Facebook Google+ Twitter

Profesor Stanisław Kłosowski o dolinie Rospudy

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2007-03-12 15:19

Profesor Stanisław Kłosowski, dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego, nadesłał do Wiadomości24.pl oświadczenie, w którym polemizuje z poglądami prof. Henryka Tomaszewicza na temat budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. Czyje poglądy przyjmie środowisko naukowców?

– W ostatnich dniach zarówno w prasie ogólnopolskiej (Nasz Dziennik) jak i regionalnej, podlaskiej (Gazeta Współczesna, Kurier Poranny) oraz w innych środkach masowego przekazu (www.wiadomosci24.pl) ukazały się wywiady z prof. H. Tomaszewiczem , pracownikiem Zakładu Botaniki Środowiskowej UW, dotyczące wpływu planowanej estakady nad Rospudą na bagienną dolinę tej rzeki - pisze prof. Kłosowski. – Niezależnie od tych wypowiedzi prof. Tomaszewicz przesłał swoje uwagi określane mianem ekspertyzy do premiera, ministrów środowiska i transportu oraz lokalnych władz w Augustowie. W związku z powyższym, jako kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej i dyrektor Instytutu Botaniki, do którego należy powyższy Zakład, pragnę przekazać kilka uwag.

Mieszkańcy Augustowa domagają się budowy obwodnicy. Zorganizowali kolejną blokadę. Fot. PAP/Paweł SupernakWysyłając pisma do premiera, ministrów i władz lokalnych Augustowa prof. Tomaszewicz ostemplował je pieczątką z nazwą Zakładu, co może sugerować, iż wypowiada się w imieniu całego Zakładu. Oświadczam, iż wypowiadał się tylko we własnym imieniu. Pozostali pracownicy naukowi oraz doktoranci Zakładu mają zupełnie inne zdanie na temat budowy estakady przez dolinę Rospudy - zgodne z uchwałą Rady Wydziału Biologii skierowaną do premiera i stanowiskiem PROP.

Ze zdziwieniem przeczytałem w mediach, że prof. Tomaszewicz przesłał do władz ekspertyzę dotyczącą inwestycji w dolinie Rospudy. Prywatne zdanie osoby, nawet posiadającej tytuł naukowy profesora to jeszcze nie ekspertyza. Ekspertyza powinna wynikać z konkretnych badań! Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że prof. Tomaszewicz nie prowadził i nie prowadzi na obszarze doliny Rospudy żadnych badań botanicznych i środowiskowych, żadnych pomiarów, symulacji, itp., które by upoważniały do określenia jego prywatnej opinii jako ekspertyzy.

Profesor Stanisław Kłosowski. Fot. Arch. Prof. S. KłosowskiPodobnie jak prof. Tomaszewicz od kilkudziesięciu lat zajmuję się badaniem ekosystemów wodnych i bagiennych, m.in. w północno-wschodniej Polsce. Obecnie wraz z doktorantami oraz współpracownikami prowadzę badania dotyczące procesów zarastania, zależności między układami przestrzennymi roślinności a siedliskiem oraz hydrologii w dolinie Rospudy. W związku z powyższym nie mogę pozostawić wypowiedzi prof. Tomaszewicza bez komentarza:
Zupełnym nieporozumieniem jest stawianie znaku równości między zagrożeniem doliny Rospudy nagłą drastyczną ingerencją człowieka (budowa estakady), a naturalnymi procesami zarastania (sukcesja). Procesom tym podlegają praktycznie wszystkie ekosystemy.


Człowiek swoją działalnością może przyczyniać się do przyspieszenia lub spowolnienia tych procesów. Stwierdzenie, że dla zachowania różnorodności biologicznej istnieje potrzeba prowadzenia na wielu obszarach czynnej ochrony przyrody jest dzisiaj truizmem. Wyjątkowość doliny Rospudy polega jednak na tym, że dzięki stosunkowo stabilnym warunkom wodnym, zapewniającym stałe uwilgotnienie torfowego podłoża, proces sukcesji zachodzi na tym terenie powoli i krajobraz torfowisk może zachować przez długi czas swój otwarty charakter nie wymagając zabiegów ochrony czynnej. Poza tym, teoretycznie zakładając, że kiedyś może zaistnieć potrzeba prowadzenia czynnej ochrony przyrody w dolinie Rospudy, nie jest to w żadnym wypadku argumentem za budową na tym terenie estakady.

