Facebook Google+ Twitter

Program PARP 8.1. Adwokat diabła projektów POIG 8.1

Wielu spośród komentatorów internetowych nie pozostawia suchej nitki na instytucji wspierającej twórców nowych internetowych projektów. Dlaczego? No właśnie, dlaczego bolączka ta przeradza się w ostrą krytykę tych projektów?

E-biznes? Jak to działa?


Program PARP 8.1 służy wspieraniu działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej, dzięki czemu na polskim rynku od 2008 roku wyrastały jak grzyby po deszczu nowe przedsiębiorstwa. Ci pragnący zdobyć jak najwyższe dofinansowanie do swojego niebagatelnego pomysłu, przekonani o jego słuszności czym prędzej biegli by zdążyć złożyć swój wniosek. Faktem stało się, że liczna rzesza przyszłych e-biznesmenów niestety nie załapała się w kolejnych edycjach na wsparcie finansowe, co odbiło się echem w mediach tradycyjnych, jak i oczywiście na łamach wszechobecnego, i otwartego na wszystkie komentarze Internetu.

Nie będzie to kolejny artykuł o tym, jak wyrwać pieniądze na innowacyjny biznes, ale postaram się przejąć mentalną inicjatywę nad setkami postów, które opanowały fora i stały się pobudką do wielu zażartych dyskusji – dlaczego PARP wpompował w raczkujące inwestycje gospodarki elektronicznej pieniądze pochodzące z naszych podatków?

Jak można doczytać się z na stronie internetowej PARP-u już ponad 1000 firm uzyskało mniejsze lub większe dofinansowania w ramach projektu 8.1 i to, na co poszły te pieniądze możemy sie przekonać śledząc poczynania tychże firm w bardzo prosty sposób. Wystarczy otworzyć listy wniosków zatwierdzonych do dofinansowania znajdujące się tutaj: Wnioski PARP, w których jest podana nazwa firmy, kwota dofinansowania, miasto, region oraz procent wsparcia i korzystając z tradycyjnego Google’a wyszukać ją na łamach sieci. Skoro są to działania stricte w takiej dziedzinie gospodarki, to niewątpliwie powinniśmy znaleźć, albo stronę internetową owej firmy, serwis, blog, czy też informację o tym jakie postępy czyni w swoim projekcie. Sam przeprowadziłem takie doświadczenie, z którego wynika, że część firm nie ma jeszcze uruchomionej strony, serwisu czy podanych bardziej szczegółowo informacji. Oceniam, że brak działań w tym zakresie poddaje głębokiej wątpliwości wielu z czytelników, co do poprawnego przebiegu postępowań zwycięskiej firmy. To jednak nie razi najbardziej komentatorów internetowych forów.

Mało tego, skuteczną metodą na pochwalenie się swoimi zdolnościami analitycznymi, znajomością merytoryczną branży e-commerce, zasadami tworzenia website’u są dywagacje na temat tego czy to szanowna Instytucja – PARP nie powzięła zbyt daleko idących kroków na przyznawanie funduszy unijnych serwisom, które wyglądają tragicznie pod kątem grafiki, usabilty, Web design-u, a innowacyjność jest tam tylko mitem. Zastanawia fakt skąd u tylu „ekspertów” od e-biznesu jest zgorzknienia na pojawiające się takie projekty.

Dumne projekty internetowe



Przybliżę kilka z nich, aby pokazać, że pieniądze te zostały bardzo przemyślnie rozporządzone min. na: rozwój koncepcji pomysłu, badania rynkowe, produkcję i wdrożenie usługi oraz marketing. Pierwszy z nich to Audioteka.pl. Serwis internetowy zajmujący się wyłącznie dystrybucją audiobooków w formacie do bezpośredniego pobrania i odtwarzania na komputerze, na odtwarzaczach mp3, telefonach komórkowych, sprzęcie domowym, odtwarzaczach samochodowych (z płyty CD lub pamięci flash). Warte zauważenia jest to, że serwis patronował już takim wydaniom jak mega produkcja wśród audiobooków „Narrenturm” A. Sapkowskiego, „Sieć. Ostatni bastion SS” B. Wołoszańskiego, czy „Millennium Tom 1. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” Stieg Larsson. Niewątpliwie zdobył już on rzeszę licznych fanów, bowiem zaspokaja popyt na nowe trendy rynkowe.

