Facebook Google+ Twitter

Profesjonalista Mourinho

Próby oskarżenia i zrzucenia odpowiedzialności za niepowodzenia Barcelony w Lidze Mistrzów na Jose Mourinho są tyleż kuriozalne i karkołomne, co po prostu nieprawdziwe, by nie rzec kłamliwe.

Zaistniała sytuacja i oskarżenia katalońskiej prasy o to, że Chelsea podłożyła się Werderowi znakomicie wpisuje się w propagandową wojnę pomiędzy tymi zespołami. Ponadto jest też znakomitym przykładem tego, jak można, unikając odpowiedzialności, za własną nieporadność i partactwo oskarżyć innych. Ukazuje, że łatwiej, lepiej i wygodniej jest zrzucić odpowiedzialność na Mourinho, niż szukać winnych we własnych szeregach. Próba przedstawienia Murinho jako największego demona, który Barcę krzywdzi jest czystym populizmem. Ale zgodzicie się moi drodzy – jakże zabawnym populizmem! Demagogią, której nie powstydziliby się najwięksi specjaliści w tej dziedzinie.

Przedmeczowe doniesienia o tym, że pałający nienawiścią do Katalończyków trener „The Blues” nie zmobilizuje swoich piłkarzy do ofiarnej walki są sprytnym zabiegiem. Prawidłowo zauważa się, że w tym momencie karty w tej grupie rozdaje Portugalczyk. Niestety oceny tego zachowania najtrafniejsze już nie są. Zapomina się, że tą pozycję Chelsea osiągnęła dzięki dobrej postawie we wcześniejszych czterech spotkaniach fazy grupowej, że wywalczyli ją sobie na boisku. Zapomina się, że zamiast biadolić nad własnym losem Barca mogła po prostu pokonać Londyńczyków w bezpośredniej walce i problemu by pewnie dzisiaj nie było. Dzięki dobrej postawie Chelsea mogła pozwolić sobie na chwile rozprężenia. I nie ma to nic wspólnego z nienawiścią do Mistrza Hiszpanii. Choć oczywiście samego uczucia negować nie zamierzam.

Zresztą nie ma co dyskutować. Tezy, że Mourinho jest znakomitym trenerem, profesjonalistą w każdym calu nijak podważyć się nie da. Póki co, jego pracodawcą jest Roman Abramowicz, który nie po to płaci mu naftowe funty, by ten ratował skórę Katalończykom. Płaci mu, by ten przynosił sukcesy, chwałę i cześć Chelsea. I pod tym względem trener wywiązuje się ze swojego zadania w stu procentach.

Zachowanie Murinho nie było nienawistne. No, może troszkę złośliwe. Ale przede wszystkim było to działanie pragmatyczne. I tego również nijak podważyć się nie da. Na pragmatyzm tej sytuacji składają się dwa kluczowe argumenty. Po pierwsze, mając w perspektywie niedzielny mecz na szczycie w Premiership (z liderem – Manchesterem United) nie widać sensu wykrwawiania się w meczu z Werderem. Dlaczego to Anglicy mają wylewać siódme poty dla Barcy? Wydaje się, że nie ma obowiązku grania tak jak Katalończykom odpowiada. Kto każe grać tak jak chcą tego Hiszpanie? Rozumiem, że celem zespołu jest wygrywanie spotkań i walka o zwycięstwo. Ale czasami są ważniejsze mecze i nie warto wykrwawiać się dla kogoś, za kim w dodatku delikatnie pisząc się nie przepada. Zresztą czego jak czego ale braku zaangażowania The Blues w tym meczu odmówić nie można! A że nie wychodziło to inna sprawa.

Drugi argument związany jest już z Ligą Mistrzów. Celem w tych rozgrywkach jest zdobycie trofeum. Należy pamiętać, że by to osiągnąć trzeba nie tylko awansować z grupy ale również odnosić zwycięstwa w fazie pucharowej. A nie mylę się chyba, uważając zespół Werderu za słabszy od Barcy. Stąd też zrozumiałe jest, że w interesie Murinho leży awans niemieckiego teamu.

