Facebook Google+ Twitter

Prof. Rońda stanie przed komisją etyki AGH

Rzecznik AGH w Krakowie poinformował dziś, że rektor uczelni prof. Tadeusz Słomka skieruje sprawę prof. Rońdy do komisji etyki.

 / Fot. screen TV TrwamJak powiedział rzecznik AGH, decyzja została podjęta po konsultacji z uczelnianym rzecznikiem dyscyplinarnym i po zbadaniu wszelkich dostępnych informacji.

Bezpośrednim powodem była wypowiedź prof. Rońdy w programie TV Trwam, w której przyznał się do kłamstwa w sprawie posiadania dokumentu na temat katastrofy smoleńskiej w programie TVP 1, w kwietniu 2010 roku.

"Blefowałem. Piloci tupolewa zeszli poniżej 100 metrów"

Po tej wypowiedzi prof. Rońda zrezygnował z funkcji przewodniczącego Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej 2013 i zapowiedział, że jest gotowy ponieść konsekwencji swojego błędu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pani Magdaleno, Z wypowiedzi panów Redaktorów (i wielu innych ideowców zamachu) wynika jasno, że pan Prof. Rońda zrobił rzecz haniebną, przyznając się do kłamstwa. To znaczy, że popierają kłamstwo i nie mają absolutnie żadnego problemu z jego propagowaniem, co jest uważane przez Chrześcijan za grzech.
Mam nadzieję, że to zrozumiałe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Pani Magdo, nazywają to grzechem i jakże chętnie korzystają z "oczyszczającej" spowiedzi, by usprawiedliwić przed samym sobą swoje nikczemności.
Bardzo daleko wielu ludzi mianujących się chrześcijanami odbiegło od etyki i moralnych postaw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coraz więcej nawiedzonych profesorów... Jeden robi sobie żarty z wielkiej tragedii i daje pożywkę różnej maści nawiedzonym demaskatorom spiskowych teorii, drugi wprowadza ferment w transplantologii, tak jak by mało było działań - w nieodległej przeszłości - naczelnego szeryfa, który posłał bezkarnie na łono Abrahama co najmniej kilku oczekujących na przeszczepy. Co za świat...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Grawiat-ak widać, Wstydem i hańbą, nazywane jest przyznanie się do błędu, w tym wypadku kłamstwa, a niebywałą cnotą było to, co Chrześcijanie nazywają grzechem.-pan chyba nie rozumie co pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i będzie należało z jeszcze większa rezerwą podchodzić do tego politycznego ugrupowania, mając na uwadze to, że kolejni "prawdomówni" tym razem farby nie puszczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oponenci Prawa i Sprawiedliwości są w swoim żywiole dostali argument do reki.
Ja, mimo to niezmiennie popieram PIS z przekonaniem, że władze Prawa i Sprawiedliwości ze szczególną ostrożnością będą dobierać współpracowników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Profesor Rońda ma bardzo chwiejne poglądy . Pisał pochwalne peany do Urbana [ Jerzego ] , blisko współpracował z SLD a potem skręcił daleko na prawo aż trafił do Rydzyka . Dziwne prawda ? Dlaczego zaufał mu Kaczyński tego nie wie nikt .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstyd ? tylko za co. Za to, że skłamał i zrobił w balona tysiące Polaków, czy też wstyd, że się przyznał, tym samym podważając skrupulatnie od lat propagowaną tezę zamachu ?
Czytam dziś Red. Ziemkiewicza, który ze łzami na klawiaturze pisze: "Propagandowy aparat wroga dostał argumenty do ręki." jest jasne, że propaganda wroga będzie polegała na oczywistym mówieniu prawdy, czyli na stwierdzaniu, że Rońda kłamał, do czego się przecież sam przyznał a to już absolutnie niewybaczalna propaganda. Red. Warzecha z oburzeniem: „Trzeba być idiotą” by dać drugiej stronie takie karty do ręki.

Jak widać, Wstydem i hańbą, nazywane jest przyznanie się do błędu, w tym wypadku kłamstwa, a niebywałą cnotą było to, co Chrześcijanie nazywają grzechem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

WSTYD, panie profesorze. Co na to pańscy studenci?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.