Kolejny to wrocławski start-up - BITeo.pl - nowoczesna platforma wymiany plików cyfrowych, dzięki której można sprzedać, kupić lub wymienić się z innymi użytkownikami. Działa podobnie jak popularne serwisy e-commerce, takie jak Ebay czy Allegro, z tą różnicą, że na Biteo znajdziemy wyłącznie pliki cyfrowe. Biteo.pl to pierwszy tego typu serwis w Polsce i w mojej ocenie świetnie zapowiadający się wśród projektów PARP jakie analizowałem. Warto poświęcić mu chwilę uwagi, umożliwia on wymianę plików cyfrowych różnych kategorii - autorskiej muzyki, grafiki, poezji, prozy, jak również projektów z dziedziny informatyki, mechaniki, elektroniki,
prawa czy architektury. Użytkownik sam decyduje o cenie oraz licencji na jakiej sprzedaje dzieło. Usługa z pewnością ma duży potencjał, czy jednak przebije się przez mentalność rodzimych Internautów rozpieszczonych dostępnością nielegalnych opracowań cyfrowych? Cóż, to temat na inny artykuł.

Następnym jest portal Myzeglarze.pl. To z kolei największa społeczność skupiająca żeglarzy w Internecie. Znajdziemy tu najświeższe informacje o żeglarstwie, aktualne kalendarze regat, najświeższe newsy ze świata sportów wodnych oraz ogłoszenia dla żeglarzy. Załoga portalu działa również poza Internetem, angażując się w promocję żeglarstwa oraz patronując imprezom żeglarskim.

Ostatni z wybranych do analizy to Projektoskop.pl. To portal budowlany, na którym znajdują się projekty domów oraz artykuły o tematyce budownictwo. Każdy projekt domu zakwalifikowany został do określonej kategorii, np. projekty domów parterowych czy projekty domów jednorodzinnych. Swoje projekty zamieszczają tutaj m.in. takie firmy jak: Studio Atrium, Dobre Domy czy Archipelag.

Wiedzieć i nie działać to nie wiedzieć…


Co zatem może pozwolić na poważną krytykę owych projektów internetowych? Śmiem wyrzucić na światło czytelników kilka dyskusji, które pozwoli doprecyzować moje spostrzeżenia
i samemu dokonać analizy, by nie być zbyt opiniotwórczym. Warto przyjrzeć się spostrzeżeniom forumowiczów: Antyweb.pl, e-strat-up.pl, sprostowaniu o błędnych informacjach w działaniach 8.1: PARP czy opiniom zwolenników strony: AntyPARP

Z powyższych komentarzy wyłania się duża liczba uwag tego typu: że to za naszych podatków te projekty są realizowane… że jak to PARP może pozwolić na takie idiotyczne pomysły; … jak bardzo trzeba się napracować by taki projekt wykonać; to rynkowa porażka, która sprowadza fundusze unijne do rangi powiedzenia: ‘jak dają to bierz, jak biją to uciekaj.

Słowem, jeśli pieniądze są za darmo to wymyślmy coś by wydrzeć od nich pieniądze, a jak to wyjdzie, to będziemy się martwić później. Czy zatem PARP rozrzuca unijne pieniądze na prawo i lewo? Według powyższych komentarzy można śmiało przyznać, że tak. Ale to, że część z tych, którym nie udało się załapać na dofinansowanie nie dopełniła albo wymogów formalnych, albo innych prawnych uwarunkowań to już nie ma znaczenia – w opinii buntowników. Szkoda tylko, że wiele z komentarzy pochodzi od osób, które same nie zrobiły wystarczająco dużo by te pieniądze pozyskać, nie w celu powiększenia swojego portfela, ale w gestii zasilenia polskiej gospodarki w dziedzinie nowych technologii. Z drugiej strony faktem jest jednak to, że w niektórych sytuacjach decyzje PARP-u nie były skutecznie przeanalizowane. No cóż, to czy projekt przyjmie się na rynku to już pozostawmy biegowi losu. Najważniejsze jest to byśmy umieli wykorzystywać te szanse, które dają właśnie takie działania prorozwojowe.

Klient - Nasz Pan?


Czy to wrodzona zdolność do krytyki, wysokie kompetencje merytoryczne, a może intuicja podpowiada i daje prawo do profesjonalnej oceny modelu biznesowego firmy? Czy aby to nie pobudki czysto pierwotne kierują krytyków na tory spoufalenia sobie rzeszy internetowych znajomych? Może populizm przemawia za takowymi ignorantami ciężkiej ludzkiej pracy? Bowiem każdy projekt, który powstał nie zrobił się sam, nic nie będzie idealnie dopracowane do momentu feedbacku otoczenia rynku. Na jednym, z blogów poczytnego miłośnika nowinek w świecie nowych technologii sieci Internet znaleźć można było taki artykuł: BITeo.pl.