Konkluzja jest prosta jak rogalik – chcesz odnieść sukces – licz na siebie. Dopiero potem wymagaj od innych! Jak ciężko jest poradzić sobie w futbolowej rzeczywistości bez przestrzegania tej zasady przekonali się Włosi, którzy na Euro 2004 dali się pokonać duńsko-szwedzkiemu „układowi”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Jest zbyt często karygodne. Ale dzieki temu jest osobowością, którą każdy zapamięta. Wszak takie osobowści i postacie budują historię futbolu.
No to tatuś miał szczęście :) Ale Mourinho jest też znakomitym przykładem na to, że nie trzeba być wcale wielkim piłkarzem, by potem być wielkim trenerem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Talent Mourinho na pewno ma...słyszłaem jak w wieku 16 lat jeździł i rozpracowywał dla drużyny swojego ojca przeciwników. NIe ukrywajmy jednak, że jego zachowanie jest karygodne w wielu wypadkach. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dziękuję bardzo i za plusika i za komplement;P
Dobrze, że inni mimo braku sympatii do Chelsea i Mourinho potrafią docenić jego talent!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz powiem Ci, że podoba mi się Twój tekst. Nie lubię Chelsea i Murinho zwłaszcza za styl gry ale trzeba przyznać, że strateg to on dobry jest. Daję plusik

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak napisałem powyżej - Chelsea niecierpię;P
A odpowiedź na pytanie jest banalna (i w tekście też zawarta) - wszak lepiej potem w fazie pucharowej trafić na Werder niż Barcę;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To było pewne, że Chelsea nie zagra na 100% w meczu z Werderem i to było widać. Wojna jaka wybuchła na linii Barcelona - Chelsea jest ich sprawą i można znaleźć równie dużo argumentów przemawiających za Barceloną. Mam pytanie - Czy jesteś fanem Chelsea? Bo z tego testu można tak wywnioskować. Ja powiem szczerze jestem fanem Barcelony i nie podoba mi się to co się dzieje pomiędzy Barcą i Chelsea ale nie będę bronił Katalończyków. Sport powinien być fair bez żadnych kalkulacji i obliczeń. Skoro Chelsea czuje się tak mocna to czemu boi się wypuścić Barcelonę z grupy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra...to na początek tak - sorki że pisałem w tekście Murinho..siara jak nie wiem ale wcześnie rano było, wena mnie naszła i jakoś tak nie myślałem wtedy o tym.
Czytajac ten tekst sam bałem się, że zaraz mnie tutaj ktoś oskarży o to, że wychwalam Mourinho. Ale trudno. Wierzcie czy nie - niecierpie Chelsea, nie przepadam za Mourinho ale cenię go jako trenera. Sukcesy jakie osiągnął w ostatnich latach same za niego mówią. Nie będę też oczywiście adwokatem diabła - świętoszkiem nie jest.
A tekst napisałem, bo mnie nerwuja takie zagrywki jak prasy katalońskiej. Choć nie będę udawał, że to tylko jej specjalność;) Jak sięwygrywa, to nie trzeba szukać takich tricków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

piszemy mourinho a nie murinho jak w tytule, ale mysle ze to literowka;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barcelona może mieć pretensje do Mourinho. Mniejsza z tym, czy uzasadnione, czy też nie, ale zapewne i tak Katalończycy awansują do II rundy. A tekst super :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.11.2006 12:20

Ja za to oceniam artykul- czysto dziennikarsko oczywiście na +5 :) Jak zawsze ziomek trzymasz poziom. Co do treści i przeslania nie wnikam- LM to dla mnie "zabawa najbogatszych"- już dawno sprawdzam tylko suche wyniki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.