Kolejnym kuriozum jest argumentowanie, iż „spaliny nie będą miały żadnego wpływu na roślinność doliny ponieważ w przeważającej większości (ponad 90%) są to rośliny o bardzo szerokiej amplitudzie ekologicznej i bardzo ekspansywne”. Pospolite rośliny szuwarowe mogą dokonać szybkiej ekspansji na terenie doliny Rospudy na skutek wzrostu żyzności siedliska. Ekspansja tychże roślin może z kolei doprowadzić do wyginięcie roślin mechowiskowych, które obecnie budują rozlegle otwarte torfowiska w dolinie Rospudy i które (m.in. ze względu na bardzo wąską amplitudę ekologiczną) należą do najbardziej zagrożonych gatunków flory europejskiej.

Całkowicie niezrozumiałe jest stanowisko sugerujące wykorzystanie obszarów leśnych a w szczególności tak unikalnego przyrodniczo obszaru jakim jest dolina Rospudy wraz z otaczającymi ją lasami, jako dobrego miejsca do kanalizowania spalin i innych zanieczyszczeń. Propozycja przenoszenia dróg na tereny leśne, a więc często cenne przyrodniczo, jest niepoważna a przede wszystkim stoi w sprzeczności Mieszkańcy Augustowa żądają obwodnicy. Fot. PAP/Paweł Supernakkoncepcją zrównoważonego rozwoju. Stworzenie systemu obszarów, połączonych korytarzami ekologicznymi, które będą tworzyły funkcjonalnie spójną sieć ekologiczną, to nie wymysł jakiegoś biurokraty z Brukseli, ale cywilizacyjna konieczność. Demagogią jest twierdzenie, że prowadzenie dróg przez pola, łąki i pastwiska to „zbrodnia przeciw ludziom”. Czy zatem prof. Tomaszewicz jest przeciwny budowie jakichkolwiek dróg w Polsce? Czy może proponuje, żeby odłożyć wszystkie budowy o dobrych kilkadziesiąt lat, a w tym czasie obszary przeznaczone na drogi zrenaturalizować i zalesić, tak, aby budowane następnie drogi mogły przebiegać przez obszary leśne?

Zupełnym nieporozumieniem jest ciągłe przeciwstawianie dobra człowieka („najważniejszy jest człowiek”), działaniom związanym z ochroną doliny Rospudy, co beztrosko powtarza też prof. Tomaszewicz. Przyrodę musimy chronić i robimy to nie przeciw człowiekowi, ale dla człowieka. Od czasu Raportu U Thanta o człowieku i jego środowisku (1969) zrozumiały to już liczne rządy, parlamenty i tysiące tzw. zwyczajnych ludzi, szkoda że nie wszyscy profesorowie biologii...

Prof. dr hab. Stanisław Kłosowski
Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego
Kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Aparaty fotograficzne ba!!!!
kazdy lubi inne i macie państwo problem że ten człowiek takie a inny inne jak mniemam to robienie zdjęć unikatą Natury jest fascynujące???

Komentarz został ukrytyrozwiń

cóż mogę kometować ?Skarby Natury skarby Europy.....które nie powinny być utracone nigdy!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.03.2007 18:27

Wlasnie dlatego nie chce, zeby zrobilo sie flame i nic juz na temat Canona nie powiem :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.03.2007 18:13

Canon to świetna firma, jheżeli chodzi o lustrzanki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, bo zamiast dyskusji merytorycznej nad artykułem zrobi się flame... Co masz do Canona :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.03.2007 16:07

A prawda zapewne lezy po srodku czyli pomiedzy twierdzeniami profesorow Toamszewicza i Klosowskiego. I moze wlasnie dzieki temu srodkowi ten temat zaczyna mnie powoli juz meczyc...

A tak na marginesie - fuj, na zdjeciu Canon. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.