Dosłownie nie trzeba czytać wielu postów by móc dołączyć do opozycyjnego obozu komentatorów. Serwis BITeo.pl, bo o nim tam była, mowa wziął sobie do serca opinie tych zasadnych krytyk i nie pozostawił tego obojętnie. Postanowił, że zmieni się zgodnie z uwagami wielu internautów i wprowadził do serwisu liczne poprawki poczynając od redisgn’u strony, poprzez ułatwiający obsługę mechanizm uploadingu plików, a kończąc nawet na korzystnych dla Użytkowników zmianach w modelu opłat i prowizji. I jak zapowiadają twórcy serwisu, ten wciąż szykuje duże zmiany na razie owiane jeszcze nutą tajemnicy. Pokazuje to, iż projekty internetowe z POIG 8.1 nie są zamknięte na komentarze innych, lecz ich twórcy wsłuchują się w rynek i doceniają feedback.

Reasumując przyznać niestety należy, iż rzesza artykułów, i tyluż dyskusji sprowadziła oczy opinii publicznej na złe tory. Jak to bywa zwykle z funduszami - temat jest kontrowersyjny. Pamiętać jednak należy, że aby nie przysporzyć sobie problemów, to każdy z tych projektów musi utrzymać się minimum przez dwa lata, a przez kolejne trzy istnieć samodzielnie. I jeśli wnikliwie przeanalizować wszystkie koszty związane z istnieniem serwisu, to nie zależy upatrywać się pochłonięciem całkowitego kosztu dotacji w jego wyprodukowanie, ale do momentu zwrotu z inwestycji trzeba również nim administrować. Także jeśli bystre oczy i wytrwali krytykanci chcą sobie powinszować, to niech wrócą po tym czasie do owych projektów i zrobią
sobie krótki wywiad czy słusznym były owe nieprzychylne opinie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Kasia
  • Kasia
  • 18.01.2012 09:30

Chcialem wykorzystac moliwosc i przetrzce wszystkich przd firma ANCLA Consulting z Skawiny kolo Krakowa ktora prowadz niejaki Tomasz Pierzchala, jest to jedna z firm ktorym brak kompetencji,
Wlasciciel na poczatku sprawia wrazenie kompetentnego jednak na tym sie konczy, pracownicy wogole
nie potrafia wypelnic wniosku, brak spojnosci bledy ! w koncowym efekcie PARP przyznal wnioskowi 20 pkt na 100 pkt
co pokazuje iz kazde pieniadze wydane na tego Pana to pieniadze stracone. Przestrzegam przed tym naciagaczem
moze sprawiac wrazenie zetelnego ale z tego co sie dowiedzialem od dluzszego czasu studiuje sztuke negocjacji,
dzieki czemu na dar przekonywania. Strata czasu i pieniedzy

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz Dybowski
  • Łukasz Dybowski
  • 31.12.2010 11:13

Szkoda nawet czasu aby komentować powyższy artykuł. Autor jest zacietrzewiony PARPem jako środkiem na rozwój przedsiębiorczości. Dla przypomnienia podam, że nie istnieje żaden przykład z historii aby redystrubucja pieniędzy taka jak robi to PARP przyniosła jakieś wymierne korzyści.

Zamiast tego typu głupot lepiej obniżyć podatki i usunąć kłody przedsiębiorcom spod nóg- sami sobie wtedy dadzą radę i nie będą musieli żebrać o unijne dotacje.

Co do samych projektów unijnych- autor nie wpadł na pomysł, że w przeciwieństwie do "aniołów biznesu" PARP MUSI te pieniądze wydać więc nawet gdy trafią się same marne projekty to te pieniądze MUSZĄ zostać przyznane, stąd tak ogromna liczba niepowodzeń, oszustw i wyłudzeń pieniędzy z UE.

Autor potrafił podać ledwo kilka przykładów udanych biznesów omijając setki innych, które przyniosły OGROMNE straty!
Jeśli na 100 projektów trafią się 4 udane, to jesteśmy na OGROMNYM minusie, bo te 4 projekty nie zniwelują strat jakie kosztuje dofinansowanie 96 projektów o kwocie dofinansowanie sednio 500 tys zł.

Adwokat diabła- haha a to dobre. Autor nie ma pojęcia o temacie ale próbuje nieudolnie bronić ten poroniony pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.