Facebook Google+ Twitter

Projekt inicjatywy ludowej pt. "Samorządna gmina"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-04-02 09:22

„Demokracja bezpośrednia to najgorszy system, ale dotychczas nie wymyślono nic lepszego”. Rozpocznijmy jej stosowanie od gmin.

Naukę samodzielności należy rozpoczynać od rzeczy prostych i zrozumiałych. Zasad podejmowania decyzji w sprawach publicznych drogą referendów powinniśmy uczyć się „na płytkiej wodzie” - w naszych małych ojczyznach. Tam znamy ludzi, ich potrzeby i możliwości. Tam efekt naszych decyzji jest łatwy do przewidzenia. Tam trudno nami manipulować. Tak swój marsz do najlepszego sytemu politycznego rozpoczęli Szwajcarzy .

Na ostatnim Walnym Zebraniu Stowarzyszenia WIĘCEJ DEMOKRACJI podjęliśmy decyzję przygotowania niezbędnej nowelizacji naszego prawa tak, by gminy w Polsce mogły być i były praktyczną szkołą prawdziwej demokracji. Mamy do tego konstytucyjne prawo zapisane w 4 artykule.

Dlaczego DB trzeba uczyć się „na płytkiej wodzie”?

Nauki demokracji bezpośredniej nie można rozpoczynać od organizowania referendów dotyczących spraw złożonych, skomplikowanych. Obywatele zajęci swoimi sprawami dnia codziennego nie mają możliwości przeanalizowania wszystkich ZA i PRZECIW i podjęcia samodzielnie racjonalnej decyzji.
Nie biorą udziału w takim głosowaniu lub wybierają opcję, którą sugerują im medialne „autorytety” tzn. dysponenci mediów. W przypadku referendów, dotyczących przyjęcia Konstytucji czy przystąpienia do UE byli to nasi „ustrojodawcy”. Takie referenda nie uczą obywateli DB. Nie dają im satysfakcji samodzielnego podejmowania decyzji w sprawach publicznych.

Pytania referendalne MUSZĄ być sformułowane racjonalnie. MUSZĄ przedstawiać wszystkie możliwe rozwiązania konkretnego problemu publicznego. Wynik referendum wskazuje, który wariant rozwiązania proponuje większość głosujących. Np. w przypadku problemu deficytu funduszu emerytalnego pytanie w referendum powinno brzmieć:

Jak Twoim zdaniem powinniśmy rozwiązać problem deficytu funduszu emerytalnego?

A. Poprzez zwiększenie składki emerytalnej płaconej przez pracujących;
B. Poprzez obniżenie wysokości emerytur;
C. Poprzez podwyższenia wieku emerytalnego:
D. Nic nie zmieniać - zostawmy problem naszym dzieciom.


Stawianie w tej sprawie wyrwanego z całości jednego pytania np. Czy zgadzasz się na podwyższenie wieku emerytalnego? jest bez sensu. Nie uczy postaw obywatelskich. Organizowanie takich referendów daje wyłącznie argumenty przeciwnikom demokracji. Pewny nieracjonalny wynik takiego referendum mówi: Zobaczcie sami jakie decyzje podejmuje ten demos (czyt. „ciemny lud”). Czy chcecie jego rządów?

Referendum ma sens, gdy głosujący rozumieją pytanie i znane są im efekty jakie spowoduje wybór każdego wariantu odpowiedzi. W czasie dyskusji przedreferenalnej zwolennicy odpowiedzi A powinni jasno przedstawić wyborcom pozytywne efekty jakie wynikają z wyboru tego wariantu oraz ujemne skutki wyboru B. Zwolennicy odpowiedzi B vice versa.
(Zdzisław Gromada)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Benedykt Present
  • Benedykt Present
  • 02.04.2012 13:07

A propos postawionych pytań. W mojej demokracji jest tak daleko posunięta wolność, że takie zagadnienie w ogóle nie istnieje. Człowiek przychodzi na świat nie z własnej woli, ale z powołania przez rodziców, zatem to na nich spoczywa obowiązek troski o przyszłość swojego dziecka. Od drugiego roku życia tej ślicznej istotki oboje rodzice po równo wpłacają zryczałtowana kwotę na konto kapitału rentierskiego (emerytalnego). Kiedy dziecko wejdzie w samodzielne życie, przejmuję na siebie troskę o swą starość. 59 lat systematycznego gromadzenia środków (w swoim banku!) na procent składany wystarczy na godne życie do lat stu. Czy to jest klarowne, zrozumiałe wyjaśnienie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Benedykt Present
  • Benedykt Present
  • 02.04.2012 12:54

Napisałem książkę na ten temat. Moja demokracja bezpośrednia opiera się, między innymi, też na gminach, które jednak muszą być (z tej funkcjonalnej przyczyny) ograniczone do 60'000. populacji. Gmina jest kuźnią kadr dla wszystkich wyższych struktur krajowych. Taka demokracja może się obywać bez udziału partii politycznych, które jednak mają wolność działania. Obywatele głosują za pośrednictwem internetu (nie ma jednak przymusu głosowania!) a w głosowaniu powszechnym decydują o podatkach gminnych, o bezpieczeństwie i w ogóle o ważnych aspektach prządku życia na terenie gminy. Zaznaczam, że wymiar sprawiedliwości również powierzyłem mieszkańcom gmin. Sędziowie takich sądów są jednak wybieralni w głosowaniu powszechnym. Rola sędziów zawodowych ogranicza się do stwierdzenia podpisem legalności wyroku. Na zakończenie powiem syntetycznie: lud jest sam dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.