Polityk, działacz społeczny, historyk, dziennikarz, pisarz, więzień Auschwitz, żołnierz Armii Krajowej, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, kawaler Orderu Orła Białego.
Po 89 roku profesor Bartoszewski dwukrotnie zajmował stanowisko ministra spraw zagranicznych i jak przypomina jego dewizą było zachowanie spokoju i dobrych kontaktów.
Najważniejszym dziełem w polityce zagranicznej Władysława Bartoszewskiego było doprowadzenie do unormowania stosunków z Niemcami. Przekonany o tym jest Krzysztof Kozłowski publicysta "Tygodnika Powszechnego" współpracujący z profesorem Bartoszewskim od 1957 roku.
Profesor zawsze zaangażowany społecznie, podejmował się rzeczy trudnych i o trudnych rzeczach pisał - mówi krytyk literacki, profesor Jerzy Jarzębski, członek kolegium Polskiego Penclubu.
Trudną sprawą było podjęcie tematu, co dalej z Auschwitz. Józefa Hennelowa zastępca redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" przypomina, że to właśnie Władysław Bartoszewski jako pierwszy już pod koniec lat 50-tych zajął się tą sprawą.
Profesor Bartoszewski zawsze podejmował wyzwania i nigdy nie schodził z obranej drogi, stąd swój autorytet zawdzięcza - zadniem księdza Adama Bonieckiego redaktora naczelnego Tygodnika Powszechnego - tylko sobie.
Profesor Bartoszewski napisał kilkanaście książek, opublikował kilkaset artykułów. Do dziś piastuje wiele honorowych funkcji między innymi jest prezesem polskiego Penclubu czy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.