Facebook Google+ Twitter

Profesor Władysław Bartoszewski nie żyje

Jakiś czas temu napisałam tę recenzję, a dzisiaj prof. Władysław Bartoszewski zmarł.

Okładka książki: projekt okładki Piotr Rosiński/Libertago, zdjęcie na okładce Ryszard Waniek, Wyd. PWN / Fot. Alicja PionkowskaZanim zaczęłam czytać książkę „Władysław Bartoszewski, to co najważniejsze” postanowiłam
poszukać informacji o obecnym Sekretarzu stanu, pełnomocniku Prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego panu Władysławie Bartoszewskim. To co znalazłam w internecie przeszło moje oczekiwania – wszystkiego po prostu nie da się przeczytać, trzeba byłoby poświęcić nie tylko… mnóstwo czasu.
Książka, wieloosobowy wywiad – ten tom nieco zadziwił mnie - nie zdawałam sobie sprawy, że imponująca biografia tego niezwykłego człowieka trochę mnie onieśmieli. Znałam oczywiście wcześniej bohatera, czytałam „Kropla drąży skałę” i „Władysław Bartoszewski: wywiad-rzeka” - rozmowy z Michałem Komarem, kilka wywiadów, artykułów, ale jednak miałam tremę zabierając się za pisanie recenzji. Trudno streścić, bo to nie jest powieść, niełatwo opisać, a jeszcze trudniej wybrać to co najważniejsze, bo niemal wszystko okazało się ważne. Pierwsza strona – zdjęcie Profesora, a pod zdjęciem
słowa: „Tęsknoty ludzkie są podobne…” i odręczny podpis.

„Władysław Bartoszewski, to co najważniejsze” – autorzy: Mariusz Cieślik i Michał Komar, wyd. PWN, Literatura Faktu.
We wstępie autorzy informują, że książka powstała na podstawie telewizyjnej formy: „Słownik Władysława Bartoszewskiego”. Program, jako cykl rozmów, emitowany był w TVP2 w 90. rocznicę urodzin tytułowego bohatera. Niestety nie widziałam, ale okazuje się, że nic straconego, bo autorzy informują, że książka zawiera całość rozmów, a nie zmontowane telewizyjne fragmenty.

Publikacja jest zbiorem ośmiu wywiadów, przeprowadzonych przez osiem różnych postaci. Każda rozmowa to odrębny rozdział i temat wiodący. Osiem rozdziałów i osiem niezwykłych rozmów z przedstawicielem intelektualnej formacji, której Władysław
Bartoszewski jest jednym z ostatnich reprezentantów. Rozmawiano o nadziei, dialogu, honorze, tożsamości, wierze, solidarności, przyzwoitości, patriotyzmie i… wielu innych sprawach. Kolejne rozdziały ilustrowane są zdjęciami, a każde to historia.
Wybór osób, które przeprowadziły wywiady z Władysławem Bartoszewskim jest interesujący i, jak twierdzą autorzy, nieprzypadkowy

Wywiady-Rozdziały

„Nadzieja” tytuł 1. rozdziału – rozmowa z Janem Melą, niepełnosprawnym zdobywcą obu biegunów, założycielem fundacji Poza Horyzonty. Na pytanie czym jest nadzieja, profesor Bartoszewski snuje długi wywód, ale to zdanie wydaje się… pełne nadziei: „Nadzieja była dla mnie bardzo ważnym elementem codziennego „pożywienia”.

Kolejny rozdział „Dialog” to znakomity dyskurs prowadzony przez aktorkę i felietonistkę Joannę Szczepkowską. Nie sposób oczywiście streścić tej nieomal opowieści, ale te zdania wypowiedziane przez Profesora są tyle lakoniczne co ważne i trafne:
„…Dialog, w rozumieniu nie profesjonalnym, a potocznym, jest wymianą myśli, wymianą pojęć, wymianą poglądów. (…) Do rozmowy nawet w sprawach zawodowych czy półtowarzyskich, potrzebne jest z obu stron minimum poszanowania dla indywidualności rozmówcy, człowieka.” Nic dodać nic ująć.

Rozmowa z Jakubem Wesołowskim aktorem (serial tv „Czas honoru”), a także autorem pracy magisterskiej o życiu prof. Bartoszewskiego, to temat kolejnego rozdziału pt. „Honor”
.
Na pytanie czym jest honor Profesor trochę żartem przypomniał to co kiedyś powiedział:
„…Jeżeli człowiek rodzi się nie prosięciem, a niemowlęciem ludzkim, to nie powinien na starość być świnią tylko człowiekiem. (…) Uważam, że należy po prostu zachowywać się tak, aby być przez ludzi szanowanym, cenionym i nie przynosić wstydu rodzinie.”

