Facebook Google+ Twitter

Profesor Tomaszewski promuje Chopina na Targach Książki

Jeśli zgadzamy się z Norwidem, że Fryderyk Chopin był największym artystą, to należy mu się piękna książka - stwierdził prof. Mieczysław Tomaszewski na Krakowskich Targach Książki.

dr Małgorzata Janicka-Słysz, prof. Mieczysław Tomaszewski / Fot. Tadeusz Starzyk-Gdybym był premierem, to tekę ministra do spraw propagandy powierzyłbym pani rektor”- żartował prof. Mieczysław Tomaszewski na seminarium podczas Krakowskich Targów Książki w sobotę 6 listopada. Celem spotkania była promocja albumu "Chopin" wydanego przez BOSH i PWM.

Prowadząca spotkanie z wybitnym chopinologiem pani dr Małgorzata Janicka-Słysz, prorektor d/s Dydaktyki i Promocji Akademii Muzycznej w Krakowie, nie szczędziła pochwał autorowi dzieła. Na każdy z 18 rozdziałów albumu odnoszących się do życia i twórczości Fryderyka Chopina składa się motto i tekst zintegrowany z obrazem. Traktując o Chopinie prof. Mieczysław Tomaszewski raz jawi się jako naukowiec, kiedy indziej jako humanista i pisze tak ciekawie- stwierdziła pani dr Małgorzata Janicka-Słysz,- że owe teksty czyta się z wypiekami na twarzy.

A prof. Tomaszewski żartując ujmował sobie zasług w powodzeniu albumu, wydanego już w pięciu językach. Stwierdził, że jeśli zgadzamy się z Norwidem, że Fryderyk Chopin był największym artystą, to należy mu się piękna książka. I "Chopin" błyszczy swą urodą wśród publikowanych wydawnictw. Czytelników urzeka w albumie to, co wspaniale zrobił prof. Władysław Pluta, współautor dzieła odpowiedzialny za całą jego stronę graficzną.
Na temat Chopina utrwaliło się wiele mitów, które prof. Tomaszewski obala w tym albumie. Na przykład opinii, że Chopin był ateistą, przeczy list George Sand, w którym ona uskarża się na dogmatyzm religijny kompozytora. Z prawdą też mija się przypisywanie Chopinowi postawy kosmopolitycznej. Sam wielki Balzak orzekł, że Chopin jest bardziej polski niż Polska. Inny mit dotyczy folkloru ludowego w muzyce Chopina. To prawda, że zasłyszane w wieku chłopięcym mazury, oberki i kujawiaki stylizował Chopin na mazurki. Jednakże w sonatach, balladach, koncertach, walcach i innych formach nie ma motywów ludowych. Dlatego jako wielką przesadę należy uznać pogląd, że Chopin był folklorystą.

Prof. Tomaszewski, autor książki "Chopin. Człowiek, dzieło i rezonans" zwanej biblią chopinowską i wielu traktatów o najwybitniejszym polskim kompozytorze określił warunki, jakie mogą sprzyjać, aby muzyka docierała do nowych odbiorców. Należy zacząć od słuchania najlepszych utworów w najlepszym wykonaniu i przy otwartej publiczności. A to dlatego -dodał profesor- że sedno muzyki Chopina, jak zresztą każdego wybitnego dzieła zawiera się w odcieniach, co rzec by można bardziej elegancko, w niuansach. Jeśli słuchacz przeżyje urodę śpiewnej melodyki Chopina, dramaturgię jej rytmicznych, harmonicznych, dynamicznych i agogicznych napięć, szuka porady, jak zrozumieć głębię tej muzyki i jej istotę. I na naprzeciw potrzebie takiej refleksji wychodzą dzieła, jakie pisze prof. Tomaszewski.
Muzyka umysły ludzkie podnosi, ludzi cieszy i diabła zmusza do ucieczki. Tak mówią. Toteż popłyńmy na morze gęstych faktur muzyki Chopina, a zanurzając się w jej głębię korzystajmy z rozważań profesora Tomaszewskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jego utwory to najlepsze lekarstwo na równowagę umysłu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.