascynuje) "geometryczny" rozwój technologii. To, co jeszcze nie tak dawno było wytworem wyobraźni pisarzy czy scenarzystów tworzących dzieła SF, coraz szybciej staje się rzeczywistością. Zdawać by się mogło, że wyobraźnia intelektualistów "podkręca" szare komórki inżynierom. Zastanawia mnie, co osiągnie ludzkość dzięki tak szybkiemu rozwojowi technologii cyfrowych, na przykład za 20 lat :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A teraz ad meritum. Chociaż to co napisałem poprzednio również ściśle wiąże się z problemami poruszonymi w ciekawej rozmowie.

Wspaniały materiał dla arcypasterzy swoich owieczek. Czyż nie macie poczucia (zwracam się w tym momencie do ludzi wierzących), że człowiek ponownie skrada się po zakazany owoc...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan profesor powiedział: "W przyszłości gotówka na pewno zginie, to tylko kwestia czasu".

Panie profesorze, moja "gotówka" z karty kredytowej już zginęła... Bank nie potrafił zablokować transakcji, którą natychmiast zgłosiłem, gdy zobaczyłem jak jacyś cwaniacy w Paryżu i Londynie do niej się dobrali...

Bank wolał zwrócić mi ten "ubytek" (pobierając od innych swoich klientów) i dali sobie spokój z pogonią za złodziejami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy artykuł. Długi, ale warty doczytania do końca (+5)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.