Facebook Google+ Twitter

Program Drugi Polskiego Radia zamilknie

Teraz tylko na jedną dobę - 8 lipca. Po to, by - jak twierdzą radiowcy z "Dwójki", którzy domagają się przywrócenia opłat abonamentowych - nie zamilkł całkiem.

Publiczny, ogólnopolski muzyczno-literacki, Program Drugi jest elitarny. Słucha go 1,58 proc. ogółu słuchaczy (badanie z wiosny 2006). Oprócz działalności typowo nadawczej, organizuje lub współorganizuje wiele imprez i festiwali. "Warszawską Jesień" i własne festiwale muzyczne Polskiego Radia.Jeden z koncertów X Festiwalu Muzycznego Polskiego Radia: "Szymanowskiego Światy dalekie i bliskie" w październiku 2007 roku. Występuje "Kwadrofonik". / Fot. Marek Suchecki

Praktycznie nie nadaje reklam. Jeśli już to raczej zapowiedzi imprez artystycznych, jak było przed Wielkanocnym Festiwalem Ludwiga van Beethovena. Utrzymuje się zatem z abonamentu radiowo-telewizyjnego a dokładniej: jego części: 39 mln (w 2008 roku). Nieproporcjonalnie mniejszej niż - atrakcyjniejsza dla polityków - telewizja.

Niejasne zapowiedzi likwidacji abonamentu RTV spowodowały, że już teraz część odbiorców przestała go opłacać, choć i wcześniej jego ściągalność nie była wysoka. Jeśli się fikcyjnie wyrejestrowało odbiornik radiowy i telewizyjny ryzyko kontroli i sankcji było niewielkie.

Radiowcy z "Dwójki" już ograniczyli wydatki. Nie odbędzie się w tym roku kolejny Festiwal Muzyczny Polskiego Radia; pod znakiem zapytania stoi także udział Radia w obchodach Roku Chopina w 2010 roku. Zmniejszyli także własne honoraria, jak informują w apelu na swojej stronie tu link.

Opinie słuchaczy wyrażone w tym samym miejscu są podzielone. Oprócz poparcia są też obawy, że protest dotknie najbardziej samych słuchaczy pozbawionych ulubionych audycji, którzy usłyszą w środę wyłącznie komunikat o zapaści finansowej Programu Drugiego Polskiego Radia. Ktoś zaproponował aby solidarnie, w ten sam sposób postąpiły inne programy z "Jedynką" włącznie....

Pozostawienie Programu Drugiego samemu sobie może wskazywać na to, że decydenci doszli do wniosku, że szkoda pieniędzy dla garstki dziwaków: melomanów. A jednak... O Ludwiku II Wittelsbachu (1848 - 1886) pamięć przetrwała do naszych czasów nie dlatego, że była to postać barwna, lecz dlatego, że był on protektorem Ryszarda Wagnera i umożliwił mu realizację jego operowych projektów.

Panowie decydenci! Zainwestujcie w swoją nieśmiertelność. W końcu nie płacicie swoimi - lecz naszymi pieniędzmi; więc co Wam zależy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jeśli to jest informacja, to warto ją oddzielić od prywatnych opinii- żelazna zasada. Na pewno masz swój stosunek do opisywanej sprawy, ale w takim wypadku warto poświęcić mu osobny tekst w dziale "3 grosze". Piszesz: "Słucha go 1,58 proc. ogółu słuchaczy (badanie z wiosny 2006)" - jeśli sam jesteś autorem tych badań- to w porządku, jeśli nie to musisz podać źródło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.