Facebook Google+ Twitter

Prof. Rońda w TV Trwam: blefowałem u Kraśki. Piloci tupolewa zeszli poniżej 100 metrów

„Mam dokument, który zaświadcza, że piloci tupolewa zeszli poniżej 100 metrów” - mówił w kwietniu 2013 roku prof. Jacek Rońda, jeden z ekspertów zespołu Macierewicza. Po pół roku, w Telewizji Trwam, szczerze przyznaje: blefowałem.

 / Fot. PS z TV TrwamProfesor Jacek Rońda z Akademii Górniczo-Hutniczej, obok kilku innych naukowców, komentował w TVP w kwietniu 2013 roku filmy dotyczące katastrofy smoleńskiej. Widzowie dowiedzieli się wtedy, że ekspert Macierewicza, w okolicznościach mocno zagadkowych, dotarł do tajnego dokumentu z Rosji, który miał jednoznacznie zaświadczać, że piloci tupolewa nie zeszli 10 kwietnia 2010 roku poniżej 100 metrów.

„Polakom się wydaje, że jedynie dwa wywiady są zaangażowane w katastrofę: polski i rosyjski. Dzisiaj informację kupuje się na rynku. Nic więcej nie mogę powiedzieć” – przypomina wypowiedź Rońdywyborcza.pl.

16 października br. w programie TV Trwam - "Polski Punkt Widzenia" - ku zaskoczeniu prowadzącego dziennikarza Rońda przyznał, że piloci niestety zeszli poniżej 100 metrów, a on sam blefował w studiu TVP. „Ja w wywiadzie z panem Kraśko trochę zagrałem. Z różnych względów. Ponieważ pan Kraśko grał ze mną. Z panem nie będę grał w karty, w związku z tym powiem, że oni zeszli poniżej 100 metrów. Byli gdzieś na wysokości pomiędzy 50 a 60 metrów”.

Rońda szczerze wyznaje, że ponieważ zespłł Millera i Laska przzekonywał, że zejście poniżej pułapu było przyczyną katastrofy, to on tę koncepcję zaatakował „w sposób niespodziewany”. "Na tym dokumencie nic nie było" - mówi Rońda.






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Profesor Kleiber odwołał projekt debaty dwóch komisji , parlamentarnej i tzw Laska . Powód : wypowiedź profesora Rońdy i zawiadomienie prokuratury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytat On:
„Widzowie dowiedzieli się wtedy, że ekspert Macierewicza, w okolicznościach mocno zagadkowych, dotarł do tajnego dokumentu z Rosji, który miał jednoznacznie zaświadczać, że piloci tupolewa nie zeszli 10 kwietnia 2010 roku poniżej 100 metrów. „Polakom się wydaje, że jedynie dwa wywiady są zaangażowane w katastrofę: polski i rosyjski.“
Cytat Off.

Kodeks karny: Art. 132. Kto, oddając usługi wywiadowcze Rzeczypospolitej Polskiej, wprowadza w błąd polski organ państwowy przez dostarczanie podrobionych lub przerobionych dokumentów lub innych przedmiotów albo przez ukrywanie prawdziwych lub udzielanie fałszywych wiadomości mających istotne znaczenie dla Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Gdzie Prokurator ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rońda gra w pokera kartami znaczonymi krwią Tragedii Narodowej . Wyjątkowa kanalia .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kompetencyjno-merytoryczny coming out.
Kolej na panów Biniendę Szuladzińskiego i innych.
Potem Antoni Macierewicz z rozbrajającym uśmiechem wyzna, że zawierzył naukowcom.
Następnie Ewa Stankiewicz wykaże, że "Solidarni 2010" wydali wszystkie datki na cele liturgiczne Kościoła Smoleńskiego.
Na koniec Jarosław Kaczyński powie, że nikt go nie przekona, że czarne jest czarne, a białe - białe... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.