Bardzo interesująca i długa jest rozmowa Profesora z Szewachem Weissem byłym ambasadorem Izraela w Polsce – temat i tytuł rozdziału „Tożsamość”. Zacytuję zdania: [b]„Najważniejszym elementem tożsamości jest niewątpliwie tożsamość duchowa i kulturowa. Ogromną rolę odgrywa język…”.


Kolejny wywiad-rozmowa z biskupem Tadeuszem Pieronkiem, ten rozdział zatytułowany jest „Wiara”. Profesor Bartoszewski wychowany w rodzinie katolickiej, jest człowiekiem głęboko wierzącym. Spotkał na swej niełatwej drodze życia wielu księży, którzy pomogli mu duchowo. Opowiada tu także o swoich spotkaniach z Papieżem Janem Pawłem II, zwłaszcza te z biskupem Karolem Wojtyłą. Postać Papieża Polaka przewija się też przez inne wywiady.

Następny rozdział zatytułowany „Solidarność” to rozmowa z Janiną Ochojską założycielką Polskiej Akcji Humanitarnej. Profesor odpowiada na wiele pytań, opisując i analizując istnienie solidarności na różnych poziomach relacji między ludźmi, między państwami, w obliczu katastrof, wielkiej biedy.

„Przyzwoitość” - to kolejna fascynująca rozmowa dwóch panów, których dzielą chyba trzy pokolenia. Wywiad prowadzi Muniek Staszczyk wokalista zespołu T.Love.
Na pytanie „Jak udało się panu być przyzwoitym człowiekiem?” profesor Bartoszewski odpowiada: „Nie wiem czy udało mi się, ale bardzo bym chciał, aby pojęcie przyzwoitości było pewną minimalną normą, której od siebie oczekujemy i w tym zakresie staramy się sprawdzić, bez względu na wiek, płeć, zawód i stopień wykształcenia. Jest to bowiem pojęcie uniwersalne.”

Ostatni rozdział w książce „Władysław Bartoszewski, to co najważniejsze” zatytułowany jest „Patriotyzm”. Tę rozmowę prowadzi Bogdan Borusewicz – obecnie marszałek senatu RP. Profesor mówi, ze patriotyzm to jak oddech: „Człowiek nie chodzi i nie powtarza „ja oddycham”. Oddycha, to jest oczywiste. Patriotyzm był elementem naszego życia (…) naszej tożsamości, naszej obecności w życiu. (…) Podobnie jak szacunek do rodziców. Jak poszanowanie starszych. (…) Jak zasada, że nie kopie się leżącego. Jak niesienie komuś pomocy…”

Moim zdaniem
Każdy wywiad to inna opowieść choć niektóre wątki przewijają się przez wszystkie rozmowy, ale zawsze w innym kontekście, z innego punktu widzenia i zależnie od „składu” rozmówców.
Dzisiaj narzekamy na brak autorytetów, zwłaszcza młodym ludziom często trudno znaleźć odpowiedzi na ważne pytania o sens życia, o prawdę, przyzwoitość, wiarę, szacunek… Szukamy, a przecież są wśród nas ludzie, którzy mogą być w tym pomocni - jeszcze są. Jednym z nich jest profesor Władysław Bartoszewski.

Moim zdaniem tę książkę warto przeczytać i warto ją mieć, aby sięgać po nią w razie różnych problemów, wątpliwości jakich nie brak nam w życiu – znajdziemy tu wiele wyjaśnień, prostych i dobrych słów. Być może nie każdy zgadza się ze wszystkimi poglądami rozmówców, ale warto je poznać. Każda rozmowa to twórczy dialog, to przykłady jak można rozmawiać i szanować swego interlokutora. Nie brak tu także sympatycznego poczucia humoru, wielu historycznych faktów, zdjęć, przewijają się znane osobistości z różnych środowisk. Książka ta może stać się też zachętą do przeczytania wielu publikacji profesora Władysława Bartoszewskiego.

Wywiad, rozmowa, uścisk ręki, uśmiech - te wybrane osoby to… szczęściarze. Spotkanie i rozmowa z człowiekiem o tak niezwykłej, barwnej, nieszczęśliwej i szczęśliwej biografii będzie niewątpliwie ważnym wspomnieniem.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pan prof. Władysław Bartoszewski nie żyje. Wielki, wielki żal...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.